Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
w przypadku takich baletów jak "Jezioro Łabędzie" czy "Giselle" lepiej prezentują się czarne włosy [dają taki kontrast z tą bielą]
http://www.youtube.com/watch?v=IzH_8eLCI2k&search=dying%20swan
ale tutaj jest przykład Odetty blondwłosej :D [dokładniej: Anastasia Volochkova]
mam pytanie... no właśnie. widzieliście może kiedyś blond Giselle? ^^"
http://www.youtube.com/watch?v=IzH_8eLCI2k&search=dying%20swan
ale tutaj jest przykład Odetty blondwłosej :D [dokładniej: Anastasia Volochkova]
mam pytanie... no właśnie. widzieliście może kiedyś blond Giselle? ^^"
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
A ja mam do Was, moje drogie Panie, pytanie techniczno-fryzjerskie.
Czy jak czeszecie się w koczek, to używacie zwykłych wsuwek, czy szpilek do koka (takich u-kształtnych, długich)? Które spinki są Waszym zdaniem lepsze i bardziej się sprawdzają w tańcu (tzn. macie mniej więcej tyle samo spinek we włosach po lekcji, co przed lekcją? :wink:)?
Czy jak czeszecie się w koczek, to używacie zwykłych wsuwek, czy szpilek do koka (takich u-kształtnych, długich)? Które spinki są Waszym zdaniem lepsze i bardziej się sprawdzają w tańcu (tzn. macie mniej więcej tyle samo spinek we włosach po lekcji, co przed lekcją? :wink:)?
moim zdaniem o wiele lepiej sprawdzają się szpilki , lepiej i latwiej robi się koczka a pozatym tak bardzo nie wypadają:) Także ja mam je na swoim miejscu po lekcji:)
[quote:b976b88f82="aankaa_baletnica=)"]tak :D
http://img114.imageshack.us/img114/2131/233dk2.jpg
http://img131.imageshack.us/img131/1295/244ow3.jpg[/quote:b976b88f82]
a czy to przypadkiem nie Sylphida? :roll:
[quote:b976b88f82="aankaa_baletnica=)"]tak :D
http://img114.imageshack.us/img114/2131/233dk2.jpg
http://img131.imageshack.us/img131/1295/244ow3.jpg[/quote:b976b88f82]
a czy to przypadkiem nie Sylphida? :roll:
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Ja używam szpilek. Do upięcia samego koczka są o wiele lepsze. A włosy po bokach spinam zwykłymi wsuwkami (to chyba oczywiste... szpilkami by sie nie dało...). Po lekcji mam tego wszystkiego we włosach zazwyczaj tyle samo ile przed lekcją...
~~~~
Pierwsza to napewno Giselle, a druga wydaje mi się, że też, ale to może byc jednak Sylfidą... Jednak i tak ważne, że blondynka :D
~~~~
Pierwsza to napewno Giselle, a druga wydaje mi się, że też, ale to może byc jednak Sylfidą... Jednak i tak ważne, że blondynka :D
Spinanie koka wsowkami to tragedia. Wtedy mialam jeszcze dlugie wlosy (do pasa) i uporanie sie z nimi zeby byly dobrze upiete w koka za pomoca wsowek bylo czyms okropnym. Na zajeciach co chwile poprawialam wlosy co bardzo przeszkadzalo mi podczas cwiczen - nie moglam skupic sie na ich poprawnym wykonaniu bo caly czas denerwowaly mnie wypadajace z koka wlosy. Nie wspominajac o bardziej dynamicznych cwiczeniach wtedy cala fryzura rozwalala sie.
Szpilek do koka nie uzywalam ale z tego co widzialam sa owiele lepszym rozwiazaniem. Dziewczyna spinala dwiema szpilkami wlosy podobnej dlugosci do moich i wszystko trzymalo sie na miejscu przez caly dzien.
Szpilek do koka nie uzywalam ale z tego co widzialam sa owiele lepszym rozwiazaniem. Dziewczyna spinala dwiema szpilkami wlosy podobnej dlugosci do moich i wszystko trzymalo sie na miejscu przez caly dzien.
A ja mam podzielone zdanie.
Osoby o gęstych włosach, które mają duże koki powinny używać szpilek, gdyż będą go ładnie trzymać i nie będą wychodzić.
Natomiast dla osób o cienkich włosach lepiej sprawdzą się wsowki, ktore przyplaszcza troche koka i będą go dobrze trzymać.
Ja osobiście kiedyś używałam zawsze wsowek i nie narzekalam. Czasem tylko ciężko było wpiąć, gdyż przeszkadzała mi w tym gumka ale i na to znalazł się sposób ;) Mając cienkie i krótke włosy nie mogłam używać szpilek, gdyż :
1.strasznie wystawały
2. gumki sie nalozyc nie dalo, TAK wystawaly
3.wlosy sie wyslizgiwaly
4. kok sie rozwalal
Teraz moje włosy trochę zgęstniały i są dłuższe, więc używam szpilek pomieszanych z rozciągniętymi wsowkami :mrgreen:
Osoby o gęstych włosach, które mają duże koki powinny używać szpilek, gdyż będą go ładnie trzymać i nie będą wychodzić.
Natomiast dla osób o cienkich włosach lepiej sprawdzą się wsowki, ktore przyplaszcza troche koka i będą go dobrze trzymać.
Ja osobiście kiedyś używałam zawsze wsowek i nie narzekalam. Czasem tylko ciężko było wpiąć, gdyż przeszkadzała mi w tym gumka ale i na to znalazł się sposób ;) Mając cienkie i krótke włosy nie mogłam używać szpilek, gdyż :
1.strasznie wystawały
2. gumki sie nalozyc nie dalo, TAK wystawaly
3.wlosy sie wyslizgiwaly
4. kok sie rozwalal
Teraz moje włosy trochę zgęstniały i są dłuższe, więc używam szpilek pomieszanych z rozciągniętymi wsowkami :mrgreen: