Kolczyki a balet ?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Kiedy tak jest w większości normalnych szkół... :roll:
Wydaje mi się, że nic na to nie poradzimy. Możemy obejść się w szkole bez biżuterii. Zwłaszcza w szkole baletowej ;)

[color=violet:d44ddc7cef]Neno, bardzo Ci dziękuję za powrót do tematu dyskusji :) Cz.[/color:d44ddc7cef]
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No tak, w końcu noszenie biżuterii codziennie nie jest konieczną rzeczą. Możemy poprostu zakładać sobie długie kolczyki po szkole, czy jak chcemy gdzieś wyjść. A do szkoły zdejmować:)
Co prawda ja nie mam w szkole jakiś ograniczeń co do tego, więc kolczyki mogę nosić jakie chce:)
A ostatnio zapomniałam ściągnąć na występ kolczyków i tańczyłam w nich bajadere 8)
Przynajmniej jak ulał pasowały do paczki i Bajaderowatego wystroju.
Poprostu biją Bajaderowatoscią na wszystkie strony :D
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

No cóz, u nas w teatrze chyba by takiego tancerza zbesztali ...... nawet jeśli kolczyki by pasowały. "Nie zostało to uzgodnione ze scenografem" no i cóz ja się z tym zgadzam. Za pierwszxym razem będą pasować, za drugim niee.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No ja rozumiem Cheryl, ale wiesz, ja chodzę do prywatnej szkółki i tam występy są przed nie taką dużą publicznością, a pozatym nie ma takiego rygoru.

Ps. co na tym forum się dzieje? Znikają posty... :roll:

[color=violet:d5f6ffaa87]Znikają posty nie na temat, zgodnie z regulaminem Forum Balet.pl.[/color:d5f6ffaa87]
Krushyna
Posty: 71
Rejestracja: pn sie 21, 2006 2:47 pm

Post autor: Krushyna »

U nas zawsze jest mówione, że niewolno na próby przychodzić w biżuterii ale ja tam nie słucham :P
jedynie na koncerty koniecznie trzeba zdejmować.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

U nas na lekcji tańca w ogóle nie ma mowy o kolczykach. Po za tym jeśli ktoś jest zmęczony to nie jest mu chyba przyjemnie mieć gdziekolwiek kolczyki :?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a czemu? mi tam w uszach nie przeszkadzaja. oczywiscie nie jakies koła czy zwiślaki, ale takie małe..
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja np. przez jakiś czas na lekcje tańca nosiłam kolczyki (takie malutkie). I ponieważ zwykle było tak, że pot się ze mnie lał, to wolałam być bardziej naturalna. Bez metalu w uszach! ;) A po za tym może z innej beczki:
Jestem uczulona na metale nie szlachetne..
Mogę nosić tylko np. serbro, złoto, platynę.
Macie też coś takiego?

[color=red:2596597092]To nie jest forum alergologiczne! Proszę nie skłaniać forumowiczów do podobnych dyskusji. - s[/color:2596597092]
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

U nas w klasie dwie dziewczyny zrobiły sobie kolczyk w nosie i na zajęcia z ludowego zakleiły je malutkim kawałeczkiem cielistego plasterka. Jak nauczyciel od tańca ludowego to zobaczył, to od razu poszedł do ich wychowawczyni, a ona skontaktowała się z ich rodzicami...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja raz zapomniałam zdjąć kolczyki. dopiero za kulisami się skapowałam, że mam kolczyki w uszach. i już nie bło czasu ich zdjąć. na szczęście była to próba generalna, nie występ... ale i tak miałam stresa, że hej... ale nikt nic nie zauważył, nawet na zdjęciach tych kolczyków nie widać... :oops:
ODPOWIEDZ