balet potrzebuje facetow!!

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Nie chce mi się wierzyć, by jakaś dorosła osoba nie wiedziała, że w balecie nie są tylko dziewczyny..
Raiso, akurat twoj cytat nie jest nieprawdą ;)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Zdarza sie kasiu, zdarza. Spotkalam sie z tym kilka razy. A jak bylam za granicą na wycieczce to przewodnik pytal sie jakie jest moje hobby no to ja: I like dance very much, I go to privat ballet school. A on zrobil dziwną mine... Czlowiek nie wiedzial co to szkola baletowa!!!!!!!!
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Wiele chłopaków nie chce iść do szkoły baletowej, bo co pomyślą koledzy? Znam wiele chłopaków w moim wieku, którz jak widzą tancerza w trykotach, to mówią, że to baba i wyśmiewają się z niego... :?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

zresztą dziewczyny też nie nakłaniają chłopaków do pójścia do SB... jak pokazałam dawnej przyjaciółce filmik baletowy, to ja się rozczulałam nad techniką tancerza i tancerki, a ona tylko "on jest pomalowany! on jest pomalowany!" ja"co z tego? makijaż sceniczny..." ona: "ale on jest POMALOWANY!"... to co się dziwić chłopakom? który będzie chciał pójść do SB, jak będą się wyśmiewać nawet z tego, że ma brwi na scenie pomalowane?!
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Tk, ja miałam taki sam przypadek. Oglądałam z koleżanką balet, a ona tylko "Ja jestem pewna, że on ma stringi, ale chłopak stringi!!! Okropne!!!". Ja szczerze też bym wolała nie iść na lekcje tańca, niż póżniej być przezywanym przez kolegów...
safri
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 5:56 pm

Post autor: safri »

Kwestia odporności psychicznej. U mnie nie ma takich zachowań, ludzie są raczej dorośli (jestem w pierwszej LO). Jednak na wszelki wypadek nikomu nie mówię o szczegółach.

A pasjonatów tańca jest niewielu. Nawet, jeśli się zdarzają to teraz jest taki trend, że niektóe tańce są modniejsze od innych, a balet jest na szarym końcu. Skąd taki człowiek ma wiedzieć, że to lubi? Ja sam przez przypadek to odkryłem. :wink:

Polecam
http://www.rogepost.com/dn/d716/Balet.wmv
Trebor
Posty: 9
Rejestracja: śr wrz 10, 2008 10:42 am

Post autor: Trebor »

oj są pasjonaci tańca np. Ja gdzie dopiero w wieku 34 lat próbuję swoich sił w tańcu klasycznym (oczywiście amatorsko), poczułem sie ośmielony wezwaniem że balet potrzebuje facetów i to w każdym wieku, niestety w tej formie tańca mogę się realizować tylko jako amator (wiadomo wiek) szkoda że tak późno odkryłem w sobie pasję do tańca ale lepiej późno niż wcale :) , i z tą myślą udaję się na pierwsze zajęcia w moim mieście Krakowie.
Oczywiście przyłączam się do apelu i niezdecydowanym facetom w moim wieku (starszym i młodszym również) mówię że nie ma się czego bać i wstydzić że uczęszczacie na lekcje baletu :)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:72ae704647="Trebor"]szkoda że tak późno odkryłem w sobie pasję do tańca[/quote:72ae704647]
Nie Ty jeden. U facetów w przeciwieństwie do dziewczyn to przychodzi póżniej. Może to dlatego iż najpierw mamy ważniejsze sprawy na głowie. A zresztą póżniej dojrzewamy. :sad:
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Pozwolę sobie Father zacytować Twoje słowa - najpierw musi nam trochę testosteron zejść :D

Torin - złapał baletowy bakcyl ca rok temu ;)
Trebor
Posty: 9
Rejestracja: śr wrz 10, 2008 10:42 am

Post autor: Trebor »

niektórzy nawet bardzo późno dojrzewają :D mam tu na myśli siebie, ale lepiej teraz niż po 40 lub 50
ODPOWIEDZ