DIETA ODCHUDZAJĄCA

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
..Safona..
Posty: 55
Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm

Post autor: ..Safona.. »

[quote:a6fbb6edec="Bajaderka"] A później nawet od zjedzenia tego jogurtu siię przytyje[/quote:a6fbb6edec]
To prawda??
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No tak, Safono, niestety to prawda. Po jakimś czasie, gdy sie stosuje rygorystyczną dietę (a zazwyczaj wygląda to tak: dieta przez pare dni, później objadanie się, ponieważ organizm domaga się pożywienia i "rzucamy" się na wszystko co mamy pod ręką) psuje nam się przemiana materii. Zaczyna wolniej trawic jedzenie, jest rozregulowana i tym sposobem nasz organizm magazynuje składniki pożywienia, które zjemy po diecie aby miec na następny czas głodowania (rygorystycznej diety). Noi niestety po dłuższym okresie czasu, gdy w ten sposób się odżywiamy tyje się nawet od paru jogurtów, czy jabłek.
btw. to są zaburzenia odżywiania.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:791ccd984a="Bajaderka"]No tak, Safono, niestety to prawda. Po jakimś czasie, gdy sie stosuje rygorystyczną dietę (a zazwyczaj wygląda to tak: dieta przez pare dni, później objadanie się, ponieważ organizm domaga się pożywienia i "rzucamy" się na wszystko co mamy pod ręką) psuje nam się przemiana materii. Zaczyna wolniej trawic jedzenie, jest rozregulowana i tym sposobem nasz organizm magazynuje składniki pożywienia, które zjemy po diecie aby miec na następny czas głodowania (rygorystycznej diety). Noi niestety po dłuższym okresie czasu, gdy w ten sposób się odżywiamy tyje się nawet od paru jogurtów, czy jabłek.
btw. to są zaburzenia odżywiania.[/quote:791ccd984a]

Ale jednak nie zawsze tak jest i czasami jesli ktos jest wtrwaly takie "jedzenie" przynosi efekty, tylko niszczy organizm - to wiadomo i oczwiscie po jakims czasie jemy co nam w reke wejdzie - tez to przerabialam na sobie ale jojo nie mialam.
..Safona..
Posty: 55
Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm

Post autor: ..Safona.. »

[quote:762d26ae9b="Bajaderka"] A później nawet od zjedzenia tego jogurtu siię przytyje- co za przyjemnośc?[/quote:762d26ae9b]
Nie za bardzo chce mi się w to wierzyć, jak od zwykłego jogurtu mozna by przytyć. Uważam że ta dieta może poskutkować jeśli nie zaczyna jej sie nagle tylko z przygotowaniem i nie kończy się ona nagle (opychaniem sie od razu po skończeniu jej)
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

to jak uda Ci sie po takiej "diecie" STOPNIOWO przejsc do normalnego odzywiania-daj znac,przyjde z gratulacjami :wink: :twisted:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

dokladnie. po prostu gdy nic nie jesz to wykanczasz swoj organizm, nie dostarczasz mu odpowiednich witamin itd itd i chociaz nie znam sie na tym tak dokladnie slyszalam wlasnie o wielu przypadkach, w ktorych osoby byly na glodowce, a gdy potem zaczynaly jesc COKOLWIEK nagle tyly i w koncu wychodzilo na to, ze stawaly sie grubsze jak wczesniej.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja tak jak Kasia słyszała i czytałam o takich ludziach. Ogólnie takie cos jest dla mnie xhore jak można czegoś nie jeść... Ja jak jestem głoda to nie potrafie nawet dobrze myśleć :roll:
A są ponoć ludzie, którzy jak są głodni to lepiej liczą (ogólnie są bardziej skupieni)
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

ja tak mam, ale odmawiam sobie jakiejś kromki, czy obiadu, ale nigdy nie przestawałam jeść przez kilka dni!
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Czasem coś zjem, np. pierś z kurczaka w potrawie chińskiej lub kurczak z rożna (ale tylko czasem). Ale nie nawidze kiełbas i szynek itp. Ohyda!
terka:)
Posty: 40
Rejestracja: śr paź 04, 2006 1:17 pm

Post autor: terka:) »

przez jakiś ponad tydzień w wakacje jadłam do 500 kcal, czasami wychodziło 600-700 :oops: no i zjechałamna koniec [koniec odchudzania, którego oczywiście nie planowałam] z 50 do 47,5kg. Był to efekt oczyszczenia, a nie spadku wagi. Okazało się to oczywiście gdy zakończyłam swoje odchudzanie widokiem magicznych cyferek i obudził się we mnie mega głód który orzekł: "JEDZ WSZYSTKO, CO ZOBACZYSZ" [achh ten instynkt zwierzęcy]... wróciłam do 50, czasami 50,4 :x ehhhhh no więc no chcę to zgubić, ale brak siły woli :( nie moge jakoś się do tego wszyskiego zabrać i po każdych zajęciach biegnę do mc donalda :? [o zgrozo]....... tak po chwili zastanowienia co do tego zwierzęcia wyżej zaczyna się we mnie rodzić myśl: "przecież gdy małpa widzi banana to nie żre go jeżeli jest najedzona".... niedługo zacznę być rasową świnią;/
ODPOWIEDZ