Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

taki koczek prawie na czubku był zawsze charakterystyczny dla gimnastyki(bo teraz jest więcej opcji :roll: )a w balecie-pamietam 2 uwagi,jedna że kok nie moze byc "na szyi" a druga to taka ze nie powinno byc przedzialka tylko włosy powinny byc gładko zaczesane do tyłu,a co do wysokosci -od miejsca gdzie"zaczynają się" włosy do koczka powinna miescic sie szorokość dłoni-to takie "spektaklowe" i "egzaminacyjne" zalecenia,bo wiadomo ze na lekcji wazne jest tylko to,zeby wlosy nie przeszkadzaly ci w tancu :wink:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja robię właściwie koczek na takiej wysokości, na jakiej mi się uda. byeby żeby nie był za wyskoko (tzn. na czubku głowy), ani za nisko (żeby nie dotykał karku). czyli zwykle ląduje gdzieć tak dwie szerkości dłoni nad karkiem.... (o ile wiecie, o co mi chodzi :D ) i oczywiście bez przedziałka... ale nieulizane. żadnych pianek itp. byleby żeby nic nie odstawało, żebym nie musiała poprawiać.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Właśnie, ten koczek "bez przedziałka" byl zawsze moim utrapieniem. Poprostu bardzo nie lubie się tak czesać, niektórym to pasuje innym nie- mi akurat nie, wygladam okropnie. Dlatego zawsze czesze się z przedziałkiem. na występy także 8)
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Jak byłam w baletówce zazwyczaj nosiłam koczek tak "po środku". Chociaż mówiono nam, że powinien być broda-ucho-głowa. Ale wyglądałam strasznie, i na lekcję czesałam się "po swojemu". Co innego oczywiście na egzamin czy spektakl... :roll: Zawsze wpinałam tony wsuwek i tony pianek i lakieru, bo miałam bardzo pocieniowane włosy, gdy doszłam do baletówki.

Pamiętam, że kiedyś, jak mieliśmy próbę do spektaklu, nie zdążyłam sobie zrobić "normalnego" koczka- zrobiłam go z jednej gumki i jednej (!) wsuwki, i - o dziwo, świetnie się trzymał, nawet podczas skoków! Ale teraz już nie umiem. :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ja koka robię z tyłu na środku.
I tak podobno jest prawidłowo.
Nie za wysoko i nie za nisko.
U nas nauczycielki ciągle wołają na występach-> "WYŻEJ! WYŻEJ!"
i przeczesujesz sie milion razy...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja koczka robię tak pośrodku lub 2 cm wyżej, tak żebym się czuła dobrze. Włosy zaczesuję pod górę nie noszę do koka przedziałka bo mi się nie podoba. Wsówki wpinam tylko po bokach żeby mi się trzymały ;)
Niektóre dziewczyny noszą nisko koki i wyglądają jak stare babcie, nie podoba mi się to i chyba jak się zgrzeją nie jest im wygodnie :?
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:743736ad4c="Marysia W"]Chociaż mówiono nam, że powinien być broda-ucho-głowa. [/quote:743736ad4c]

Marysiu, mozesz napisac cos wiecej o tym sposobie czesania? Co on oznacza? Czy kok powinien byc uczesany na wysokosci miedzy broda a uchem?
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

teoretycznie koczek powinien być współliniowy :wink: z brodą i czubkiem ucha

http://img120.imageshack.us/img120/2984/schowek01bh5.jpg
[size=7:0835dd86e6](wiem, że ilustracja jest urokliwa, ale robiona naprędce)[/size:0835dd86e6]
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja robie koczka różnie... na różnych wysokościach. Zazwyczaj tak na wysokości końca uszy jest gdzieś środek koczka. Niekiedy jest niżej... Ale u mnie wkurat niski koczk nieźle wygląda choc jak jest zaniski i mi zawadza na szyi to mi przeszkadza. A przedziałek czasami robie czasami nie... zależy od humoru :D
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Nie lubię takich koczków na zasadzie broda-ucho-głowa :roll: u małych dziewczynek wyglądają ładnie, ale u starszych... tak jakoś... dziwnie...
ODPOWIEDZ