Troczki
Toż to cały czas piszemy!! :roll:
może ci w punktach rozpisać? :P
1.Bierzesz pointe do ręki.
2.Oglądasz oglądasz
3.Widzisz szwy!
4.Jest taki jeden, boczny, przechodzacy poziomo mniej wiecej w polowie pointy-w jej "wszerz", nie "wzdłuż"
5.W swą rękę pakujesz troczkę
6.Przystawiasz ja tak, by jedna z jej stron byla tuz przy szwie od strony tylu pointy, nie przodu
7.Bierzesz nawleczona juz igle(jesli tego nie zrobilas, przenies sie do punktu 4 i tuz po nim to uczyn)
8.przyszywasz troczke, moze byc nachylona pod lekkim katem w kierunku tylu pointy, nie przodu
9.Bierzesz druga troczke i przystawiasz ja rownolegle do pierwszej oraz przenosisz sie do pkt 6
czy masz jeszcze jakies watpliwosci?
może ci w punktach rozpisać? :P
1.Bierzesz pointe do ręki.
2.Oglądasz oglądasz
3.Widzisz szwy!
4.Jest taki jeden, boczny, przechodzacy poziomo mniej wiecej w polowie pointy-w jej "wszerz", nie "wzdłuż"
5.W swą rękę pakujesz troczkę
6.Przystawiasz ja tak, by jedna z jej stron byla tuz przy szwie od strony tylu pointy, nie przodu
7.Bierzesz nawleczona juz igle(jesli tego nie zrobilas, przenies sie do punktu 4 i tuz po nim to uczyn)
8.przyszywasz troczke, moze byc nachylona pod lekkim katem w kierunku tylu pointy, nie przodu
9.Bierzesz druga troczke i przystawiasz ja rownolegle do pierwszej oraz przenosisz sie do pkt 6
czy masz jeszcze jakies watpliwosci?
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
dodam od siebie ze jest jeszcze inny sposob wyznaczania odpowiedniego mijsca:bierzesz piętke i jakby wsadzasz ją do środka pointy-miejsca gdzie zgiety material styka sie z bokami pointy to wlasnie te miejsca(ale to sie zazwyczaj pokrywa wlasnie z okolicami szwów),i jeszcze taka uwaga estetyczna-jak masz troczki atłasowe to patrz zawsze ktora strona przyszywasz-zeby blyszczaca byla na wierzchu :wink: powodzenia :)
napisz jak ci poszlo :mrgreen:
czajori, nie ma sprawy ;) :) rzeczywiscie na wypustce tez nie mozna, bo gwarantuje to od razu slabsze przyszycie :)
ja ostatnio coraz czesciej spotykam sie z zastapianiem troczek nawet nie zwyklymi gumkami, a takimi kolorowymi do wlosow... naklada sie je na stope i po klopocie ^^
ale mi sie to osobiscie nie podoba, takie malo estetyczne jest.
chociaz kolorowe :D
czajori, nie ma sprawy ;) :) rzeczywiscie na wypustce tez nie mozna, bo gwarantuje to od razu slabsze przyszycie :)
ja ostatnio coraz czesciej spotykam sie z zastapianiem troczek nawet nie zwyklymi gumkami, a takimi kolorowymi do wlosow... naklada sie je na stope i po klopocie ^^
ale mi sie to osobiscie nie podoba, takie malo estetyczne jest.
chociaz kolorowe :D
Dokładnie, nedo. Powiem ci tylko jeszcze, ze troczke dzielisz nie na dwa, a na 4, bo dwie tasiemki przypadaja na jedna pointe ;) ale to pewnie wiesz :P i tak jak ci mowi gosc, najpierw przyszyj, potem dopasuj dlugosc. nie moze byc ani za dluga ani za krotka, czyli najlepiej juz przyszyte troczki zawiaz na nodze na supelek, zostaw sobie z 3 cm czy 2 i reszte obetnij. :)