Skurcze
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Ja bardzo żadko mam takiche długotrwałe skurcze... Tylko jak stoje na pointach dłużej, (a dokładnije to na początku cwiczenia w pointach na lekcji) mam skurcze w stopach. Czuje tak jakby mi pulsowały te nogi... Nie wiem jak to wytłumaczyc... no i to samo niekiedy mam przy skokach (ale to niekiedy...) i przy dłuższym trzymaniu obciągniętych palców... To chyba wszystko przez mój brak podbicia... :?
mnie tez lapia wlasnie podczas obciagania palcow.
ale dlugotrwalych to raczej nie mam, poniewaz zawsze jak mnie zlapie to patrze czy nauczycielka nie widze i robie na fleks..
jak akurat zwraca mi uwage i cos tlumaczy to musze wytrzymac ale to z wielkim trudem... coz, stary czlowiek od morza trzymal cala dobe ;)
ale dlugotrwalych to raczej nie mam, poniewaz zawsze jak mnie zlapie to patrze czy nauczycielka nie widze i robie na fleks..
jak akurat zwraca mi uwage i cos tlumaczy to musze wytrzymac ale to z wielkim trudem... coz, stary czlowiek od morza trzymal cala dobe ;)
ja czasami mam takie skurcze w łydkach, mięśniach zewnętrznych i węwnętrznych ud, że nie mogę wogóle sie ruszyć, boli mnie tak, że płaczę nie raz, wrzeszcze na cały głos, nie da sie wytrzymać,kiedyś miałam coś takiego, że siedziałam sobie spokojnie z laptopem na kolanach (na forum) i nagle złapał mnie skurcz w prawej łydce, szedł do góry, ja walnęłam laptopem gdzieś na ziemie i wrzeszczałam z bólu, myślałam że umrę, jak już przeszło i sie ruszyłam to dostałam skórcz w lewej łydce [i tu sytuacja się powtórzyła: skórcz szedł mi do góry,wrzeszczałam z bólu..] boze, to było okropne, tak samo jak na obozie baletowym, ale to na obozie to było nic z porównaniu z tym skurczem jaki miałam w domu...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Na obozie baletowym Bajaderka zwijała się na łóżku, a my sie śmiałyśmy, bo to strasznie śmiesznie wyglądało. Dostało nam sie oczywiście potem za do że krzyczałyśmy i sie śmiałyśmy... I jeszcze nam sie dostało za do że poszłyśmy (ja i Bajaderka) do łazienki... A pani nocna (babka pilnująca w nocy) nie wierzyła w to, że Bajaderka ma skurcz i sie na nas darła... ehhh...
[color=darkred:eeab3558ef]I co ma taka anegdotka do całej dyskusji ? Prosiłbym byśmy unikali tego typu pogaduszek pokroju "PM" lub tylko dla wtajemniczonych. :wink: - s [/color:eeab3558ef]
[color=darkred:eeab3558ef]I co ma taka anegdotka do całej dyskusji ? Prosiłbym byśmy unikali tego typu pogaduszek pokroju "PM" lub tylko dla wtajemniczonych. :wink: - s [/color:eeab3558ef]