Cześć, poprzeglądąłam kilka różnych postów, w których pisalyście nieco o rozgrzewaniu point, jednak dostrzegłam tylko kilka urywków, a prosiłabym o kilka ważnych i dobrych rad, jak rozgrzewać pointy, żeby się nie złamały potem w trkcie ćwiczeń i aby można było je dobrze 'wyrobić'.
Z góry dziękuję :).
wydaje mi się ze napisać ciężko jest. Powinnać ćwiczyć z osobą, która ma o tym jakieś pojęcię i CI pomoże. Sama lepiej nic nie rób, jesli nie wiesz jak.....
ja ich nie rozgrzewam, czyli nie wyginam itp. KOcham jak pointy są takie cudnie twarde, a rozgrzewam je na stopach, czyli właśnie różne ćwiczenia rozgrzewające w pointach
Tylko że wkładając nie rozrobione, twarde (inaczej "fabryczne") pointy na stopę niszczysz ją. Po jakimś czasie kontuzja gwarantowana. Przeciążenie jest wtedy wielkie.
chodzi mi o nie pointy które dopiero co kupiłam, bo wtedy rozgrzewam pointy czyli je wyginam rozmiękczam, ale dopiero po jakimś czasie nie rozgrzewam ich przed lekcją,bo nie ma takiej potrzeby nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałaś :)
A, to źle się zrozumiałyśmy:)
No, myślę że mało kto rozrabia i rozgrzewa pointy przed lekcją. Co najwyżej stopy w pointach poprzez releve, półpalce itp.