Taniec na kanale MEZZO
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:d2d1ebd91b="śnieżka_balerina"]To mi się okropnie nie podobało
http://youtube.com/watch?v=aCs6I0RVpWY[/quote:d2d1ebd91b]
Mi również, ta dziewczyna wogóle się nie przemieszczała tylko cały czas stała w jednym miejscu i machała rękami :? Na początku wygląda to fajnie, ale potem staje się to strasznie nudne. Ja tu wogóle tańca nie widze :evil:
http://youtube.com/watch?v=aCs6I0RVpWY[/quote:d2d1ebd91b]
Mi również, ta dziewczyna wogóle się nie przemieszczała tylko cały czas stała w jednym miejscu i machała rękami :? Na początku wygląda to fajnie, ale potem staje się to strasznie nudne. Ja tu wogóle tańca nie widze :evil:
Łaaa... Choreografia (ta współczesna) super, i jeszcze w w połączeniu z muzyką!! :)
Wykonanie trudno ocenić, bo jakość nagrania nie jest zbyt dobra, ale ogólnie wydaje się całkiem niezłe (chociaż nie powalające - momentami widać, że robione w trochę za bardzo 'szkolny' sposób, ale interpretacja tej choreografii jest trudna).
Wykonanie trudno ocenić, bo jakość nagrania nie jest zbyt dobra, ale ogólnie wydaje się całkiem niezłe (chociaż nie powalające - momentami widać, że robione w trochę za bardzo 'szkolny' sposób, ale interpretacja tej choreografii jest trudna).
Widzialam tylko fragment konkursu (czesc t. wspolczesnego i maly kawalek klasyki). W pewnym momencie przestalam ogladac bo zaczelo mnie to nudzic - nie mialam do czego przykuc wzroku, bo wg mnie nikt nie tanczyl jakos powalajaco. Byly osoby ktore ladnie tanczyly ale bez jakiegos glebszego uczucia - odtanczyc swoje i zniknac.
Szkoda ze Elena nie przeszla do kolejnego etapu bo liczylam ze wreszcie uda mi sie ja zobaczyc.
W z czesci wpolczesnej pamietam tylko jeden wystep - Azjatki, ktora byla przerazajaco chuda. Najpierw ladnie to wygladalo ale kied pojawily sie obroty i w momentach w ktorych bylo wiadac dokladnie jej rece az nie moglam na to patrzec. Dziwi mnie ze organizatorzy nic z tym nie zrobili.
Szkoda ze Elena nie przeszla do kolejnego etapu bo liczylam ze wreszcie uda mi sie ja zobaczyc.
W z czesci wpolczesnej pamietam tylko jeden wystep - Azjatki, ktora byla przerazajaco chuda. Najpierw ladnie to wygladalo ale kied pojawily sie obroty i w momentach w ktorych bylo wiadac dokladnie jej rece az nie moglam na to patrzec. Dziwi mnie ze organizatorzy nic z tym nie zrobili.
Aggo, jeżeli mówisz o tej Koreance, która wygrała, to mysle, że realizatorzy pokazywali jej ręce, bo wyjątkowo pięknie potrafiła nimi pracować :) W ogóle w tym roku bardzo udane były choreografie do układów współczesnych - miejscami bardzo Kylianowskie :wink:
Nie zgodzę się, że uczestnicy tańczyli bez emocji! Wiadomo, to jeszcze bardzo młodzi tancerze, którzy jeszcze bardzo się denerwują przed każdym występem, ale nie powiedziałabym, że w Lozannie prezentowali się po to, by odfajkować i móc sobie to potem zapisać w tanecznym CV.
Przyznam, że nie mogłam oderwac się od telewizora przez bite trzy godziny konkursu. Mam stały niedosyt baletu i konkurs w Lozannie trochę złagodził mój głód tańca :) Miło było popatrzeć na wariacje klasyczne, szczególnie te "popularne", jak np. z I aktu "Giselle", w różnych i nieznanych wykonaniach.
Szczególnie podobali mi się trzej chłopcy, którzy tańczyli wariację wolną z mojej ulubionej "Sylfidy" :)
Poza tym, na takich imprezach ciekawe są ujęcia zza kulis, z prób i reportaże z przygotowań i castingów. Zawsze mozna podejrzeć i usłyszeć coś nowego i interesującego.
Nie uważacie, że zastanawiająca jest dominacja Azjatów w Lozannie? Co roku świetnie prezentują się zwłaszcza Koreańczycy.
Nie zgodzę się, że uczestnicy tańczyli bez emocji! Wiadomo, to jeszcze bardzo młodzi tancerze, którzy jeszcze bardzo się denerwują przed każdym występem, ale nie powiedziałabym, że w Lozannie prezentowali się po to, by odfajkować i móc sobie to potem zapisać w tanecznym CV.
Przyznam, że nie mogłam oderwac się od telewizora przez bite trzy godziny konkursu. Mam stały niedosyt baletu i konkurs w Lozannie trochę złagodził mój głód tańca :) Miło było popatrzeć na wariacje klasyczne, szczególnie te "popularne", jak np. z I aktu "Giselle", w różnych i nieznanych wykonaniach.
Szczególnie podobali mi się trzej chłopcy, którzy tańczyli wariację wolną z mojej ulubionej "Sylfidy" :)
Poza tym, na takich imprezach ciekawe są ujęcia zza kulis, z prób i reportaże z przygotowań i castingów. Zawsze mozna podejrzeć i usłyszeć coś nowego i interesującego.
Nie uważacie, że zastanawiająca jest dominacja Azjatów w Lozannie? Co roku świetnie prezentują się zwłaszcza Koreańczycy.