Żaba (jak prawidłowo się rozciągnąć aby zrobic żabę?)
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
mnie kiedys uczono zeby miec kat prosty a stopy jesli sa zlaczone to powinny lezezc na ziemi albo przynajmniej starac sie je tam utrzymac :wink:
Ja i tak jestem daleka do turka poniewaz mam tak zbudowane biodra ze juz nic nie da sie zrobic chyba ze operacja :lol: no ale oczywiscie nie trace nadzieji i siedze w niej codziennie przynajmniej 20 min :wink:
Ja i tak jestem daleka do turka poniewaz mam tak zbudowane biodra ze juz nic nie da sie zrobic chyba ze operacja :lol: no ale oczywiscie nie trace nadzieji i siedze w niej codziennie przynajmniej 20 min :wink:
Tak, są dwie wersje tego ćwiczenia: jedna, że kolana są zgięte pod kątem prostym, druga tak jak na zdjęciu.
Btw, Czekoladko a nie wydaje Ci się, że dziewczyna ze zdjęcia może właśnie [u:a9c81c405b]starać się[/u:a9c81c405b] położyć te stopy na ziemi?
Technicznie wydaje mi się, że lepiej jest położyć stopy na ziemi, kosztem lekkiego oderwania miednicy od podłogi - i to właśnie miednicę starać się opuścić jak najniżej, zachowując stopy na ziemi, wtedy będzie się lepiej rozciągać (chociaż w tej pozycji dociskając stopy do podłogi też można poczuć rozciąganie, ale lżejsze), i trzeba tez wtedy pamiętać o tym, żeby nie kłaść brzucha na ziemi, jeśli nie dotykamy idealnie miednicą podłogi, tzn nie powiększać za bardzo lordozy w odcinku lędźwiowym. Ta uwaga dotyczy obu 'wersji' żabki (tej ze stopami złączonymi i tej z kolanami pod kątem 90*).
Btw, Czekoladko a nie wydaje Ci się, że dziewczyna ze zdjęcia może właśnie [u:a9c81c405b]starać się[/u:a9c81c405b] położyć te stopy na ziemi?
Technicznie wydaje mi się, że lepiej jest położyć stopy na ziemi, kosztem lekkiego oderwania miednicy od podłogi - i to właśnie miednicę starać się opuścić jak najniżej, zachowując stopy na ziemi, wtedy będzie się lepiej rozciągać (chociaż w tej pozycji dociskając stopy do podłogi też można poczuć rozciąganie, ale lżejsze), i trzeba tez wtedy pamiętać o tym, żeby nie kłaść brzucha na ziemi, jeśli nie dotykamy idealnie miednicą podłogi, tzn nie powiększać za bardzo lordozy w odcinku lędźwiowym. Ta uwaga dotyczy obu 'wersji' żabki (tej ze stopami złączonymi i tej z kolanami pod kątem 90*).
Dodam jeszcze, że tak naprawdę nie ma znaczenia, którą wersję żabki robimy - chodzi o to, żebyśmy sami indywidualnie potrafili dobrać sobie taką pozycję (czy stopy się dotykają, czy kolana wyżej, itd.) w jakiej się najlepiej czujemy, tzn która nas najlepiej rozciąga jednocześnie biorąc pod uwagę swoje mozliwości (każdy ma trochę inną budowę, inne miejsca ma lepiej czy gorzej rozciągnięte), i dlatego dobrze jest takie ćwiczenie umieć 'dopasować' pod siebie.