Czy nie przeszlo wam nigdy przez mysl aby odejsc??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Czasem są chwile zwątpienia...ale trzeba się mobilizować...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Ja je np. miewam prawie cały czas :roll:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Joanno, ja też je miewam prawie cały czas... czasem jest lepiej, a czasem jest naprawdę nie fajnie... ciągle miewam wątpliwości, czy to dobra droga, mam na tle baletu inne dość poważne problemy... czasem wolałabym tańczyć tylko dla siebie, chociaż niedawno doszłam do osb... ale na razie nie rezygnuję. Cały czas się jakoś mobilizuje, myslę że co będzie, to będzie.
Jakoś trzeba ciągnąć...
Aga
Posty: 149
Rejestracja: ndz paź 01, 2006 3:34 pm

Post autor: Aga »

Zrezygnować zawsze można, trudniej jest później wrócić...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja się np . wiele razy w sumie zastanwaim czy jak skończe szkołe to co ja będę miała? Oprócz pasji (która jest bardzo ważna) w sumie nic. Żeby być tamcerką trzeba być silnym psychicznie takie jest moje zdanie, inaczej Cię zjdzą :) Ale następnego dnia wstaję o 6 idę na klasykę i wątpliwości mijają:)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Taak...w moim przypadku jest tak jak mówi Cheryl (po raz kolejny zgadzamy się w kolejnej kwestii ;)). Zastanawiam się, że jak teraz, w mojej sytuacji w jakiej jestem, gdzie czasem psychicznie nie wytrzymuje, np. w sytuacji faworyzowania ucznia przez nauczyciela, lub innych chamskich zachowań "tancerek-uczniów" to ręce mi opadają. A jak sobie pomyśle, że w TW będzie jeszcze gorzej (no, zakładając tak, że w ogóle wytrzymam i będę w TW) to zastanawiam się czy warto i czy wytrzymam. Wtedy wątpię.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Dlaczego zakladasz ze w TW bedzie gorzej?
Cheryl Ty po skonczeniu szkol bedziesz miala pasje, a co maja uczniowie liceow ogolnoksztalcacych? Sa dokladnie na takim samym poziomie co Ty. Zawsze konczac szkole mozesz zdecydowac sie zdawac mature z innych przedmiotow ktore lubisz i pojsc na studia nie taneczne.
Pewnie teraz pojawia sie glosy ze po OSB nie jest latwo dostac sie na dobre studia, uwazam ze jest inaczej. Do matury kazdy uczy sie sam, ja niby mialam poziom rozszerzony z chemii i biologii w szole ale mialam nauczycieli ktorzy nic nie robili z klasa. Do wszystkiego musialam przydotowac sie sama, podobna sytacje ma wiekszosc osob, wiec nie jest tak ze po OSB juz nic nie mozesz zrobic. Zawsze cos da sie zrobic. A pasja po skonczeniu szkoly.. hmm wedlug mnie to duzo.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

I wnukom będzie co poopowiadać i popokazywać (stare pointy, tutu itd...) ;- )
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Heej ;)
Ale ja nie odchodzę :P No cóż Aggo wiesz myślę, że masz rację. Ale to nam ciągle wmawiają, że po OSB nigdzie się nie pójdzie. :(
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Ludzie mowia rozne rzezczy, naprawde nie ma sie co przejmowac. Wystarczy troche determinacji a chodzac do OSB napewno ja masz i nawet jesli nie bedziesz chciala dalej tanczyc dasz rade pojsc na studia i osiagnac swoje cele.
ODPOWIEDZ