konie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Pozatym to nie jest tak, że konie boją się psów czy psy boją się koni. One są w stanie się do siebie przyzwyczaić, na prawie każdej stadninie jest pies, nawet przybłąkany...
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

ale nigdy nie mamy pewności. lepiej np. krzyknąć i spytać, czy można przejść obok, a gdy nie można, to poprosić o ominięcie lub ominąć samemu.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:d9bc2aab52]bo się boją! gdzie mają uciekać, skoro są w boksie? to jest oznaka strachu, a nie złośliwości.[/quote:d9bc2aab52]
Konkretnie miałam na myśli 'konie trudne', czyli takie, z którymi ciężko jest współpracować, nawet podczas podawania im pokarmu.
A myślisz, że kiedy zwierzę jest groźne? Kiedy się boi! Tak jest nie tylko z końmi ;)

Nie wyobrażam sobie sytuacji, że spotykam w lesie konia i zawracam. To nawet dosyć śmieszne :lol: bo bym na normalny spacerek nie mogła pójść. :mrgreen:
Konie z naszej stadniny oswojone są z psami i moja Lena boi się tak samo jak ten koń(a nawet bardziej, bo on jest potężniejszy). Dlatego łapię ją i przeczekuję. Ten koń nie jest w odległości paru metrów ode mnie, ale parenastu. No, czasami bliżej.
Zresztą, nigdy nie będę schodzić koniom z drogi, bo naprawdę bym nie mogła normalnego spacerku zaliczyć. Nawet idąc po ulicy spotykam konie, a czy to jest miejsce dla nich? :P Wtedy niech one spływają, a nie... jeszcze zostawiają po sobie ślady.
Ale to już jest z kolei bezczelne, bo konie powinny nosić te swoje worki na odchody, gdy idą na wycieczką po osiedlu.
Bo później idziesz i musisz omijać to co po sobie zostawiają.
Raz już nawet doszło do przesady, więc złożyliśmy skargę(i my i sąsiedzi) na jeźdców, dzięki czemu sytuacja się trochę poprawiła i nie ma już tylu koni na drodze :)
[quote:d9bc2aab52]ale nigdy nie mamy pewności. lepiej np. krzyknąć i spytać, czy można przejść obok, a gdy nie można, to poprosić o ominięcie lub ominąć samemu.[/quote:d9bc2aab52]
Już mi sie wydaje, że taki krzyk może bardziej wystraszyć niz zwykłe przeczekanie.
Ma się w tym doświaczenie wieloletnie :mrgreen: Jak dotąd, nikt nigdy nie ucierpiał, a jeździec tylko się uśmiecha gdy widzi, że ktoś go przepuszcza.
Jak się natomiast czasem zdarzy taki, co zacznie mordę drzeć, za przeproszeniem, to i ja drę, a co mi . :P
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Wiadomo, przecież konie są różne i różne mają reakcje. Związane to jest także z tym, ze poprostu koń się broni, gdy ktoś podchodzi za blisko (ktoś nieznany, obcy), szczególnie z tyłu.
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:8201597e7b="Kasia :))"]Konkretnie miałam na myśli 'konie trudne', czyli takie, z którymi ciężko jest współpracować, nawet podczas podawania im pokarmu.[/quote:8201597e7b]
takie konie raczej też nic nie robią bez powodu...

my mamy taką 'niedotykalską' w stajni, zraziłam się do niej, bo kiedyś chciała mnie ugryźć. ale po jakimś czasie postanowiłam zobaczyć, jak to z nią jest - wystarczyło, że nie pchałam jej się pod boks głaskać tylko spokooojnie i powoli podchodziłam, dawałam przysmaki. teraz mogę do niej podejść, wyprzytulać, a ona jeszcze mnie obślini ;) a wystarczyło, że zobaczyłam jej wzrok, gdy konie dostawały np. cukierki, a ona nie... nigdy nie zapomnę wyrazu jej pyska. uszy postawione, oczy wielkie, błyszczące, mokre, pełne żałości, mało jej nie wychodziły z orbit tak się patrzyła, jak inne konie jedzą... aż się płakać chciało, to zaczęłam jej dawać. od tej pory nie spróbowała mnie ugryźć, nic. nie taki diabeł straszny... :)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

psy też nic nie robią bez powodu :)
Skończmy ten temat ;)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

właśnie zaczęłam inny ^^

co sądzicie o 'groźnych' koniach?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

że jak ktoś nie ma obycia z końmi to nie powinien się zbliżać, bo mu rękę odgryzie :P
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

zależy jak groźnych.... ja jeżdże na dość nieprzewidywalnym koniu... wolę 'trudne' konie, takie z charakterkiem :D:D:D no i Troja taka jest. Bojowa :)
a to ośrodek w którym jeźdzę :P http://www.mosirstajnia.republika.pl/index.html
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

A to strona mojego pobliskiego :P
http://www.aoj.wsieci.ws/
ODPOWIEDZ