Życie maturzysty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:bf99d873ff="gonia05"]a jak to jest z 'poprawianiem' matury? Czy można np. po dwóch latach studiów poprawić maturę i się przenieść na inny kierunek [jak napisała Agga]? Albo czy można rok później zdać sobie jeszcze jeden przedmiot?[/quote:bf99d873ff]

Mozna poprawiac mature i mozna zdawac dodatkowe przedmioty. Nalezy to zrobic w ciagu pieciu lat od daty "wlasciwego" egzaminu.
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Dokladnie tak, mozna poprawiac mature i ja wlasnie w tym roku to czynie :) Dzisiaj historia sztuki o 13...ech, zobaczymy jak to bedzie.
Ale wracajac do tematu, to mozna tez zdac sobie przedmiot ktorego sie nie zdawalo wczesniej, jakby dolozyc sobie cos. Jak pisza inni - ma sie na to 5 lat od daty zdawania pierwszy raz matury.
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Ja tez przecież poprawiam maturę z biologii i chemii :)
Tak jak Olimpia napisała można "dopisać" jakikolwiek przedmiot (ambitni mogą tak zrobic ze wszystkimi przedmiotami :twisted: ) przez 5 lat, a chyba jak to 5 lat juz minie to zdaje sie normalnie egzaminy wstepne na studia jakby się chcialo isc na cos innego...
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

WOS :shock: totalna porażka tego co go układał.
Pytania w ogóle niepowiązane ze sobą. Co ma do cholery grupa inkluzywna do biedy :|
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

[size=12:c1599ddaed]Też uważam że to jakieś dziwne było, no ale nie wiemy co ten, który to układał miał przez to na celu. Na szczęście to tylko mój dodatkowy przedmiot.
[/size:c1599ddaed][size=9:c1599ddaed]PS. Jeszcze tylko 3 egzaminy, ale niestety 2 ustne, co mnie strasznie stresuje.[/size:c1599ddaed]
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Ja tylko dwa ustne w tym jutro polski i optymistyczny temat o samobójstwach.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Hmm...jak czytam te postu o maturze rozszerzonej to odnoszę wrażenie jakbym inny egzamin pisał.....to były mój egzamin pisemny i jak dla mnie były naprawdę prosu. Pytania w 2 części wprost odnosiły się do tekstów. W pierwszej na teście oczywiście nie.....bo to wiedzę miało sprawdzać....I z tą inkluzywną grupą było normalnie w programie (grupy społeczne itd). Więc nie rozumiem tego oburzenia. Przecież jak się wybiera poziom rozszerzony to wiadomo że mogą być trudne pytania. A temat były jak dla mnie łatwy ale dość nudny (chociaż ja i tak jak się zacząłem rozpisywać to te 4,5 strony to za mało było). teraz mam 2 tygodnie przerwy......wreszcie zrobię prezentację ( a mam tylko bibliografię).
p.s. http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_inkluzywna
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Miltonie wiem co to grupa inkluzywna ;]
Po prostu chodziło mi o to, że pytania w ogóle jakoś nie były ze sobą powiązane. Pierwsza i druga część w ogóle z innej bajki. Dużo osób narzekało na tą pierwszą część. Próbna była prosta strasznie, więc teraz sie ludziom wydawało że będzie podobnie. A tu peszek ;]
No miejmy nadzieję że te 30 % wszyscy zdobędą ;]
Jednak lepsza bieda niż korupcja na podstawie :lol:


EDIT: Na który pisałeś temat? Ja na drugi. Nie chciałam już wchodzić na brudnopis, więc zakończyłam pięknym zdaniem "...Są momentami ważniejsze sprawy do omowienia niż wybieranie nowego krawata(u?) dla posła" czy coś w tym stylu ;]
Alicja
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 6:09 pm

Post autor: Alicja »

Moim zdaniem matura była obiektywnie bardzo łatwa, chociaż oczywiście nie obyło się u mnie bez kilku idiotycznych błędów...(przecież Belgia jak najbardziej jest państwem unitarnym... :lol:)
Raz czy dwa miałam też problem z trzema argumentami (ulubiona liczba układających testy!), bo w tekście widziałam wyraźnie dwa. No, ale w tak skrajnych sytuacjach, jak matura i stolik tuż przed komisją, cudem wyłaniają się pomysły na ostatni argument.
A tematy były niezwykle przyjazne, chociaż nudziłam się bardzo zapisując wszystkie linijki - zero satysfakcji z radosnej twórczości i wszystko raczej schematyczne.

I nie było ani jednego pytania z Unii Europejskiej... Ech, te noce spędzone z traktatami, rozszerzeniami, mapami, Schumanem, Spaakiem..Nieodżałowane.
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

jak historia sztuki? czekam i czekam na arkusze, bo miały się pojawić w necie, a jeszcze ich nie ma, a mnie wprost ciekawość zżera od środka!

pozdrawiam
m.
ODPOWIEDZ