EMERYTURA
[quote:d3d822606a="Kasia G"]rząd własnie obiecał olbrzymiej grupie zawodowej nauczycieli mozliwośc przechodzenia na wczesniejszą emeryturę. Nie ujmując nic nauczycielom (mam dwójkę w domu) pytam: a tancerze? :roll:[/quote:d3d822606a]
Cóż , może wyjść na ulice W-wy - jak kiedyś górnicy - ( wczesniej dojechać oczywiscie ) i tak jak kiedyś się wypowiedział S.W. zacząć rzucać baletkami i pointami ...???? była by to AKCJA - ( JEZELI BY WSZYSCY PRZYJECHALI ) to by było, całe nas ok.700 osób !!!! No ale cóż państwo zaoszczędzi na tej grupie zawodowej ( 700 osób ) !!!! no comends 8)
Cóż , może wyjść na ulice W-wy - jak kiedyś górnicy - ( wczesniej dojechać oczywiscie ) i tak jak kiedyś się wypowiedział S.W. zacząć rzucać baletkami i pointami ...???? była by to AKCJA - ( JEZELI BY WSZYSCY PRZYJECHALI ) to by było, całe nas ok.700 osób !!!! No ale cóż państwo zaoszczędzi na tej grupie zawodowej ( 700 osób ) !!!! no comends 8)
kamyczek do "naszego" ogródka czyli informacja prosto z Paryża:
Paryż. Opera strajkuje
Z powodu strajku zostały odwołane przedstawienia w paryskiej Operze [na zdjęciu]. Związki zawodowe walczą o utrzymanie specjalnego systemu emerytalnego, który powstał pod panowaniem Ludwika XIV.
«W operze przy Placu Bastylii odwołane zostało przedstawienie "Toski". W roli Cesare Angelottiego miał wystąpić pochodzący z Polski bas Wojciech Śmiłek. Na scenie starego gmachu opery nie odbędzie się natomiast przedstawienie współczesnego baletu "Sen Medei" do muzyki Mauro Lanzy.
Do akcji protestacyjnej wezwało kilka działających w paryskiej operze związków zawodowych. Bronią one najstarszego z istniejących we Francji specjalnych systemów emerytalnych, który powstał w roku 1698 zgodnie z wolą Ludwika XIV. Tancerze baletu mogą odejść na emeryturę w wieku 40 lat, członkowie chóru - po ukończeniu wieku 50 lat, a pracownicy techniczni - w wieku 55 lat.
Pracownicy opery - a zwłaszcza technicy - obawiają się, że rząd zmieni korzystne dla nich warunki uzyskania prawa do emerytury.»
"Strajk we francuskiej Operze"
IAR
Życie Warszawy nr 254
30-10-2007
Prosze, niech no opera zastrajkuje a od razu robi się głosno. Moze u nas trzeba zrobić tak samo?????
Paryż. Opera strajkuje
Z powodu strajku zostały odwołane przedstawienia w paryskiej Operze [na zdjęciu]. Związki zawodowe walczą o utrzymanie specjalnego systemu emerytalnego, który powstał pod panowaniem Ludwika XIV.
«W operze przy Placu Bastylii odwołane zostało przedstawienie "Toski". W roli Cesare Angelottiego miał wystąpić pochodzący z Polski bas Wojciech Śmiłek. Na scenie starego gmachu opery nie odbędzie się natomiast przedstawienie współczesnego baletu "Sen Medei" do muzyki Mauro Lanzy.
Do akcji protestacyjnej wezwało kilka działających w paryskiej operze związków zawodowych. Bronią one najstarszego z istniejących we Francji specjalnych systemów emerytalnych, który powstał w roku 1698 zgodnie z wolą Ludwika XIV. Tancerze baletu mogą odejść na emeryturę w wieku 40 lat, członkowie chóru - po ukończeniu wieku 50 lat, a pracownicy techniczni - w wieku 55 lat.
Pracownicy opery - a zwłaszcza technicy - obawiają się, że rząd zmieni korzystne dla nich warunki uzyskania prawa do emerytury.»
"Strajk we francuskiej Operze"
IAR
Życie Warszawy nr 254
30-10-2007
Prosze, niech no opera zastrajkuje a od razu robi się głosno. Moze u nas trzeba zrobić tak samo?????
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
tak, tyle że skuteczność strajków francuskich jest inna od naszej polskiej. Jest to uwarunkowane nawet nie tyle może -choć też- rozwiązaniami prawnymi ile pewnym temperamentem ludzi... Z kilkoma takimi sytuacjami się spotkałam i jest troszkę inaczej.
W naszej Polsce siłę przebicia -nie wchodząc w kwestie poboczne tj. lobby- mają tylko pewne grupy zawodowe, wewnątrz których potworzyły się silne struktury związkowe. Jest to wszystko uwarunkowane historycznie i nie tylko.
Reasumując -nie sądzę żeby strajki tancerzy cokolwiek wskórały. Szkoda ale tak niestety jest...
W naszej Polsce siłę przebicia -nie wchodząc w kwestie poboczne tj. lobby- mają tylko pewne grupy zawodowe, wewnątrz których potworzyły się silne struktury związkowe. Jest to wszystko uwarunkowane historycznie i nie tylko.
Reasumując -nie sądzę żeby strajki tancerzy cokolwiek wskórały. Szkoda ale tak niestety jest...