Jak radza sobie baletnice w trudnych dniach?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
melaniak
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 12, 2006 1:19 pm

Post autor: melaniak »

u nas spodenki :P a ja sie czuje taka oslabiona :(
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Ja jak mam te 'dni'to taniec właśnie uśmierza mi ból.
Wtedy rozkurczają mi się mięśnie i jest ok:)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

to ja jestem inna, bo mnie nigdy nic nie boli ani nic w tym stylu :D zero problemów 8)
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Na chwile pozwole sobie powrócic do podpasek i tamponow.
Tampony trzeba sobie umiec dobrze instalowac i byc przy tym czystym i higienicznym.To bzdura,że są nie zdrowe i ,że to 'zostaje w środku'.To też wypływa tyle,że osadza się na tamponie a nie na podpasce.
Przepraszam moderatorów ale nie mogłam się od tego komentarza powstrzymać.Pozdrawiam
.:Karina:.
Posty: 19
Rejestracja: wt gru 19, 2006 1:02 pm

Post autor: .:Karina:. »

[quote:17167d72c5="makova_panienka"]my możemy [b:17167d72c5]ostatecznie, ewentualnie, w drodze wyjątku[/b:17167d72c5] założyć spodenki. wtedy komfort jest b. ważny.[/quote:17167d72c5]

Ale na te spodenki to ciągle krzywą patrzą...

Osobiście w czasie "tych dni" lubię ćwiczyć. Wtdey przynajmniej nic mnie nie boli. Wychodzę z sali... i znów zaczyna. :?
Malejla
Posty: 24
Rejestracja: sob lip 21, 2007 12:19 pm

Post autor: Malejla »

gonia05,mnie też nic nigdy nie boli :D Chyba,że po balecie :lol:
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

raczej nie mam bolesnych miesiączek, ale zdarza się ze boli, nie lubię tabletek więc po prostu staram sobie radzić :)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:2a2ccdfcc0=".:tutu:."]Nie wiem czemu ale jakos sie nie moge przekonac do tamponow. Nawet na zajecia zakladam podpaski co czasami jest niezbyt komfortowe :?[/quote:2a2ccdfcc0]

no właśnie, macie jakiś patent żeby czuć się pewnie?
bo w sumie zawsze się boję, że, za przeproszeniem, coś mi 'przecieknie'...

-----------

poza tym gdzieś słyszałam, że przed okresem żeby nie 'spuchnąć' [nie wiem, czy wy to macie, ale ja jakoś tak jakby 'tyję', potem mi to mija] można pić mniej płynów, bo wtedy ciało strasznie pochłania wodę i dlatego można się czuć jakbyśmy utyły. hmm... ale to chyba nie jest zdrowe takie odwadnianie? osobiście nie próbowałam tego sposobu.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Nie wiem, czy to dobry pomysl z tym odwadnieniem sie... Tym bardziej przy takim wysilku fizycznym, jakim jest balet... Jak wiadomo, podczas cwiczen juz traci sie jakis tam procent wody z organizmu i nagle go nie uzupelniac tylko dla tego, zeby nie "puchnac" wydaje mi sie po prostu nierozwazne... Tak jak wspomniala Gonia, cialo faktycznie pochlania wode, ale co za tym idzie, wiecej jej wydala.
A co do tego "puchniecia" to z tego co wiem, sa na to jakies metody. Moja kolezanka zawsze wtedy ziolka pije (krwawnik) i mowi, ze dzieki temu czuje sie o niebo lzejsza, a i miesiaczki ma mniiej obfite. Poza tym widzialam w aptekach, a nawet sklepach spozywczych specjalne herbatki "na trudne dni", ktore maja lagodzic takie tam rozne kobiece objawy ;).
"Puchnace kolezanki" pociesze , ze Marilyn Monroe tak puchla w czasie okresu, ze do rol w filmach miala dwie wersje tego samego kostiumu, z tym, ze jeden byl o 2 (albo wiecej) numery wiekszy 8) :wink:
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

wg mnie to odwadnianie się wcale a wcale nie jest zdrowe i szcerze mówiąc pierwszy raz o tym słyszę.... poza tym puchnie się tylko trochę i nauczyciele chyba rozumieją takie sytuacje, że ktoś moze wtedy wyglądać trochę większy ;)
a ktoś napomniał ze nie umie się przekonać do tamponów.... Spróbuj bo to na prawdę pomaga by czuć się komfortowo szczególnie na sali baletowej! ;)
ODPOWIEDZ