Rok szkolny 2007/08

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

oj, Fleuve, współczuje...
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Dziękuję za współczucie, jednakże nie uważam tych jedynek za najgorszych - bo w klasie jestem nie najgorsza, a wręcz przeciwnie, nawet gdzieś z przodu. A z czego te jedynki? Głównie z matematyki. Zmiana nauczyciela. Z poprzednią nauczycielką miałam takie oceny, że hoho! I nie musiałam się martwić, że mogę zawalić matematykę...
EDIT: A nowa nauczycielka chwali się, że podniosła poziom klasy. A tymczasem najlepsza dziewczyna w klasie ma prawie tyle samo jedynek co ja [z matematyki].
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

tylko 12? ja mam ich znacznie więcej xd
michassss
Posty: 36
Rejestracja: pt lut 23, 2007 6:32 pm

Post autor: michassss »

@Bajaderko. czego tu współczuć? banieczka to zwyczajna ocena jak każda i każdy (oprócz mojej siostry). ważne tylko żeby nie przesadzić.

@Fleuve. to ze teraz jest więcej bań w klasie to nie znaczy że ten nauczyciel nie poprawił poziomu bo poziomu nie wyznacza sie ilością bań tylko faktycznymi umiejętnościami klasy w rozwiązywaniu zadań bo nauczyciel może mieć jeszcze większe wymagania co do was (myślę ze po prostu wcześniejszy sobie trochę sobie zlewał bo tak drastyczna zmiana inaczej nie powinna nastapic)
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

O nie, poprzednia nauczycielka była wspaniała. Chodziłam do niej na dodatkową matematykę i cierpliwie mi tłumaczyła, za co ją niezmiernie podziwiam, bo jam jest umysł humanistyczny. Ewentualnie biologiczny.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Matematyka w sumie nie jest taka zła, tylko po prostu trzeba umieć podstawy dobrze. Krok po kroku bo nie można biegać zanim się dobrze nie nauczymy chodzić :)
Ja w tym roku mam jak na razie 3 jedynki.
Dwie z angielskiego i jedną z umuzykalnienia bo powiedziałam, że nie będę grała na dzwonkach chromatycznych utworu "Dla Elizy" bo jest za długi i nie mam czasu się go nauczyć. :mrgreen:
baletmistrz
Posty: 4
Rejestracja: ndz gru 02, 2007 1:59 pm

Post autor: baletmistrz »

O. Kolejny przykład na to ,że szkoły baletowe nie bardzo wiedzą w którą strone edukować swoich uczniów. Po co komu w tańcu ' grać ' utwory takie jak właśnie wymienone " Dla Elizy ". Po ' baletówce ' poszedłem to normalnej szkoły i sobie nie radze ,a w szkole baletowej nie robiłem nic i rok leciał za rokiem.
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

[quote:481b09d4a7="baletmistrz"]O. Kolejny przykład na to ,że szkoły baletowe nie bardzo wiedzą w którą strone edukować swoich uczniów.[/quote:481b09d4a7]

A publiczne szkoły wiedzą? Baletmistrzu, błagam, nie rozśmieszaj mnie. :lol:
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ha! A ja nie mam ani jednej jedynki (no ok. rozumiem że to coś zupełnie innego ale i tak sie cieszę). Dwójki i trójki też żadnej nie mam...
Narazie idzie nieźle, chociaż w porównaniu z pierwszą klasą to ja na głowie staję, żeby z wszystkim się wyrobić ale i tak wiem, że będzie jeszcze gorzej...
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Ej, Raiso, na pewno nie będzie gorzej :) Z tego co piszesz to masz znakomite oceny [pokroiłabym się za takie, albo ... albo wyrzekłabym sorbetów malinowych!].
ODPOWIEDZ