hmm. moze mi ktos wytlumaczyc o co chodzi z żaba?
bo z tego co wnioskuje to ja ta 'figure' umiem od dziecka, zupelnie bezwysilkowo. mozna byc rozciagnietym bez cwiczen? :razz:
nic nie czuje(bolu) robiac 'zabe' . poza tym warto dodac, ze z powodu problemow ze zdrowiem nie chodze od 2 lat na wf, a stojąc z prostymi nogami umiem swobodnie polozyc dlonie na ziemi, tez nie czujac bolu ani napiecia(czego moja superaktywna fizycznie klasa nie umie).
wy jestescie baletnicami ,a ja totalnie sie nie ruszam; i wy nie umiecie, a ja tak?! w tym musibyc jakis haczyk :lol: wyjasnicie mi ? :D
Na mój gust masz po prostu tzw. "miękkie nogi" tudzież inne ścięgna :P, dzięki czemu bez specjalnego przygotowania fizycznego możesz machać rzeczy, które stanowią problem dla innych osób. Gdybyś była tancerką byłby to bardzo duży bonus.
Ja też tak mam.
Nigdy nie musiałam się jakoś specjalnie rozciągać... zawsze było:szpagat, żabka, przegięcie.
Tylko teraz po prostu, żeby sobie powiększyć rozciągnięcie się rozciągam ;)
e tam to tą zabe umiem zrobić to jest banalnie proste w 6 klasie podstawówki nas tego uczyli to jest łątwe ale myslałam nad tym zeby umieć rendon czy jakoś tak
no wiesz, ja też znam wiele dziewczyn (i sama jestem) z 6 klasy podstawówki, które to umieją, a na świecie jest jeszcze więcej dużo mniejszych dziewczynek, które to umieją...
Na początku wspomniane coś było o planie 100 dni, ale ta strona jest po angielsku i nie mogłam z niej nic wyczytać, w wyszukiwarce też nic konkretnego nie znalazłam. Czy mógłby mi podać więcej informacji na ten temat? Może na pw, żeby nie robić offtopu.