wszystko o szpagatach
hej jestem tu pierwszy raz ale mam do was pytanko bo przejrzałam cały wątek i nie znalazłam odpowiedzi a więc : czy w wieku 14 lat rozciąganie izometryczne jest wskazane czy raczej nie?? bo np. źle wpływa na wzrost?? a czy takie ćwiczenia jak napinaj a później rozciągaj są dobre?? wie ktoś może coś na ten temat??
-
kaskas86_86
- Posty: 2
- Rejestracja: pn cze 30, 2008 6:41 pm
Ja to chyba zaczynałam od zwykłego siadu prostego i siadu rozkrocznego (czy nie wiem jak on się nazywa). Tylko trzeba pamiętać żeby nie schylać się głową, tylko starać się dotknąć brzuchem podłogi. No i chyba żabka tez bedzie dobra. Ale i tak najlepiej jak dla mnie działa roczciaganie przy ścianie. Znaczy siadanie w rozkroku przy ścianie i dociskaniu się po prostu jak najbardziej.
-
Mrs_Winter
- Posty: 6
- Rejestracja: sob cze 28, 2008 12:55 pm
A jeśli np chciałabym zrobić coś takiego? Jak mam się rozciągać, aby było efektownie (nie ukrywam że szybko) alei bezpiecznie. Dodam jeszcze, że mam skoliozę... nie wiem, może to ma jakiś wpływ. Bardzo zależałoby mi żeby wykonać taką figurę czy jak się tam zwie ;)
http://www.harlick.com/img/gal/ice/deniseb.jpg
http://www.svetlana-zakharova.com/Photo15.html#
Najbardziej zależy mi na tych giętkich plecach.
Przepraszam jeśli takie pytanie padło gdzieś w środku dyskusji, zwykłe przeoczenie.
Pozdrawiam :)
http://www.harlick.com/img/gal/ice/deniseb.jpg
http://www.svetlana-zakharova.com/Photo15.html#
Najbardziej zależy mi na tych giętkich plecach.
Przepraszam jeśli takie pytanie padło gdzieś w środku dyskusji, zwykłe przeoczenie.
Pozdrawiam :)
Wygięcie to się chyba ćwiczy przez mostki najlepiej, tak już ktos kiedys pisał. I chyba jeszcze wszystkie ćwiczenia w lezeniu na brzuchu i po prostu podnoszeniu pleców. Ale w ćwiczeniu kręgosłupa to ja się zbytnio nie znam:)
A to drugie zdjęcie to trzeba szpagat robić i na pewno mieć bardzo silne mięśnie:)
A to drugie zdjęcie to trzeba szpagat robić i na pewno mieć bardzo silne mięśnie:)
jak często?
Hej, mam pytanko co do rozciągania... Od razu przepraszam, jeśli się powtórzę -
Jak często trzeba się rozciągać, żeby nie stracić formy, ale też nie przesadzić?
Pytam, bo gdzieś czytałam, że nie można robić tego codziennie, żeby mięśnie i ścięgna mogły odpocząć i się odbudować, czy jakoś tak. :-P
Jak często trzeba się rozciągać, żeby nie stracić formy, ale też nie przesadzić?
Pytam, bo gdzieś czytałam, że nie można robić tego codziennie, żeby mięśnie i ścięgna mogły odpocząć i się odbudować, czy jakoś tak. :-P