Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm
idź, zapytaj się! na pewno można chodzić tak dla miłośników, ale nie wiem czy takie dla początkujących cię satysfakcjonuje? co prawda ja tam tylko bywam raz w tygodniu na klasyce, więc nie do końca wiem co i jak, ale mogę zapewnić, że są tam bardzo mili ludzie więc nie zaszkodzi pójść i się zapytać. powodzenia. :)
"Byłam w SOB i powiedziała mi dyrektorka ,że owszem są grupy w moim wieku , ale tańczą już od kilku lat.
Ja zaś natomiast z klasyką wcześniej nie miałam do czynienia , więc powiedziała ,że raczej nie ..."
veronik@ !
Czy to było jedyne kryterium oceniania Ciebie, w celu przyjęcie do wymienionej przez Ciebie szkoły? Trudno mi w to uwierzyć.
W żadnym przypadku nie jest to wystarczający powód. Zdarza się i to dość często, że w jednej klasie, są uczennice z róznych roczników. Twoje predyspozycje do baletu moga być na takim poziomie, że po roku, dwóch, nadrobisz zaległości. Przy Twoim uporze i miłości do tańca, co poczuliśmy czytając Twoje posty, tym bardziej możliwe. Co nowego u Ciebie verok@" pozdrawiam
Ja zaś natomiast z klasyką wcześniej nie miałam do czynienia , więc powiedziała ,że raczej nie ..."
veronik@ !
Czy to było jedyne kryterium oceniania Ciebie, w celu przyjęcie do wymienionej przez Ciebie szkoły? Trudno mi w to uwierzyć.
W żadnym przypadku nie jest to wystarczający powód. Zdarza się i to dość często, że w jednej klasie, są uczennice z róznych roczników. Twoje predyspozycje do baletu moga być na takim poziomie, że po roku, dwóch, nadrobisz zaległości. Przy Twoim uporze i miłości do tańca, co poczuliśmy czytając Twoje posty, tym bardziej możliwe. Co nowego u Ciebie verok@" pozdrawiam
[b:42b7c83346]Sylphide[/b:42b7c83346] niestety tak było.
Rozmawiałam osobiście z dyrektorką SOB .
Powiedziałam ,że jak z klasyką nigdy nie miałam do czynienia to raczej nie ma szans.
I tak , to było jedyne kryterium .
Teraz wiem ,że jest już za późno . Niedługo listopad :?
A po za SOB nie ma w moim mieście baletu :(
Rozmawiałam osobiście z dyrektorką SOB .
Powiedziałam ,że jak z klasyką nigdy nie miałam do czynienia to raczej nie ma szans.
I tak , to było jedyne kryterium .
Teraz wiem ,że jest już za późno . Niedługo listopad :?
A po za SOB nie ma w moim mieście baletu :(
-
ballerina.M
- Posty: 5
- Rejestracja: wt paź 21, 2008 8:52 pm
Chciala bym wam opowiedziec o mojej sytuacji z baletm , mam nadzieje ze mi pomozecie i poradzicie co mam robic . Od dziecka chodzilam na zajecia z lekcji klasyki mialam przerwe 2 letnia ( w tym czasie chodzilam na gim .art) i nagle wtedy kiedy nie chodzilam na balet poczulam ze to jest to cos bez czego nie moge zyc i bez czego moje zycie nie ma sensu.Mam 14 lat , w maju tego roku poszlam na rekrutacje do warszawskiej szkoly baletowej (jestem z warszawy) pewna siebie , niestety mnie nie przyjeli! Bylam zalamana i nie rozumialam czemu mnie nie chca .Z ciekawosci pojechalam do szkly baletowejw do lodzi aby mnie zobaczyli.Tam mnie przyjeli! Niestety nie moge wybrac sie do osb w lodzi poniewaz moi rodzice pod zadnym wzgledem sie nie zgadzaja.Wiec moja nadzieje jedynie w warszawskiej szkole baletowej.Co ja mam robic ? Chyba posiadam owe predyspozycje jezeli mnie przyjeli do lodzi .Blagam o pomoc ! mopge sie nawet poswiecic i cofnac o rok.Z gory ogromnie dziekuje za pomoc
Koniecznie idź tam jeszcze raz, nie wolno się poddać! Czasem tak jest, że za pierwszym razem się nie udaje i musisz próbować raz jeszcze, ale warto- jeśli to kochasz, zawsze warto... Z tego co piszesz wnioskuję, że kochasz balet i jesteś zdecydowana zrobić wszystko żeby się dostać do OSB. Więc próbuj, jeszcze raz, skoro przyjęto Cię do szkoły w Łodzi, znaczy, że predyspozycje masz. Nie poddawaj się i głowa do góry- może tym razem się uda. Życzę Ci tego z całego serca!! :)
-
ballerina.M
- Posty: 5
- Rejestracja: wt paź 21, 2008 8:52 pm