Jak wygląda wasz pokój?
-
Lady_Miśka
- Posty: 71
- Rejestracja: czw gru 25, 2008 8:51 pm
Mój Światek
Hej!
Piszę żeby sie doradzić, ponieważ będzie remoncik chciałam poprosić o radę związana z kolorem moich ścian. Ponieważ mam dużo rózowych dodatków najpierw myślałam o pomalowaniu calego pokoju na ,,niewinny róż" , ale później pomyślałam ,ze jest to dla mnie dosyć ,,za zwykłe" wiec myślałam o połączeniu różu i błękitu lub fiolety i błękitu, foletu i różu i nie mogę sie zdecydować , styl mojego pokoju można nazwac narazie jako retro mam śliczne drewniane mebelki ,i jak pisałam dużo różowyh dodatków, Piszcie co myślicie.
Piszę żeby sie doradzić, ponieważ będzie remoncik chciałam poprosić o radę związana z kolorem moich ścian. Ponieważ mam dużo rózowych dodatków najpierw myślałam o pomalowaniu calego pokoju na ,,niewinny róż" , ale później pomyślałam ,ze jest to dla mnie dosyć ,,za zwykłe" wiec myślałam o połączeniu różu i błękitu lub fiolety i błękitu, foletu i różu i nie mogę sie zdecydować , styl mojego pokoju można nazwac narazie jako retro mam śliczne drewniane mebelki ,i jak pisałam dużo różowyh dodatków, Piszcie co myślicie.
-
JustDance.
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm
Re: Mój Światek
[quote:0fd8d4f81b="Nell"]Hej!
Piszę żeby sie doradzić, ponieważ będzie remoncik chciałam poprosić o radę związana z kolorem moich ścian. Ponieważ mam dużo rózowych dodatków najpierw myślałam o pomalowaniu calego pokoju na ,,niewinny róż" , ale później pomyślałam ,ze jest to dla mnie dosyć ,,za zwykłe" wiec myślałam o połączeniu różu i błękitu lub fiolety i błękitu, foletu i różu i nie mogę sie zdecydować , styl mojego pokoju można nazwac narazie jako retro mam śliczne drewniane mebelki ,i jak pisałam dużo różowyh dodatków, Piszcie co myślicie.[/quote:0fd8d4f81b]
Uważałabym na połączenia róż-błękit, ponieważ jest najbardziej 'banalne', w sensie bardzo często jest wykorzystywane w pokojach raczej dziecinnych, i może Ci się po prostu po jakimś czasie (szybkim) znudzić, moim zdaniem jest trochę zbyt 'cukierkowe'. Bardziej interesujące jest np. błękit-fiolet, a to też zależy czy lubisz takie połączenie. Fiolet-róż też brzmi ok, bardziej 'dynamicznie' niż poprzednie - zależy, w czym czujesz się lepiej.
Piszę żeby sie doradzić, ponieważ będzie remoncik chciałam poprosić o radę związana z kolorem moich ścian. Ponieważ mam dużo rózowych dodatków najpierw myślałam o pomalowaniu calego pokoju na ,,niewinny róż" , ale później pomyślałam ,ze jest to dla mnie dosyć ,,za zwykłe" wiec myślałam o połączeniu różu i błękitu lub fiolety i błękitu, foletu i różu i nie mogę sie zdecydować , styl mojego pokoju można nazwac narazie jako retro mam śliczne drewniane mebelki ,i jak pisałam dużo różowyh dodatków, Piszcie co myślicie.[/quote:0fd8d4f81b]
Uważałabym na połączenia róż-błękit, ponieważ jest najbardziej 'banalne', w sensie bardzo często jest wykorzystywane w pokojach raczej dziecinnych, i może Ci się po prostu po jakimś czasie (szybkim) znudzić, moim zdaniem jest trochę zbyt 'cukierkowe'. Bardziej interesujące jest np. błękit-fiolet, a to też zależy czy lubisz takie połączenie. Fiolet-róż też brzmi ok, bardziej 'dynamicznie' niż poprzednie - zależy, w czym czujesz się lepiej.
Nell, kolory we wnętrzu to bardzo indywidualna sprawa, ale skoro pytasz nas o zdanie to moje jest takie, że przy dużej liczbie różowych dodatków warto unikać tego koloru na ścianie ;)
Sprany, delikatny róż może wyglądać ciekawie, ale wtedy kolory wszelkich dodatków jakie bym widziała to np białe, intensywnie bordowe lub ciemnobrązowe.
Może podobałoby Ci się zastosowanie dla jednej ściany mocnej, bardzo nasyconej barwy (np mocny fiolet, fiolet i i intensywny niebieski) a dla pozostałych nawet nie tyle błękitnego co np. spokojnego jasnego popielu ?
Z tego co widzę po znajomych ludzie często nie maja przekonania do szarości dla ścian, ale w połączeniu z żywszymi kolorami daje ona wyjątkowo ładny efekt i wcale nie jest smutna ;) :)
edit: choć jak się zastanowiłam po sekundzie fioletowy i popielaty to chyba zbyt przytłaczające jednak...szarościom dobrze robi rozświetlanie ich bardziej promiennymi kolorami.
Więc może bardzo jasny krem + żywsze kolorki ?
Sprany, delikatny róż może wyglądać ciekawie, ale wtedy kolory wszelkich dodatków jakie bym widziała to np białe, intensywnie bordowe lub ciemnobrązowe.
Może podobałoby Ci się zastosowanie dla jednej ściany mocnej, bardzo nasyconej barwy (np mocny fiolet, fiolet i i intensywny niebieski) a dla pozostałych nawet nie tyle błękitnego co np. spokojnego jasnego popielu ?
Z tego co widzę po znajomych ludzie często nie maja przekonania do szarości dla ścian, ale w połączeniu z żywszymi kolorami daje ona wyjątkowo ładny efekt i wcale nie jest smutna ;) :)
edit: choć jak się zastanowiłam po sekundzie fioletowy i popielaty to chyba zbyt przytłaczające jednak...szarościom dobrze robi rozświetlanie ich bardziej promiennymi kolorami.
Więc może bardzo jasny krem + żywsze kolorki ?