Kontuzję i powroty
Tabletki nazywaja sie Artresan, sa pakowane po 60szt w jednym opakowaniu, odrazy trzeba kupic dwa opakowania bo tyle potrzeba na caly okres leczenia. Jedno opakowanie kosztuje 20,15zl, mi udalo sie je kupic po cenie promocyjnej 9,99zl bo aukrat byla jakas obnizka w aptece. Tego typu specyfikow jest duzo, np w Rossmanie jest Glukozoamina (jak dobrze pamietam nazwe), rowniez 60 tabletek w cenie 18.99. Najlepiej podejsc do apteki i zapytac, powinnni cos doradzic. Jesli cena bedzie za wysoka to warto przejsc sie do wiekszych aptek typu Euro Apteka, moze nadal beda po obnizonej cenie, albo panie farmaceutki doradza cos innego.
TVN Style - nowy program o odważnych kobietach
Witam. Na początku chcizłabym wyrazic wielkie uznanie dla wszystkich tańczących, dla których taniec to nie dodatek do zycia, ale całe życie! Szczerze podziwiam Waszą siłę woli i wybór tej jakże trudnej i wymagającej poświęceń ścieżki życiowej, jaką jest taniec ( nie tylko baletowy).
Tvn Style poszukuje własnie bohaterek do nowego programu o charaktzerze reportażowym, opowiadającego o kobietach, kóre w pewnym momencie swojego zycia znalazły sie na tzw. "zakręcie" i stawiły czoło przeciwnosiom losu.
Może jest wśród Was tancerka, która zmuszona była w wyniku kontuzji przerwać swoja baletową karierę, przezyła w związku z tym ciężkie chwile, ale uporała sie z tym i odnalazła sens zycia na nowo, choć juz bez tańca (a może jednak szczęśliwie z tańcem)?
Może znacie historie innych kobiet (niekoniecznie tancerek), które musiały zawalczyc o szczęście i którym sie to udało?
Czekam na Wasze zgłoszenia z krótkim opisem historii, paroma słowami o was samych i zdjęciami.
Pozdrawiam serdecznie.
Ewa Łukasiewicz
TVN Style
e.lukasiewicz@onet.eu (tymczasowo brak firmowego adresu)
512 076 251
Tvn Style poszukuje własnie bohaterek do nowego programu o charaktzerze reportażowym, opowiadającego o kobietach, kóre w pewnym momencie swojego zycia znalazły sie na tzw. "zakręcie" i stawiły czoło przeciwnosiom losu.
Może jest wśród Was tancerka, która zmuszona była w wyniku kontuzji przerwać swoja baletową karierę, przezyła w związku z tym ciężkie chwile, ale uporała sie z tym i odnalazła sens zycia na nowo, choć juz bez tańca (a może jednak szczęśliwie z tańcem)?
Może znacie historie innych kobiet (niekoniecznie tancerek), które musiały zawalczyc o szczęście i którym sie to udało?
Czekam na Wasze zgłoszenia z krótkim opisem historii, paroma słowami o was samych i zdjęciami.
Pozdrawiam serdecznie.
Ewa Łukasiewicz
TVN Style
e.lukasiewicz@onet.eu (tymczasowo brak firmowego adresu)
512 076 251
TVN Style program
Za udział w naszym programie bohaterki niestety nie otrzymuja wynagrodzenia. Mam jednak nadzieje, że wazniejsze od kwestii finansowych jest mozliwosc opowiedzenia swojej historii i zainspirowania innych osob do walki o lepsza przyszlosc.
Ja mam 14 lat. I skręciłam sobie noge :( (mam coś ze stawem skokowym).
teraz mam noge w gipsie (do piątku) . Jeśli któraś z was miała to samo bardzo proszę ,żeby napisała jak się wyleczyła i czy mogła później normalnie tańczyć.
Wiem ,że to nie najgorsze co mi sie mogło zdażyć ale naprawde to naprawde okropne uczucie myśleć ciągle czy później będzie normalnie.(o balet chodzi oczywiście) :)
teraz mam noge w gipsie (do piątku) . Jeśli któraś z was miała to samo bardzo proszę ,żeby napisała jak się wyleczyła i czy mogła później normalnie tańczyć.
Wiem ,że to nie najgorsze co mi sie mogło zdażyć ale naprawde to naprawde okropne uczucie myśleć ciągle czy później będzie normalnie.(o balet chodzi oczywiście) :)
Spokojnie, grunt, to nie panikować, w tańcu skręcenia są względnie powszechne, więc... Wylecz to dobrze (z naciskiem na dobrze), po zdjęciu gipsu się oszczędzaj, a w końcu wrócisz do formy ;)
Cóż, ja musiałam przerwać moją "przygodę" z tańcem klasycznym w wieku ok. 13/14 lat z powodu problemów z lewym kolanem. Do dzisiaj nie wiadomo co mi dokładnie było, m. in. mam narośl w kolanie (której nie chcę ruszać, aż do momentu, kiedy nie będzie to konieczne) , która... Cóż, przeszkadza mi (postanowiłam wrócić do baletu, jako do hobby ;]), ale da się przeżyć - trzeba znać granicę ; )
Na różnego rodzaju dolegliwości dobrym sposobem są rehabilitacje (prądy, nie prądy, to naprawdę pomaga). Ogólnie, to po prostu trzeba się nie załamywać, nie biadolić, tylko wierzyć, że jakoś to będzie. No, i jak dziewczyny wcześniej wspomniały, nie zostawiać kontuzji niedoleczonej, bo to się na pewno odbije, niestety. Takie to już jest to nasze ciało ; )
Cóż, ja musiałam przerwać moją "przygodę" z tańcem klasycznym w wieku ok. 13/14 lat z powodu problemów z lewym kolanem. Do dzisiaj nie wiadomo co mi dokładnie było, m. in. mam narośl w kolanie (której nie chcę ruszać, aż do momentu, kiedy nie będzie to konieczne) , która... Cóż, przeszkadza mi (postanowiłam wrócić do baletu, jako do hobby ;]), ale da się przeżyć - trzeba znać granicę ; )
Na różnego rodzaju dolegliwości dobrym sposobem są rehabilitacje (prądy, nie prądy, to naprawdę pomaga). Ogólnie, to po prostu trzeba się nie załamywać, nie biadolić, tylko wierzyć, że jakoś to będzie. No, i jak dziewczyny wcześniej wspomniały, nie zostawiać kontuzji niedoleczonej, bo to się na pewno odbije, niestety. Takie to już jest to nasze ciało ; )
Nell ja miała dokładnie tak samo jak Ty :)
Źle skoczyłam na lekcji, gips - i jak się okazało nie potrzebnie.
Rehabilitantka (która specjalizuje się właśnie z rehabilitacji z tancerzami) powiedziała, że noga powinna być w usztywnieniu, ale lżejszym i cały czas powinna być prowadzona rehabilitacja.
Magneto i masaże.
Mi to wszystko pomogło i dalej tańczę :)
Źle skoczyłam na lekcji, gips - i jak się okazało nie potrzebnie.
Rehabilitantka (która specjalizuje się właśnie z rehabilitacji z tancerzami) powiedziała, że noga powinna być w usztywnieniu, ale lżejszym i cały czas powinna być prowadzona rehabilitacja.
Magneto i masaże.
Mi to wszystko pomogło i dalej tańczę :)