Tancerze - serial taneczny

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Obejrzałam jeden odcinek. Na siłę. Cały czas powstrzymywałam palec drgający na pilocie i usilnie zmierzający ku cyferkom skrywającym inne programy.
Ż e n a d a.
Jeśli ludzie mają mieć teraz takie wyobrażenie o życiu codziennym tancerzy, to już się boję mnóstwa męczących i irytujących rozmów ulicznych ze 'znawcami'.
Poziom tańca zerowy.
Istny pogrom.
fijoletowa
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm

Post autor: fijoletowa »

w ostatnim odcinku to mnie cholernie drażnił ten występ w supermarkecie. układ nieciekawy, tańczą nierówno (nawet montaż nie pomógł), a widownia szaleje.
no ale, jak dla mnie nawet parę fajnych układów było.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

mi sie podobał układ ten chyba z drugiego czy którego odcinka, co tańczyła go Glinka z Kamilem na zajęciach...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

A mi ten z muchą. :)
Tak czy inaczej serial zaczyna mnie przerażać - żeby po trzech odcinkach tak nieuchronnie zbliżać się do przysłowiowego "skoku przez rekina"? (czyli momentu, w którym fabuła robi się totalnie absurdalna, żeby na siłę przyciągnąć widzów - skutek jest zazwyczaj odwrotny :P)
Układ w supermarkecie był koszmarny.
Relacja "nauczyciel - uczeń" przedstawiona jest koszmarnie nierealnie. Pedagodzy (zwłaszcza Roma i Alicja) są jakieś sztucznie nabzdyczone. Może mają obrazować stereotyp surowego nauczyciela tańca, ale u tych postaci ta surowość jest karykaturalna.
Nasuada
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 10:17 am

Post autor: Nasuada »

[quote:87fab39f00="Czajori"]Relacja "nauczyciel - uczeń" przedstawiona jest koszmarnie nierealnie. Pedagodzy (zwłaszcza Roma i Alicja) są jakieś sztucznie nabzdyczone. Może mają obrazować stereotyp surowego nauczyciela tańca, ale u tych postaci ta surowość jest karykaturalna.[/quote:87fab39f00]

Zgadzam się z tą opinią, jest to o tyle dziwne, że obydwie aktorki uczyły się tańca i w relacjach telewizyjnych nierzadko było widać, że dobrze sie przy tym bawiły, więc wiedzą, że taki trening nie jest wyłącznie drylem wojskowym, że bywa wesoło i na luzie, czyżby więc zawinił reżyser :?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Przyznam szczerze, że choć z zasady nie oglądam TV, to wygospodarowałam sobie czas, żeby zobaczyć odcinek 1 i 3. Uważem że to był czas stracony i więcej już nie zamierzam go tracić na ten film.
Miało b yć dużo tańca, a jest go średnio. Głównie jednak męczy mnie to wszystko co w tym filmie tańcem nie jest. Akcja toczy się, bez polotu. Z zasady jak widzę film z tańcem, to nawet jeśli sam film jest średni, to jakoś się to wszysto zespala i jest OK, ale ten film zrobiony jest wybitnie nieudolnie.
Ciekawa byłam Waszych opinii, bo skoro uczycie się w szkołach baletowych, to macie lepsze rozeznanie niż ja, ale widzę, że Wy też jesteście tym filmem trochę zawiedzeni.
Coffeina11
Posty: 31
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 1:44 pm

Post autor: Coffeina11 »

beznadziejny jest ten serial.
po pierwsze sama obsada jest (dla mnie przynajmniej) irytująca, taka sztuczna, po drugie choreografia wcale mi się nie podoba, a po trzecie sam pomysł nakręcenie takiego tanecznego serialu jest dobry, ale zrealizowany został beznadziejnie przez polską produkcję. jakoś mi się nic nie podoba, ani montaż, ani sceny taneczne..
widziałam tylko pierwszy odcinek, ale z tego co piszecie, to nie będę oglądać następnych.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

A co powiecie o samej grze aktorskiej?

Totalna katastrofa;( Chorobliwa sztuczność i jakby... wrażenie kompletnego nie radzenia sobie z rolą (w ich oczach można wyczytać 'help! help!').
That's terrible...

W sumie to właśnie ta nieudolna gra tak koszmarnie zniechęca do kontynuowania oglądania serialu.
Bo gdyby aktorzy dobrze oddawali odgrywane role, może liczyłabym na rozwinięcie fabuły i zobaczyłabym parę kolejnych odcinków. Ale kiedy za nic w świecie nie możesz wczuć się w rolę postaci, bo po prostu nieprzerwanie czujesz ich fałsz [aktorski], to nawet przy najlepszym scenariuszu nie uruchomisz odpowiedniego odbioru.
Nie wspominając o poziomie tańca. Ale ja oglądałam jeden odcinek. Z tego co mówicie, zdarzały się lepsze układy. Nie wiem na ile, jednak przy ogóle szwanków w tym badziewiu średnio mnie to interesuje.

Liczę, że nie zdobędzie oglądalności i jak najszybciej zejdzie z ekranu. Taniec z gwiazdami jestem w stanie zaakceptować, tego NIE.

ugh.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:18b243b5da="Kasia :))"]Liczę, że nie zdobędzie oglądalności i jak najszybciej zejdzie z ekranu.[/quote:18b243b5da]

możesz sie przeliczyć bo z tego co wiem u zwykłych śmiertelników nie związanych z tańcem ten serial cieszy sie jako takim powodzeniem
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Mam nadzieję, że to tylko taka "słomiana" fascynacja, którą kilka-dobra-naście odcinków przewieje.

Chociaż ostatecznie "Moda na sukces" trzyma oglądalność, więc...

Nieee, lepiej o tym w ogóle nie myśleć.
ODPOWIEDZ