Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a mnie jakoś ta lektura ominęła :576: [i nawet nie wiem jak]
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

to ja w Krzyżakach w I tomie wymiękłam ;) ale potem i tak ze sprawdzianu piątkę dostałam więc trochę się nazmyślało ;P
A obecnie czytam dramat Niemcy ;) też jako lekturę
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Ooo, "Niemcy" są fajni, ale tak naprawdę to nie da się czytać tego dramatu bez świadomości bardzo licznych odniesień kulturowych, których moim zdaniem w gimnazjum się jeszcze nie ma (u nas w klasie nikt nie miał :P, zresztą wówczas była to jeszcze siódma klasa podstawówki, nie gimnazjum, jeżeli to cokolwiek zmienia...).

Nie odchodząc zbyt daleko od tematów wojenno-okupacyjnych, to czytałam ostatnio książkę pt. "Dziewczyna komendanta". Fabuła jest niby super: młoda Zydówka udająca Polkę nawiązuje romans z hitlerowskim funkcjonariuszem, by pomóc wywiadowi. Jedyny problem to fakt, że autorka jest Amerykanką i ma drobne braki kulturowe, które wprowadzają wręcz absurdalne smaczki. Na przykład Żydzi w getcie szklankami piją sok pomarańczowy (takie delikatesy się raczej w getcie nie zdarzały, nie wspominając już o tym, że sok pomarańczowy w Polsce zrobił się popularny grubo po wojnie) albo wynoszą śmieci w workach na śmieci (podobna sytuacja - myślę, że większość forumowiczów powyżej 21 lat pamięta jeszcze latanie do śmietnika z kubłem czy innym wiadrem ;) )
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Ja obecnie jako lekturę czytam ''Quo vadis'' i bardzo mi się podoba. Przez to jestem w szkole podejrzewana o jakąś chorobę umysłową :?
Eh, ta dzisiejsza szkoła, żadna książka ci się nie może podobać bo od razu jesteś uważany za wariata ;) 8)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

bo ja uważam że... no dobra nie wypowiadam się :576:
miałam to dwa razy i mi siadaaaa już na samą myśl...
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

[quote:c65698b833="Siunia"]Eh, ta dzisiejsza szkoła, żadna książka ci się nie może podobać bo od razu jesteś uważany za wariata[/quote:c65698b833]
Dokładnie, jak na języku polskim raz wystrzeliłam, że podobał mi się zbiór wierszy Słowackiego to mnie za jakąś wariatkę wzięli. Bo dziewczyny z mojej szkoły ograniczają się do czytania magazynów dla nastolatek i literatury młodzieżowej, albo takich romansideł w którzy hod samego początku wiadomo jak się skończy. Oczywiście nie wszyscy są tacy, bo zdarzają się ludzie z którymi można pokonwersować. Ale moja klasa minę miała niezłą jak jadąc do szkoły w autobusie czytałam Śluby Panieńskie. Od razu pytali się czy my to omawiamy, a jak się dowiedzieli że ja tak z własnej woli to czytam to stwierdzili, ze coś brałam i żebym dilera zmieniła ;P ;D
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:6dc17630db="Alya"]podobał mi się zbiór wierszy Słowackiego[/quote:6dc17630db][quote:6dc17630db="Alya"]jadąc do szkoły w autobusie czytałam Śluby Panieńskie[/quote:6dc17630db]

I trzymaj tak dalej!! A ich gadaniem się nie przejmuj. Literaturę warto znać, to świadczy o klasie i kulturze człowieka, a np. Fredro, Słowacki, itp., to podstawowi autorzy, których się 'przerabia' w szkołach teatralnych!
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Co do czytania w autobusie...
To ja wszystko czytam w pociągu, podobnie jak mój brat (np. Kołakowskiego przy dziewietnastolatkach, którzy zamęczają cały wagon słuchaniem ciężkiego techna bez słuchawek :roll: ) albo ja z rozwalacjącym się Tołstojem, czy najnowszym numerem Francais Present ;). Codzienne podróże pociągiem dostarczają wrażeń (nie mogę się powstrzymać... ostatnio czytam jakieś tak lektury "mały książę" czy coś w pociągu mojej relacji i słyszę baaardzo ciekawą rozmowę o tym jakie to jointy ostatnio sobie palili, później przeszło na twardsze narkotyki a mnie poprostu zamurowało... PKP mnie demoralizuje ;))
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Ja zawsze dużo czytałem w autobusach tramwajach i bardzo mi brakuje tego odkąd zacząłem jeździć samochodem. (Czyli już od daaawna...)
Bardzo się cieszyłem, że jeżdżąc autem zaoszczędzę czas który będę mógł poświecić na takie właśnie małe przyjemności jak choćby czytanie w spokoju w domku. I co ?? Guzik prawda. Zaoszczędzony czas poszedł się p... Czyli i tak spędzam go w pracy. Ale i tak bez książek nie wytrzymuje. I zawsze znajdę czas by czytać. Ostatnio caaałkiem fajną książkę której autora nie pomnę o tytule "Dyscyplina"[size=9:9a1de9483a] (coś czego mi brakuje nawiasem mówiąc...) [/size:9a1de9483a]Świetna historia a w dodatku świetnie wpleciona fizyka kwantowa filozofia dalekiego wschodu. Wciąga...

Torin
Olkson
Posty: 34
Rejestracja: sob lis 15, 2008 2:49 pm

Post autor: Olkson »

Ktoś może czytał "Księżyc Yakuzy: wyznania córki gankstera"? Bo ja mam właśnie ochotę to przeczytać, ale nie wiem gdzie to można dostać :(
ODPOWIEDZ