[quote73="Bajaderka"][b73]Princess[/b73], tak czy siak wody dużo Jak się dużo ćwiczy to się nie lata siusiu tak często [/quote73]
haha no tak woda wylatuje zewsząd :576:
kawa kawą, ja zaczęłam pić odkąd poszłam do 1 kl gimnazjum.
Tak, ale tak jak mówię- kawa do 2 max 3 słabych filiżanek nie robi dużo złego- zazwyczaj te niedobory sobie uzupełniamy.
A badania trzeba robić, powinno się, więc powinno się znać swój aktualny stan zdrowia i co wolno czego nie.
Kawa również wypłukuje żelazo, co z kolei prowadzi do anemii, a ta jest powodem chronicznego zmęczenia, więc trzeba z nią uważać, jak się chce mieć siłę i energię do skoków
przepraszam ze się wtrącam ale chyba to miał być głownie watek o odchudzaniu za pomoca owijania się folią (wypacania kilogramów) a nie diety - o tych sprawach mamy osobne wątki. Generalnie wszystko zależy od ilości wysiłku fizycznego, przemiany materii, stanu zdrowia, wieku i ze tak powiem osobistych preferencji organizmu. Ja się odchudziłam nie jedząc chleba, kasz, ziemniaków i innych węglowodanów a wyłącznie wysokoproteinowe pozywienie i warzywa, ale ja mam siedzący tryb zycia, jestem dorosła i źle trawię produkty mączne, więc dla mnie był to dobry pomysł. Dla osób potrzebujacych dużo szybko odnawialnej energii węglowodany - zdrowe więc z pełnego ziarna na przykład - będa jak najbardziej poźądane
[quote14="porky"]moja pani od klasyki stwierdziła że jestem za gruby. i muszę zgubić troszkę z boków. słyszałem że przy dobrej diecie i treningu czego w szkole nie mało owijanie się folia pomaga, tzn. w tali oczywiście. co o tym sądzicie ktoś próbował? ; ) z góry dziękuje.[/quote14]
Chłopie! Owijanie folią?
Ty weź zacznij jeść coś konkretnego, i ćwicz na zajęciach na maxa. (będziesz wiedział że osiągnąłeś max. jak po lekcji będziesz cały mokry.)
I po mies. już znacznie schudniesz, a jak już cały tłuszczyk zniknie to zaczniesz budować mięśnie
[quotea6="vickop"][quotea6="porky"]moja pani od klasyki stwierdziła że jestem za gruby. i muszę zgubić troszkę z boków. słyszałem że przy dobrej diecie i treningu czego w szkole nie mało owijanie się folia pomaga, tzn. w tali oczywiście. co o tym sądzicie ktoś próbował? ; ) z góry dziękuje.[/quotea6]
Chłopie! Owijanie folią?
:[/quotea6]
Was tez ta odpowiedź rozśmieszyła tak jak mnie? bo mnie to do łez rozsmieszyla.
Zwłaszcza, ze ten cytat z Porky-iego tez teraz pierwszy raz czytam, bo zawsze praktykę pomijalam bez cyztania.
Fajnie Vickop, ze masz takie sensowne podejscie do odchudzania.