Filmy baletowe w Internecie (linki)

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Lovett
Posty: 70
Rejestracja: czw maja 21, 2009 3:51 pm

Post autor: Lovett »

[b:b380ff7f26]Joanna[/b:b380ff7f26], podpisuję się pod Twoim postem rękami i nogami xd

Również oglądałam film o Oksanie.
I też odniosłam wrażenie, że reżyser ma
jakieś ogromne wyrzuty i pretensje.
Od zawsze i tak wiadomo, że rosyjskie
szkoły baletowe są rygorystyczne i naprawdę
wymagające. Ale dzięki temu mamy światowe
balety, mamy poniekąd "wzór na perfekcję", jeśli
tak to można skwitować. Nie uważam, że powinno
się kląć za to, co słyszy się o tamtych nauczycielach
t.klasycznego, choć faktem jest, że są surowi. Ale
przecież nie tylko w tej dziedzinie słyszy się o "zimności"
i bezwzględności Rosjan, prawda ? A poświęcenie jest,
wyniki są i co jak co, ale chyba do wszystkiego dąży się wytrwale pracą.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

myslalam, ze temat jest skonczony ale skoro pojawily sie kolejne glosy, to ja tez podsumuję sie na koniec.

J. jak mnie zapytalas, czy wierzymy w ten film, to powiedzialam, ze wierzymy ale ze swiadomoscia, ze film jak film zawiera przerysowania, wiec wierze nie tyle w film, ile w to, ze dzis moze byc, w rosyjskich realiach i nie tylko, kilka dziewczyn, ktore sa np przedmiotem mobbingu.

[quote:843472575b="Joanna[b:843472575b]"]Ja nie mówię, że takie traktowanie jest ok, tylko że nie jest zaskaskujące, . Jest roznica miedzy tym, a tym co Ty probujesz nam wmowic, ze jestesmy nieczuli, itp. .[/quote:843472575b]

Przeczytalam i wiem, co mowilas od poczatku ;) .
Jak w zyciu codziennym stykam sie z sytuacjami podobnymi do tej z filmu, z tym ze z zasady gorszymi, to mnie zawsze zaskakuja. Nawet, jak srodowisko dziecka od urodzenia jest gorsze od tego z filmu i takie, ze wszysko jest z mojego punktu widzenia proste jak 2x2. Czyli nawet jak sytuacja analogiczna, ze dziwic nic nie powinno, w danym czasie i miejscu, to mnie dziwi, bo do konca zycia nie pojme skad w ludziach takie jakies patologie i przyjemnosc w krzywdzeniu sie biora.

A co do systemu ksztalcenia w Rosji, tj w Chinach itd, to nie przypisywalabym tego tylko ponizaniu i bezlitosnosci. To sa panstwa, gdzie generalnie jest ciezko finansowo. Dzieci te czesto , jak Oksana, [u:843472575b]pochodza z biedy i one same wiedza ze dla nich zyc na jakims poziomie to tanczyc.[/u:843472575b] Są tez [u:843472575b]rodzice[/u:843472575b], ktorzy to tak widza, i zmuszaja, co w sumie rozumiem, bo przynajmniej dziecko cos osiagnie. Jest tez w Rosji inny jednak [u:843472575b]prestiz bycia tancerzem[/u:843472575b]. Tak bylo od lat i jest. Oprocz tego sa to [u:843472575b]panstwa strasznie wielkie terytorialnie[/u:843472575b], wiec prawdopodobienstwo tam talentow jest wieksze niz w Polsce. I to sa wspolprzyczyny glowne sukcesow i poziomu tancerzy w Rosji.

[u:843472575b]A mobbing, i ponizanie? One szkodza, tak wychodzi we all badaniach[/u:843472575b]. I wierzcie mi, ze tez na badaniach przeprowadzonych Rosjanach i chińczykach ;) , bo oni mimo wszystko nie sa kosmitami bez czucia.

Ale [b]nie we all szkolach [/b:843472575b]w Rosji [b:843472575b]i nie kazdy uczen [/b:843472575b]jest ofiara mobbingu, z pewnoscia tak nie jest, . I jesli nie , to surowosc taka jest do zaakceptowania, a i wtedy - pod wplywem min [b:843472575b]Ewy[/b:843472575b]- dochodze do wniosku, ze moze daje rezultaty. ale zgadzam się tylko do surowosci, a nie do patologii.

I nikomu nie wmawiam, ze jestescie wampirami. Zreszta nie znam do konca Waszych mysli, bo jak piszemy, to kilka zdan, jakas mysl, anie cale myslenie i pojmowanie, wiec po czym mi to oceniac?
[u:843472575b]moje slowa na forum typu: ludzie czy ktos mysli jak ja, to bylo takie wolanie o dyskusje i o jakis glos wrazliwosci,[/u:843472575b] ktorego zawsze u ludzi szukam w zyciu i mnie cieszy jesli znajde. Jeli piszecie, ze jest Wam przykro , ze komus jest źle, to znaczy tylko tyle, ze to wolanie dalo pozadany skutek ;)

Dlugie cos wyszlo, ale ja chyba pisac krotko nie umiem :D
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Agnieszko nie zamartwiaj się. Ja też czasem mysle jak Ty jeno, że nie potrafię tak zamieniać tego w słowa. :smile:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

jak mi milo :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Agnieszko, ja tylko nie rozumiem, czemu starasz się mi tłumaczyć jak 5-latkowi... (albo może po prostu ja tak to odbieram?). Wiem, że w Rosji jest biedna, prestiż tancerza, itp., itd. - w dużym skrócie, tyle to wie każdy. Ale wiem też, że jest i inna mentalność społeczeństwa w ogóle, co zresztą też przecież jest truizmem.

Wiem, że są rodzice, którzy zmuszają dzieci do np. bycia w szkole baletowej, w Polsce przeciez tez się tak zdarza - mój zarzut co do filmu dotyczył tego, że reżyser chciał wmówic, że to wszyscy maja tak zle, i w ogole nieszczesliwie, i że to jedna wielka pomyłka.
A prawda jest taka, że jednak większość tych uczniów chce tańczyc, i chce byc w tej szkole.

Napisalam, ze mnie to nie zaskakuje, bo kazdy wie, ze pod tym wzgledem w Rosji jest ostrzej niz w np. w Polsce (ale i dzieki takiej dyscyplinie maja wysoki poziom), a przeciez i w Polsce kazdemu zdarzalo sie w toku edukacji tanecznej slyszec rozne - nazwijmy to niemile - opinie, typu ze jest sie beznadziejnym, beztalenciem, ktore nic nie osiagnie (mniej eufemistycznie oczywiscie, itp.).
Nie twierdze, ze np. nazywanie 10-latki 'gruba swinia' jest dobre, bo NIE jest, ale zdaje sobie sprawe, ze takie zjawisko wystepuje. Stad brak zaskoczenia co do tego typu traktowania - po prostu WIEM, ze tak jest, moge tego nie aprobowac, ale na pewno nie jest to dla mnie zaskoczenie.
Niestety, wlasnie to jest tutaj owa norma.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:eb95797df0="Joanna"]Agnieszko, ja tylko nie rozumiem, czemu starasz się mi tłumaczyć jak 5-latkowi... (albo może po prostu ja tak to odbieram?). .[/quote:eb95797df0]

Sorry, to taki nawyk z mojej pracy, że staram się do ludzi mówić i tłumaczyć im wszystko jak dzieciom, czy jak przysłowiowej krowie na rowie :D

I to mi widac przechodzi na życie po pracy; będę mieć na przyszłość tego świadomość :)
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Rany julek, Wy się tutaj żrecie, a jestem zdolna tylko do niemego zachwytu nad tym: http://v.youku.com/v_show/id_XOTg0OTgwMTI=.html ... pojąć nie mogę, że się Wam chce...

Jak do tej pory patrzałam na Aleksandrę Ferri z dystansem, tak teraz...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

sorry ale ja sie z nikim nie zre;

przeciwnie tak sie tu stalo, ze osoby z ktorymi sie tu nie zgadzam sa moimi forumowymi ulubiencami i do glowy by nie przyszlo sie z nimi zrec.

A temat A. Ferri jest odrebny :) , tzn w ludziach baletu.
ps tez ostanio sie zachwycam A. Ferri ;)
a na marginesie o tym pisalam, bo mi sie to skubane nie chce odtwarzac, czy Wy instalujecie sobie pasek jezykowy?
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

[quote:c5bfb50e52="Agnieszka P."]sorry ale ja sie z nikim nie zre;[/quote:c5bfb50e52]

No to przepraszam, ale z zewnątrz troszkę tak to właśnie wygląda.

A jeśli chodzi o pasek językowy ( cokolwiek to jest... ) to mnie odtwarza się bez problemu.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

co prawda nie powinnam juz wnikac, bo i tak raz juz dzis sie bilam w piersi za offtopy ale slowko.

Ja to odbieram tak, ze co innego ze kogos lubie i szanuje , a co innego ze mowie zdecydowanie o moich pogladach. Szacunek do rozmowcy nie oznacza wg mnie wcale slepego potakiwania : tak to tak, nie to nie. O ile rzecz jasna nie zaczyna sie np. wyzywac rozmowcy.

Przeciwnie im bardziej kogos lubie, tym bardziej sie nie ograniczam w wyrazaniu sprzecznych opinii; bo jak ktos mnie wkurza, to macham reka i mi szkoda czasu na rozmowe.
ODPOWIEDZ