O wszystkim i niczym

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

zginęli przede wszystkim ludzie, wielka targedia, niektórych znalam, innych widywałam na róznych uroczystościach. Brak słów by oddać szok jakim jest to dla nas wszystkich.....
Agne$
Posty: 364
Rejestracja: wt kwie 06, 2010 8:42 am

Post autor: Agne$ »

10 kwietnia 2010r. będzie niezapomnianą datą przez tą tragedię w której zgineło tyle ważnych osób. Dla mnie już wcześniej była nie do zapomnienia ,dzień urodzin mamy i dziadka.
pluszak
Posty: 64
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:02 pm

Post autor: pluszak »

[*]

Może w końcu ktoś nie dopuści do tego aby jednym samolotem podróżowały ważne osobistości, może Polski Rząd w końcu zakupi nowe, bezpieczne samoloty dla VIP'ów, może w końcu ktoś przeanalizuje procedury bezpieczeństwa.

Poniedziałek dniem żałoby w całej Unii Europejskiej. We wszystkich unijnych instytucjach opuszczone będą do połowy flagi, a spotkania będą poprzedzane dwiema minutami ciszy. Żałobę Narodową ogłoszono także na Litwie (3 dni ) oraz w Rosji ( 1 dzień ).
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

powiem tak, zawsze byłam osobą która popierała L. Kaczyńskiego i PiS począwszy od wyborów, wszak jestem osobą która interesuje się polityką od kilku lat, odkąd poszłam do gimnazjum.
o całej tragedii dowiedziałam się będąc przez trzy dni [pt-nd] na wyjeździe, na warsztatach tanecznych odcięta od całej zwykłej codzienności, telewizora i internetu, jakimś cudem zadziałało mi radio w telefonie. mimo że mamy po 13-19 lat [nie licząc trenera] dało się jednak odczuć że coś jest nie tak w grupie, chociażby wtedy kiedy uczyliśmy się to kolejnych choreografii [im więcej ich było tym gorzej one szły]. z początku nie potrafiłam tego ogarnąć i nie mogłam tego sobie jakoś wyobrazić, nie docierało to do mnie. dopiero po powrocie całość zamieniła się w jeden wielki płacz kiedy całość odebrałam wizualnie [akurat wróciłam na przejazd po Warszawie trumny z ciałem].
nie wiem jak to nazwać - w jakimś stopniu drażni mnie to, że to jest dopiero drugi raz jak nasz naród naprawdę docenia swojego prezydenta [pierwszy raz to był jak go wybierali...], kiedy to cały czas krytykowano jego działania, a co grosza jeszcze się naśmiewano.
chociażby fakt jak dużo działał w sprawie Katynia jest dowodem na to że jednak ten człowiek nie był tylko śmiesznym, małym, niewyraźnie mówiącym "kaczorem". tak bardzo chciał zwrócić uwagę świata na mord przedstawicieli polskich elit. i tak sobie pomyślałam: dokonał tego. tylko teraz się nasuwa pytanie, czy aby na pewno "było warto"...
cała ta tragedia zwróciła na Polskę i na sprawę Katyńską oczy całego świata, nawet piłkarze dwóch potęg ligi hiszpańskiej uszanowali nasz dramat. i chyba to najbardziej mnie wzrusza w tym wszystkim.
szkoda mi nie tylko samej postaci prezydenta i pierwszej damy, ale i innych osób chociażby Przemysława Gosiewskiego czy Piotra Nurowskiego. tak strasznie mi jest przykro że nawet nie umiem tego wyrazić, dla mnie jest to wręcz osobisty dramat i czuję się jakbyśmy zostali sami, opuszczeni przez najważniejszego człowieka w państwie i jego najwierniejszych współpracowników.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

ja w moim srodowisku bylam jedyna osoba, ktora odwazała sie bronic L. Kaczynskiego, jak byl prezydentem, bo nagonka i nieche c do niego (min ze wzgledow swiatopogladowych)byla taka, ze trzeba bylo umiec sie postawic, zeby to robic...

Szanowalam go za KOR, za to, ze byl jednym z niewielu politykow takich jak na zachodzie: czyli nie zasadzie nic nie osiagnalem, bylem szefem kółka rolniczego, kombinowaniem jak kon pod gore i dlatego wbilem sie w polityke, bo tam sa pieniadze, ale na zasadzie jak w Stanach, ze najpierw osiaga sie w zyciu tytul np profesora prawa, duzo sie znaczy, ma sie prestiz i potem wchodzi sie w polityke bardziej dla prestizu niz dla pieniedzy.

Oprocz tego byl chyba pierwszym prezydentem III RP, ktory mial ogromna wiedze historyczna, a to dla mnie wazne. Byl zdecydowany i umiel bronic swoich pogladow nawet jak widzial, ze dzieki temu spada mu poparcie. Nienawidze ludzi, ktorzy nie maja swojego zdania , a tylko zyja zeby osiagac osobiste cele.

Kilka razy za jego kadencji, szykowane byly przez ministerstwo sprawiedliwosci (m.in. super chwalonego p. Ćwiąkalskiego i innych ) ustawy w kwestiach, na ktorych sie troche znam i mowione byly przez Premiera/Ćwiakalskiego i innych rzeczy, ktore byly zenujace i swiadczyly o braku elementarnej wiedzy i rozenania. Prezydent nigdy takiej ustawy nie bronil, mial swoje zdanie, ze to glupota i jasno dawal znaki, ze zawetuje.

Zreszta mnie osobiscie bardzo przekonal do siebie swoim pomysłem na uratowanie sytuacji po pewnym wyroku Trybunalu Konstytucyjnego . Bylo to najlepsze rozwazanie zdaniem moim i wszystkich ktorzy sie znaja bardziej niz ja na tych rzeczach i pracuja w zawodzie po kilkadziesiat lat. Niestety mimo poparcia KRS i wszystkich, ktorzy sie znaja pomysl ten byl blokowany dla samej zasady, zeby nie bylo tak jak chce prezydent. Juz teraz sa tego skutki ale kto sie tym ogolnie przejmuje? Wazne , ze udalo sie pomysl zblokowac.

W kazdym razie dla mnie bylo duzym komfortem, ze jak rzad/ministerstwo/parlament forsowali ustawe z ksiezyca i nie bylo zadnej dyskusji na etapie przygotowywania, klapki na oczach i darcie sie, ze musi by wlasnie tak, to byla przynajmniej 1 osoba, ktora dla swietego spokoju sobie nie odpuszczala i jakos starala sie wybrnac.

Jednym slowem bardzo go szanowalam za 4 rzeczy: 1)ze byl dobrym prawnikiem (a w naszej polityce to ogromna rzadkosc, a polityk- jako ten ktory prawo tworzy musi sie na nim znac. W krajach cywilizowanych rzadza panstwem ekonomisci i prawnicy, u nas zalozyciele kolek rolniczych i inne cwaniaki , wiec czemu sie potem dziwic ze tworzone sa ustawy z kosmosu?), 2)ze znal sie na historii, 3) ze mial swoje zdanie a nie tylko slupki sondazow przed oczyma i nie bylo mu wszystko jedno i narazal sie przez to na mase atakow, 4) ze byl takim patriota jak nasi dziadkowie, bo prezydent dobrze by bylo gdyby umial byc z naszej historii dumny, a nie jak szczuty piesek.
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

to straszne co sie stało. nawet nie ze względu na liczbe osób która zgineła, bo codzien ginął krocie ludzi na drogach, w domach, w szpitalach.
ale przede wszystkim zal mi Polski. zgineli najwazniejsi, najwybistniejsi ludzie w kraju. zgineli najwieksi Patrioci , którzy walczyli o wolnośc. kraj został pozbawiony po raz kolejny "kwiatu i elity".
zastanawiam sie co dalej bedzie z naszym krajem, skoro jedna z "głównych" partii została zdziesiątkowana. teraz do władzy dojdą komuniści, lewica. jedyna nadzieja w tym, ze ta tragedia cos zmieni w nas, jako w narodzie, ze odrodzi sie w nas patriotyzm.

natomiat podoba mi sie postawa Rosji, Moskwy wobec tego co sie stało. wzieli wszystkie koszty zorganizowania przyjazdu rodzin Zmarłych, i kosztów ich pobytu. Postawili na nogi wszystkie siły i organizacje które mogą pomóc.
wiele osób na niego wrzucało, media i opozycja nie raz przekraczały granice..
bo był niski? bo miał iny głos? a moze dlatego ze nie robił wszystkiego na pokaz, jak to robia przedstawiciele innych partii.. on przynajmniej cos dla tego kraju zrobił. Dla mnie osobiscie jest to straszna tragedia
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[b
tak Sisha podobnie myslimy :) , ja tez sie ciesze, ze z Rosji jakies dobre sygnaly dochodzily od prostych ludzi, bo w pierwszych chwilach, jak swiat obiegla wiadomosc o katastrofie, to balam sie, zeby to nie poszlo w jakims zlym kierunku i nie przyczynilo sie do jakies naszej wrogosci do prostych Rosjan.

A tak na marginesie, to i zupelnie juz odchodzac od tej katastrofy, to zwykly Polak ze zwyklym Rosjaninem był w historii sklocany z przyczyn politycznych i metody walki politycznej prowadzily u nas czesto do hodowania złości do prostych Rosjan, ktorzy tak samo albo jeszcze bardziej byli tez manipulowani.

Czytalam./ czasem slyszalam wiele relacji od osob zeslanych na Syberie itd, ktorzy wspominaja, ze zwykli ludzie/mieszkancy tych wsi czesto dzielili sie z Polakami resztkami jedzenia, ktorego sami mieli malo. Bylo to b czeste. Ale to tak na marginesie jako luźna mysl
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Agnieszko i sisho - baaaardzo się cieszę że tak dużo i ładnie napisałyście o NIM.
Niestety bardzo rzadko do tzw szerokiego ogółu dochodziło to co On robił dobrego i jakie naprawdę miał zdanie/poglądy/osiągnięcia.
Nic więcej nie pisze bom chory nieco ..(może nawet więcej niż nieco ..)
Ale do niedzieli ustawiłem nam żałobny motyw (przynajmniej nieco bardziej stonowany...)
Niech przypomina i tu o tej wielkiej tragedii. Stracie jakich dawno już Polska nie poniosła. I nie myślę tylko o prezydencie ale wielu wielu porządnych ludzi których los dopełnił się w tym jakżeż pamiętnym miejscu....

Torin
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

a wiec zycze szybkiego powrotu do zdrowia:)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

u mnie w mieszkaniu zimno; kaloryfery nie grzeja. Chcą mnie przeziębić jak nic, ale jakos sie nie daje.

A Ty to Torin fajnie masz; w Krakowie mieszkasz, na pogrzeb będziesz mógł pójść... o ile dociągniesz ;) :D
ODPOWIEDZ