Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Uważam, że jeżeli bardzo chce się tańczyć to nie zważa się na ból.
Ja na przykład nie zważam na ból jeżeli bolą mnie kolana nie interesuje mnie to. Ćwiczę dalej,
mam świadomość tego, że balet nie jest cukierkiem z lukrem, tylko ciężką pracą.
W mojej klasie większość dziewczyn boi się bólu, a przecież to cały balet...
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Niech mnie ktoś bardziej kompetentny poprawi jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że ból związany ze staniem na pointach, rozciąganiem itd. to coś zupełnie innego niż ból kolan. O ile ten pierwszy jest częścią baletu i trzeba się do niego przyzwyczaić to lekceważenie bólu stawów jest niebezpieczne i może tylko spowodować kontuzję.
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

Lienka masz rację. Ból stawów nie jest bólem, który można lekceważyć. Nie powinno się ćwiczyć jeśli bolą kolana :/
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Lienko i Agaśku, obie macie rację - czym innym jest dyskomfort spowodowany przyzwyczajaniem ciała do nienaturalnych dla niego pozycji, a czym innym przeciążeniowy ból stawów.
sylwiam95
Posty: 27
Rejestracja: pn gru 08, 2008 8:58 pm

Post autor: sylwiam95 »

Ból przy rozciąganiu, a ból stawów to oczywiście zupełnie coś innego. Ból przy rozciąganiu trzeba polubić :D. A z bólem stawów trzeba coś zrobić. Mam na mysli, ze to pierwsze to normalne, a to drugie nie i jak zostalo powiedziane wczesniej nie nalezy (nie mozna!) tego lekceważyc...bo moze byc tylko gorzej... :/
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

Ćwiczę na pointach [bo trudno to nazwać tańcem :D] od ponad 2msc i często bolą mnie palce. Ale ja mam na to wypróbowany przeze mnie sposób: po przyjściu do domu z zajęć nakładam na stopy krem nawilżający a potem wmasowuje go. Mi pomaga :)
sylwiam95
Posty: 27
Rejestracja: pn gru 08, 2008 8:58 pm

Post autor: sylwiam95 »

mi nic nie pomaga :P , odciski i stale pękające bąble... to nic ;/ , trzeba sie przyzwyczaic.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

O bolących palcach i katowaniu stóp pointami mamy bodajże oddzielny temat
sylwiam95
Posty: 27
Rejestracja: pn gru 08, 2008 8:58 pm

Post autor: sylwiam95 »

ok, w takim razie koniec tematu ;)
skomplikowana
Posty: 8
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 3:33 pm

Post autor: skomplikowana »

A po jakim czasie po skręceniu np. kostki wróciłyście do tańca?
Ja skręciłam sobie kostkę chyba jakoś w październiku ubiegłego roku, więc minęło już jakieś pół roku. Już od kilku miesięcy normalnie chodziłam, biegałam, skakałam, nie odczuwałam żadnego bólu związanego ze skręceniem (ale przedtem były chyba 3 miesiące w ortezie i ciągłe smarowanie Alantanem). Jednak teraz, kiedy wróciłam do baletu, który przecież obciąża stawy, kostka znów się "odzywa". Trenuję też kilka innych rzeczy, jednak ból odczuwam tylko po balecie. Nie chcę z tego rezygnować, ale co można zrobić, żeby kostka "dała spokój"? (:
ODPOWIEDZ