Cechy idealnego nauczyciela tanca

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Święte słowa :wink:
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

[if4]''Jak wchodzicie na salę, to tak jakbyście wchodzili do świątyni...W kościele ludzie się modlą, tutaj tańczą. I tam i tu panują zasady.''[/if4]

Podoba mi się owo nastawienie.
Co do bycia autorytetem trzeba na to zapracowac a to dzis jest trudne bo autorytetow brak.
Dobry nauczyciel to taki ktory kocha swoja prace( nie tancerza ale pedagogiczna) , potrafi przekazywac wiadomosci w sposob interesujacy dla sluchaczy, rozwija ich wrazliwosc, estetyke i wiedze z zakresu kultury.

Nie sztuka byc nauczycielem aby uczyc, sztuka jest nauczyc tak, ze po 20 latach byly uczen pamieta to czego sie nauczyl.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

oj trudno , trudno. a tak na marginesie to ja tam swoich nauczycieli (nie tanca tylko ogolnie) za bardzo nie szanowalam. W sumie 2 było tylko w liceum (j. ang i geografia) i 1 pani w nauczaniu poczatkowym klas 1-3. Z tym, ze ten nauczyciel geografii mnie nie uczyl. Tzn uczyl ale nie w liceum, wiec z moich szkolnych nauczycieli moge powiedziec szanuje tylko o 2.
Ogolnie w SB chyba bardziej sie szanuje nauczycieli niz w normalnych szkolach. Jak kiedys widzialam jak lodzki jeden tancerz, ktory zrobil w sumie-jak na polskie warunki- kariere, zwracal sie do swojej nauczycielki ze SB, po kilkunastu latach od skonczenia szkoly, to powiem szczerze, ze bylam pod wrazeniem.
alexa07
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 02, 2010 1:50 pm

Post autor: alexa07 »

No trzeba także wziąc pod uwage to, ze SB w odroznieniu od normalnej nie jest obowiazkowa i ida tam ludzie z pasja... dlatego tez nauczyciele sa o wieeele wiekrzym autorytetem niz w normalnej szkole... a pozatym to w SB wykladaja ludzie co naprawde maja pojecie na temat swojego przedmiotu co nie zawsze zdarza sie w normalnych szkolach...O o
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quotea9="alexa07"]a pozatym to w SB wykladaja ludzie co naprawde maja pojecie na temat swojego przedmiotu co nie zawsze zdarza sie w normalnych szkolach[/quotea9]

nie chodzilam do SB, OSB ale moim laickim rozumkiem tak sobie tez myslałam. Kto laduje jako nauczyciel w szkole podstawiowej albo w liceum? czy najlepsi studenci? nie ,
ze SB jest chyba inczej. np u nas w Łodzi w SB i "wydawaniu" mlodych absolwentow aktywnie uczestniczy np I solistka baletu w Łodzi.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

z jednej strony - zdarza się, że wybitny tancerz po zakończeniu kariery (czasem w trakcie, ale zwykle po) zaczyna uczyć w szkole. jeżeli jest przy tym dobrym pedagogiem to najlepsza opcja. z drugiej strony - nie każdy świetny tancerz ma predyspozycje do nauczania (co z tego, że sam jest świetny, jak nie umie nauczyć innych). i te sytuacje faktycznie są wyjatkowe na tle nauczycieli "zwykłych" przedmiotów - bo raczej nie zdarza się, żeby np. wybitny pisarz/poeta zajmował się uczeniem polskiego dzieci w szkole :wink:
z trzeciej strony - bywa też tak, że za uczenie biorą się ludzie, którym nie wyszło jako "czynnym" tancerzom, a wśród nich także tacy, którzy nawet nie mieli by szans na inny zawód.
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

[i98]bywa też tak, że za uczenie biorą się ludzie, którym nie wyszło jako "czynnym" tancerzom, a wśród nich także tacy, którzy nawet nie mieli by szans na inny zawód.[/i98]

Dlatego sa tu potrzebne studia pedagogiczne, ale nie wiem czy np na Pedagogice baletu gdzie nazwa sama wskazuje na temat zajec sa zajecia np z oceniania, albo o typach pracy z roznymi metodami uczacymi. Uczenie sie sposobu przekazywania wiedzy - to wszystko mozna zdobyc.

Szkoly artystyczne sa dosc specyficzne, ida tam dzieci, mlodziez ktora ma pasje wiec np zmuszac do zajec raczej nie trzeba. W szkolach podstawowych i wyzej jest inaczej. Nauczyciel musi np. radzic tez sobie z problemami uczniow bo zdarzaja sie rozne rodziny.
Jak dla mnie najwazniejsze co musi miec nauczyciel tancerz i inny to cierpliwosc. Zwlaszcza jak musi poraz setny pokazac jakis krok czy jakies zadanie. A z tym w dzisiejszych dosc szybkich czasach nie latwo jest utrzymac.
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

Moją nauczycielkę podziwiam za to, że ma cierpliwość. Na każdej lekcji dziewczyny gadają, wygłupiają się a ona z anielską cierpliwością znosi to. W pewnym sensie denerwuje mnie brak dyscypliny, która jest znikoma. Fajnie by było, jakby potrafiła zmotywować do większego działania dyscypliną, a nie tylko pochwałami.
alexa07
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 02, 2010 1:50 pm

Post autor: alexa07 »

No dokładnie czasem potrzebna jest krytyka aby kogoś zmotywować do pracy [co widze sama po sobie :D ] dlatego taki nauczyciel z jednej strony cierpliwy ale z drugiej trzymajacy zespol/grupe czy klase w porzadku... ja niestety nie ucze sie w SB, tancze w grupie baletowej i wlasnie u nas moj nauczyciel potrafi utrzymac dyscypline na sali... i wlasnie w grupie jest to fajne ze na przerwach gadamy wszyscy mozemy sie wyglupiac ale jak wchodzimy na sale to kazdy wie do czego ona sluzy :D
KCtaniecJuja
Posty: 6
Rejestracja: czw maja 13, 2010 6:04 pm

Post autor: KCtaniecJuja »

Prawdziwy Nauczyciel powinien być cierpliwy umiał dobrze tumaczyć roziciągać ,nie powinien nie krzyczeć za dużo ale być jednocześnie wymagający :D to jest moje zdańe
ODPOWIEDZ