EMERYTURA
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
pierwsze zwolnienia osob w jakim wieku? okolo 40 lat? :shock:
kurcze, ja to sobie nie wyobrazam, bo w lodzi 3 najstarszych tancerzy ma taka charyzme, ze bez nich ta scena duzo by stracila. Tyle, ze to akurat kazdy widzi, ze oni sa fantastyczni i z pewnoscia nikt ich nie zwolni.
A co do tej nauki, to tak jak patrzę kto dostaje, na przestrzeni kilku lat, propozycje pracy w SB czy na lodzkim wszystkim znanym kierunku studiow itd, to sa to najlepsi I solisci lub solisci ale tacy prawie pierwsi. A jak ktos ma w sobie takiego b fajnego na scenie, to i tak sie go b dlugo, jak najdluzej chce zatrzymac.
Najbardziej mi szkoda osob z zespolu czy koryfei, bo -z tego co widzę - to i tak za bardzo na to nauczanie sie im trudno zalapac, nawet po pedagogice, no chyba ze jakis dzieci b malych. Bo nawet w sumie kursy dla doroslych dostaja solisci. Oj ciezko, ciezko. :|
kurcze, ja to sobie nie wyobrazam, bo w lodzi 3 najstarszych tancerzy ma taka charyzme, ze bez nich ta scena duzo by stracila. Tyle, ze to akurat kazdy widzi, ze oni sa fantastyczni i z pewnoscia nikt ich nie zwolni.
A co do tej nauki, to tak jak patrzę kto dostaje, na przestrzeni kilku lat, propozycje pracy w SB czy na lodzkim wszystkim znanym kierunku studiow itd, to sa to najlepsi I solisci lub solisci ale tacy prawie pierwsi. A jak ktos ma w sobie takiego b fajnego na scenie, to i tak sie go b dlugo, jak najdluzej chce zatrzymac.
Najbardziej mi szkoda osob z zespolu czy koryfei, bo -z tego co widzę - to i tak za bardzo na to nauczanie sie im trudno zalapac, nawet po pedagogice, no chyba ze jakis dzieci b malych. Bo nawet w sumie kursy dla doroslych dostaja solisci. Oj ciezko, ciezko. :|
uczyć moze ten, kto ukończył studia pedagogiczne - ma w tym kierunku wykształcenie. nie zawsze jest to solista czy pierwszy solista, bo czesto takie osoby nie maja czasu na zdobywaie tego wykształcenia albo sa zbyt mocnymi osobowościami by uczyć podstaw,a nawet w średnich klasach OSB, za to świetnie sprawdzaja sie na ostatnich latach jako nauczyciele tzw. repertuaru. Oczywiscie to tez żadna reguła bo było wielu wybitnych tancerzy i tacerek, którzy po karierze byli wybitymi pedagoami. Kiedyś zresztą wykształcenie pedagogiczne w nauczaniu zawodów artystycznych nie bylo obowiazkowo wymagae, zreszta tak jak i w szkołach wogóle, zmieniał to reforma edukacji jakię 10 czy kilkanaście lat temu. Muzyki i plastyki mogli w szkołach podstawowych uczyć ludzie po tych kierunakch studiów bez wykszt. pedagogicznego czyli mówiąc po prostu: muzyk, spiewak, plastyk, architekt... tak samo było w balecie - teraz orócz wiedzy o tańcu nauczyciel musi mieć wiedze i papierek na to ze zna zasady postepowania z dziećmi i młodzieża, metodykę, pedagogike, psychologię itp.
Co do rozwiazania spawy eerytur ze "byli tancerze mogą uczyć" zawsze pozostaje pytanie: kogo i gdzie? Szkół baletowych mamy ile mamy, chetnch do nich niewielu, większe pole do popisu dają szkoły prywatne czy kółka baletowe ale tam zwykle jest umowa - zlecenie czy inne ormy zatrudnienia i tez nie jest rózowo....Zreszta - co już zostało powiedziane - nie każdy moze, chce i potrafi uczyć...
Co do rozwiazania spawy eerytur ze "byli tancerze mogą uczyć" zawsze pozostaje pytanie: kogo i gdzie? Szkół baletowych mamy ile mamy, chetnch do nich niewielu, większe pole do popisu dają szkoły prywatne czy kółka baletowe ale tam zwykle jest umowa - zlecenie czy inne ormy zatrudnienia i tez nie jest rózowo....Zreszta - co już zostało powiedziane - nie każdy moze, chce i potrafi uczyć...
[quote:0824fb69e4="Chiaranzana"]Tak tak, w oststnich obcasach czytalam list od czytelniczki, [/quote:0824fb69e4]
To Ty czytasz Wysokie Obcasy? :D [quote:0824fb69e4="Kasia G"]Co do rozwiazania spawy eerytur ze "byli tancerze mogą uczyć" zawsze pozostaje pytanie: kogo i gdzie? [/quote:0824fb69e4]
Ostatnio jak grzyby po deszczu wyrastaja prywatne szkoły tańca. Nawet w piwnicach i klubach osiedlowych tak, że nie zauważyłem jak 100m od mojego domu takowa powstała. Dowiedzialem sie o tym od mojego syna ktory zaczął tam bywać, ale chyba dla fajnych lasek jak to sie wyraził a nie dla tańca :lol:
Tak, że pole manewru dla tancerzy na emeryturze jakieś istnieje.
To Ty czytasz Wysokie Obcasy? :D [quote:0824fb69e4="Kasia G"]Co do rozwiazania spawy eerytur ze "byli tancerze mogą uczyć" zawsze pozostaje pytanie: kogo i gdzie? [/quote:0824fb69e4]
Ostatnio jak grzyby po deszczu wyrastaja prywatne szkoły tańca. Nawet w piwnicach i klubach osiedlowych tak, że nie zauważyłem jak 100m od mojego domu takowa powstała. Dowiedzialem sie o tym od mojego syna ktory zaczął tam bywać, ale chyba dla fajnych lasek jak to sie wyraził a nie dla tańca :lol:
Tak, że pole manewru dla tancerzy na emeryturze jakieś istnieje.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am