You Can Dance - poprostu tańcz!

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

Zastanawiam się, czy ktoś moze mi pomóc, szukam od jakiegoś czasu filmiku z ycd, tańczył tam młody chłopak (nie przeszedł castingu ze wzgledu na wiek) do piosenki Mad World - Gary Jules. Nie było to w Polsce, chyba w Wielkiej Brytanii ale nie jestem pewna...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

o tak to było chyba w pierwszej amerykańskiej edycji SYTYCD. :) pamiętam był tam taki chłopaczek drobny i chudy lat chyba 14/15 i tańczył do tego [zapamiętałam bo strasznie mi przypominał główną postać z flimu Donnie Darko skąd ta piosenka pochodzi]. nawet chyba gdzieś o tym pisałam tutaj na forum :roll:
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

A masz może gdzies link do tego? :-)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ojaaa nie wiem nawet jak to można znaleźć na yt, już szukałam...
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:0f4b809653="Bambyno"]A'propos "wielkich znawców". Chciałam dodać, że w YCD w jury powinny siedzieć tylko i wyłącznie osoby, które znają się na tańcu. Pamiętam, jak Mucha nie dołączyła jeszcze do jury YCD [jedynie miała taka propozycje] i w jednym wywiadzie wyznała, że nigdy nie oglądała tego programu :shock: To, że wygrała taniec z gwiazdami [swoją drogą to normalni ludzie a nie `gwiazdy] nie znaczy, że odnajdzie się w Street Dance, Jazz-ie czy Dancehall-u. Ona jedynie wyróżnia osobowość tancerza, co jest według mnie zbędne, ponieważ widz i tak sam ją dostrzeże. Być może błędnie, ale zauważy.[/quote:0f4b809653]

Dokładnie. Rozumiem, że musi (czy na pewno?) być w jury ktoś, kto będzie oceniał charakter, itp. ale nie Mucha, która swoją osoba odwraca uwagę od tancerzy! Egurrola jest specjalistą od towarzyskiego, Piróg od współczesnego/jazz'u, wiec moim zdaniem zamiast Muchy powinien być ktoś, kto znałby się na hip hopie i pochodnych.

Mnie również boli to, ze wiele dobrze tańczących osób nie przeszło przez pre castingi z powodu "niewystarczającej urody". Boże, czy naprawdę każdy tancerz musi być zniewalająco piękny, by zakochane fanki/fani wysyłali na niego sms'y?!
Poza tym, nie wyobrażam sobie pójścia do tego programu, opowiadania o najbardziej intymnych rzeczach... Przecież potem muszę wrócić do normalnego życia ze świadomością, że pół Polski wie o moich tajemnicach.

Po pierwszej i drugiej edycji nastąpił wysyp szkół tańca, i moim zdaniem dlatego poziom tańca wielu osób jest wyższy. Ilona i Kasia Bień to dwie osoby których nie rozgryzłam, i może dlatego niezbyt przypadły mi do gustu. ;) Paulinę lubiłam za wrażliwość, ale moim zdaniem w finale powinna być Ania Andrzejewska i Kuba.

Swoją drogą Kuba jest dla mnie swoistym fenomenem - nie opowiadał o swoim życiu prywatnym (przynajmniej nie tak wiele...), nie poświecono mu przesadnie dużo uwagi, a mimo to wygrał. To dowód na to, że ciężka praca i talent broni się sam. :)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

hmmm Mazur, Czeszyk, Jujka, Lichacy... znane nazwiska współpracujące z YCD... tylko problem w tym że większość choreografów ma ekipy którymi się na codzień zajmuje, nie mówiąc o tym że często robią duetom w programie układy... i to też jest problem - wszyscy się znają. i zaraz by było gadanie "bo ma znajomego w jury, to nie został(a) nominowany/a."
ot np. była taka Marika ze Spoko raz chyba w 4 edycji, pojechała na warsztaty. uczy się u Czeszyka... i tu mógłby być już problem...

w ogóle dopiero teraz zobaczyłam oglądając powtórki "Tancerzy" Kubę... strasznie go tam dużo... znaczy, często się bardzo przewija w tle i tam powie słówko, tam jakąś kwestię. beka :D

w ogóle "Tancerze" wracają na jesień, i słyszałam że Gabryś Piotrowski ma tam być [chociaż nie wiem czy to prawda] i Ania Bosak [no to już jest bardziej prawdopodobne].
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:d3d808afd4="Maron"]
w ogóle "Tancerze" wracają na jesień, i słyszałam że Gabryś Piotrowski ma tam być [chociaż nie wiem czy to prawda] i Ania Bosak [no to już jest bardziej prawdopodobne].[/quote:d3d808afd4]

Na jesień? Wydawało mi się, że już pojawiły się nowe odcinki... =='
Też zauważyłam Kubę... ;)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

nie nie, teraz są powtórki, a były tylko dwa sezony.
fijoletowa
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm

Post autor: fijoletowa »

nooo, czytałam na jakimś Pudelku, czy innym dziwnym tworze, że ma zastąpić tego głównego bohatera. byłabym skłonna oglądać, chociaż fabuła dotychczas była baardzo lipna.
Zioło
Posty: 89
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 12:06 am

Post autor: Zioło »

[quote:b22692aff7="fijoletowa"]nooo, czytałam na jakimś Pudelku, czy innym dziwnym tworze, że ma zastąpić tego głównego bohatera. byłabym skłonna oglądać, chociaż fabuła dotychczas była baardzo lipna.[/quote:b22692aff7]
Przede wszystkim, niewiele ma wspólnego z życiem prawdziwych tancerzy ;) Ale gdyby przedstawili w serialu ludzi, którzy tańczą prawie przez cały dzień i nie dzieją się w ich życiu nietypowe rzeczy, to oglądalność byłaby niemalże żadna ;)
Btw., to że zdarzają się w YCD osoby... nie do końca utalentowane, ale faworyzowane przez jury nie jest niczym nowym. Po raz pierwszy usłyszałam o tym podczas II edycji - znajoma była na castingach i niestety się nie dostała, ale opowiedziała mi o niejakiej Roksanie vel. Roxi. Ponoć przyszła na casting w ostatnim mieście jako ostatnia osoba... i dziwnym trafem, ostatni bilet czekał aż do momentu, kiedy ona się tam zjawiła. Później wyszło na jaw, że jest znajomą Michała Piróga.
Zastanawia mnie również przypadek Pauliny, która w tej edycji zajęła 2 miejsce. Znów faworyzowana przez Michała Piróga. Co do jej tańca, już się wypowiadałam - a to, że startowała do YCD 11 razy świadczy tylko o tym, że wcale nie jest taką wspaniałą tancerką na jaką ją ten program kreował. Teorie mam dwie: Piróg, będąc gejem, bardziej cenił kobietę kompletnie aseksowną jaką jest Paulina, lub dziewczyna załatwiła sobie jakoś do tego programu wejście. No bo jak to inaczej wytłumaczyć - tańczy tragicznie, wygląda nieciekawie, nie ma figury, talentu ani lekkości, a pomimo tego była przez cały czas faworyzowana dzięki czemu zaszła o jakieś 16 miejsc za wysoko :roll: Nie ma się co oszukiwać, znajomości w takich programach to chyba podstawa...
ODPOWIEDZ