Balet we Francji
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ja na repertuar Polskiego Baletu Narodowego teraz nie narzekam (przy założeniu, ze inną miarą mierzę to co w Łodzi, to co w Warszawie i to co w Paryzu).
A co do Opery paryskiej, to nie zebym jakoś narzekała strasznie na to, co ma do zaproponowania Opera Paryska ale jak wczoraj czy przedwczoraj patrzyłąm to Petit, Paquita i Jezioro + 2 inne spektakle, ktore jednak z roznych wzgledow nie wchodza w gre-jako jedyne propozycje do stycznia bodajże -troszke mnie rozczarowaly ([b:3c41aec51f]bo akurat mnie interesuje tylko ten okres paxdziernik-styczen [/b:3c41aec51f]-). Nie , zebym cos mogla zarzucic im, ale przyznam, ze mialam nadzieje, ze na jesien (paxdziernik-grudzien ew styczen) bedzie cos innego w repertuarze. No ale to moje subiektywne odczucia, uwzgledniajace tylko moje upodobania...
A balet McGregora? Ja sie jakos już tak przyzwyczaiłam do wykonań jego choreografii przez zespoly angielskie i jak na teraz, to mam "duzo wiekszy głód" na inne spektakle w Paryżu niz ten. Ale to juz moje zupelnie subiektywne odczucia.
A co do Opery paryskiej, to nie zebym jakoś narzekała strasznie na to, co ma do zaproponowania Opera Paryska ale jak wczoraj czy przedwczoraj patrzyłąm to Petit, Paquita i Jezioro + 2 inne spektakle, ktore jednak z roznych wzgledow nie wchodza w gre-jako jedyne propozycje do stycznia bodajże -troszke mnie rozczarowaly ([b:3c41aec51f]bo akurat mnie interesuje tylko ten okres paxdziernik-styczen [/b:3c41aec51f]-). Nie , zebym cos mogla zarzucic im, ale przyznam, ze mialam nadzieje, ze na jesien (paxdziernik-grudzien ew styczen) bedzie cos innego w repertuarze. No ale to moje subiektywne odczucia, uwzgledniajace tylko moje upodobania...
A balet McGregora? Ja sie jakos już tak przyzwyczaiłam do wykonań jego choreografii przez zespoly angielskie i jak na teraz, to mam "duzo wiekszy głód" na inne spektakle w Paryżu niz ten. Ale to juz moje zupelnie subiektywne odczucia.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
no tak tylko ja zakładam, a przynajmniej mam nadzieję ,że spektakl McGregora przygotowany specjalnie dla POB nie będzię dokładną kalką spektakli jakie tworzy dla swego zespołu czy ROH. Poza tym POB w każdej nawet mocno zafiksownej estetetyce danego twórcy odsłania coś wyjatkowego i własnego, np. Święto Wiosny Bejarta myślałam, że o tym utworze wiem wszystko, a gdy zobaczyłam je w wykoniu POB - istna iluminacja :wink:
PS. w TW-ON faktycznie jest lepiej, ale zychwytu jeszcze za nowej dyrekcji nie doświadczyłam, cierpliwie czekam :wink:
jasne, że trzeba mierzyć inną miarą, ale często miara zachwytu jest silniejsza iż miara zdrowego rozsądku. :wink:
PS. w TW-ON faktycznie jest lepiej, ale zychwytu jeszcze za nowej dyrekcji nie doświadczyłam, cierpliwie czekam :wink:
jasne, że trzeba mierzyć inną miarą, ale często miara zachwytu jest silniejsza iż miara zdrowego rozsądku. :wink:
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
oj Joanno burzysz mi myśli, bo ja juz sobie poukladalam, ze McGregor to w ROH i to w dużo dalszej kolejnosci, a na pewno nie w tym roku, a istotnie cos w tym jest, ze McGregor zatanczony przez zespoly angielskie to musi byc jeszcze inna jakosc niz przez tancerzy opery francuskiej.
[size=9:df2ce3dd1b]A co do Warszawy, to ja juz jestem zadowolona i dzis juz zyje tym, ze na jesieni do Wwy. Tylko sama nie wiem na co, bo ustalilam sobie ze na Kurta a tym co Kasia dzis napisala narobila mi ogrooomna ochotę na Tanczymy Bacha [/size:df2ce3dd1b]
PS Joanno jak juz jestes, to moze "skusze Cie" na rozmowe o sezonie mijajacym w Łodzi???? *(temat w z balet: rozmowy o tancu w lodzi) Bylabym wniebowzieta, bo nikt o tym mowic nie chce a ja moglabym o tym bez konca: zwlaszcza o debiutach sezonu :)
[size=9:df2ce3dd1b]A co do Warszawy, to ja juz jestem zadowolona i dzis juz zyje tym, ze na jesieni do Wwy. Tylko sama nie wiem na co, bo ustalilam sobie ze na Kurta a tym co Kasia dzis napisala narobila mi ogrooomna ochotę na Tanczymy Bacha [/size:df2ce3dd1b]
PS Joanno jak juz jestes, to moze "skusze Cie" na rozmowe o sezonie mijajacym w Łodzi???? *(temat w z balet: rozmowy o tancu w lodzi) Bylabym wniebowzieta, bo nikt o tym mowic nie chce a ja moglabym o tym bez konca: zwlaszcza o debiutach sezonu :)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
wczoraj, w ramach dnia poworotu do baletowych gigantow w wieku 80 lat, zanurzylam sie w balety z Mają Plisiecką i balety Rolanda Petita. Przede wszstkim obejrzałam całość Notre Dame de Paris w choreografii R. Petit i w wykonaniu:
Esmeralda Isabelle Guérin
Quasimodo Nicolas Le Riche
Frollo Laurent Hilaire
Phoebus Manuel Legris.
Cudowny spektakl. Cudowny jezyk choreograficzny, w ktorym ruch jest czasem klasyczny czasem prosty, czasem bedacy bardziej grą aktorską. Ta specyficzna prostota ruchu, zwłaszcza w scenach zbiorowych, rozbudza niesamowite emocje. Swoją drogą ja uwielbiam sceny zbiorowe u R.Petit. To jest cos wiecej niz balet, to taki teatr ruchu, bazujacy na klasyce. W kazdym razie cudowne sa choreografie Petita. Uwielbiam. A kreacja Phoebusa...- slowa tego nie wyrażą - lepiej niz perfekcyjnie.
Wspaniala rzecz, polecam wszystki, bo calosc jest do zobaczenia na youtube i to w bardzo dobrej jakosci.
oto probka:
http://www.youtube.com/watch?v=iPsBOLV4peo&feature=related
Esmeralda Isabelle Guérin
Quasimodo Nicolas Le Riche
Frollo Laurent Hilaire
Phoebus Manuel Legris.
Cudowny spektakl. Cudowny jezyk choreograficzny, w ktorym ruch jest czasem klasyczny czasem prosty, czasem bedacy bardziej grą aktorską. Ta specyficzna prostota ruchu, zwłaszcza w scenach zbiorowych, rozbudza niesamowite emocje. Swoją drogą ja uwielbiam sceny zbiorowe u R.Petit. To jest cos wiecej niz balet, to taki teatr ruchu, bazujacy na klasyce. W kazdym razie cudowne sa choreografie Petita. Uwielbiam. A kreacja Phoebusa...- slowa tego nie wyrażą - lepiej niz perfekcyjnie.
Wspaniala rzecz, polecam wszystki, bo calosc jest do zobaczenia na youtube i to w bardzo dobrej jakosci.
oto probka:
http://www.youtube.com/watch?v=iPsBOLV4peo&feature=related
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Pod wpływem tego dokumentu o M. Murru naszło mnie na ogladanie Carmen - R. Petit. Niestety nie jest to Carmen z Dianą Vishnevą i Legris ani z M. Murru - tylko z Osta, Le Riche i G. Charlo ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Choreograficznie - odlot. Nie będę pisac więcej, bo szkoda słów. Petit jest geniuszem...
Choreograficznie - odlot. Nie będę pisac więcej, bo szkoda słów. Petit jest geniuszem...
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
-
Ballerinaa
- Posty: 48
- Rejestracja: ndz maja 29, 2011 6:14 pm