You Can Dance - poprostu tańcz!

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ja już swoje o Paulinie napisałam... ale jedna rzecz mnie drażniła najbardziej... jak Piróg pieprzył głupoty w stylu "biedna Paulina, mieszka na zadupiu, tak trudno jej jest się uczyć tańca na poziomie"
ja rozumiem jakby to była wiocha gdzieś koło Pipidówy Dolnej, gdzie jedynym zajęciem jest ubijanie kapusty, plecienie wianków i dojenie krów... ale niejaka Paulina to mieszka w 50 tys. mieście [!], tuż przy Łodzi, gdzie jest OD GROMA placówek gdzie można się uczyć tańca na dobrym poziomie [OSB, 2 uczelnie z tańcem jako specjalizacja, 4 szkoły do których należą uczestnicy YCD: Lila House - Ania Bosak, Urban Dance Zone - Maks Hać, FnF Dance Studio - Marcin Mroziński np., Cube Dance - Viola Fiuk, no i także panna Figińska].
przesrane to może mieć Patryk Różaniecki z 2 edycji ze wsi Porajów [teraz tam jest powódź tak apropo, pewnie już tam ten Patryk nie mieszka, ale i tak], skąd do takiego Wrocławia miał meega daleko... Piróg tak strasznie po nim jeździł...
sama mieszkam w 18-20 tys. mieście, gdzie muszę zasuwać 20 km + jeszcze na piechotę do studia mieszczącego się w ok. 95 tys. mieście. studio jest ok, faceta tylko na rękach nosić że coś sensownego ruszył w tym mieście, no mamy jeszcze Lichacy która czasem nas odwiedza. ale nie oszukujmy się - szału nie ma, a o takich szkołach jak FNF, Urban Dance Zone czy uczelnie z tańcem to sobie mogę POMARZYĆ. więc nie pieprzyć mi głupot, bo jest masa tancerzy która ma ZNACZNIE trudniej niż niejaka Figa. ja bym się osrała ze szczęścia jakbym miała mieszkać koło Łodzi.
by the way, ostatnio byli u mnie na pokojach do wynajęcia licealiści ze Zduńskiej Woli - już znam realia tamtego miasta, wszak nawet jedna z tych dziewczyn zna Paulinę :roll:
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Bardzo mądry post, Maron. Podpisuję się dwoma nogami, i gdybym mogła to trzema rękami.

Paulina nie była ani zła, ani okrpona, ale miejsce drugie nie powinno do niej należeć (od początku programu liczyłam na Anię, no ale ok). Że Kuba ma pierwsze - w porządku. Na początku myślałam, że miał jakiś epizod z OSB, bo ma w sobie trochę z tancerza klasycznego moim zdaniem, ale podobno nie dostał się, choć próbował (i to chyba normalnie, jako dziesięciolatek, ale co do tego pewności nie mam).
eventail
Posty: 89
Rejestracja: czw lip 15, 2010 6:14 am

Post autor: eventail »

Wiecie co? Przeczytałam te wasze posty, odnośnie tej Pauliny Figańskiej i troszkę mnie zainteresowało to czy jest tak jak mówicie.
W związku z tym obejrzałam na yt dwa filmiki z nią. Jeden z jakiegoś występu Modern Jazz w Mikołajkach chyba w 2008 roku a drugi z ycd.
Na podstawie tych filmików stwierdzam że, w moim odczuciu, Paulina nie czuje muzyki. Ta muzyka jest tak naprawdę obok niej. Ma skłonność do wybierania lirycznych kawałków, ale wykonuje je zdecydowanie za szybko. Jest za mało zróżnicowanego tempa, ciągle 'leci' z układem. Ma dziewczyna duże umiejętności, to widać i to super, naprawdę. Ale jak dla mnie jej układy przypominają napakowane różnymi efektownymi skokami, figurami popisy, a wyrazu prawie tutaj nie ma żadnego. W każdym razie, ja go nie odnajduję. I jeszcze raz powtórzę, to czego najbardziej mi brakowało to brak zróżnicowanego tempa i tzw. 'akcentów'. Gdyby np. zwolniła w pewnym momencie, zrobiła zawieszenie, zatrzymała się i na mocny akord gwałtownie zarzuciła korpusem, nogą, whatever, wyglądałoby to o wiele lepiej. A tak to leci i leci...
Takie są moje odczucia po obejrzeniu dwóch filmików z nią. Ma jakieś tam podstawy, warsztat, daje dziewczyna radę i a duże umiejętności, ale jeśli chodzi o wyraz to powinna jeszcze dużo popracować.
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

[quote:20aa0cf7f2="Nataszaa"]
Poza tym, nie wyobrażam sobie pójścia do tego programu, opowiadania o najbardziej intymnych rzeczach... Przecież potem muszę wrócić do normalnego życia ze świadomością, że pół Polski wie o moich tajemnicach. [/quote:20aa0cf7f2]

Dla mnie to opowiadanie najskrytszych tajemnic ze swojego życia jest bez sensu. To jest program o tańcu, a nie o życiu tancerza. Oczywiście, może być fragment poświęcony innej rzeczy niż taniec, np. życie codzienne. Ale nie o chorobie, zmarłych krewnych itp.
W zupełności się z Tobą zgadzam!
Zioło
Posty: 89
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 12:06 am

Post autor: Zioło »

[quote:58496715b4="ebaleciara"]Na początku myślałam, że miał jakiś epizod z OSB, bo ma w sobie trochę z tancerza klasycznego moim zdaniem, ale podobno nie dostał się, choć próbował (i to chyba normalnie, jako dziesięciolatek, ale co do tego pewności nie mam).[/quote:58496715b4]
Z tego co pamiętam to był w OSB, skąd zna Anię, ale został wyrzucony, bo po wypadku samochodowym stracił dwa palce? Co prawda mu je przyszyli i ani razu, nawet uważnie przyglądając się jego dłoniom nie dostrzegłam żadnego niedowładu, ale widać coś było na rzeczy skoro został usunięty.

[quote:58496715b4="eventall"]Na podstawie tych filmików stwierdzam że, w moim odczuciu, Paulina nie czuje muzyki. Ta muzyka jest tak naprawdę obok niej. Ma skłonność do wybierania lirycznych kawałków, ale wykonuje je zdecydowanie za szybko. Jest za mało zróżnicowanego tempa, ciągle 'leci' z układem. Ma dziewczyna duże umiejętności, to widać i to super, naprawdę. Ale jak dla mnie jej układy przypominają napakowane różnymi efektownymi skokami, figurami popisy, a wyrazu prawie tutaj nie ma żadnego. W każdym razie, ja go nie odnajduję. I jeszcze raz powtórzę, to czego najbardziej mi brakowało to brak zróżnicowanego tempa i tzw. 'akcentów'. Gdyby np. zwolniła w pewnym momencie, zrobiła zawieszenie, zatrzymała się i na mocny akord gwałtownie zarzuciła korpusem, nogą, whatever, wyglądałoby to o wiele lepiej. A tak to leci i leci...
Takie są moje odczucia po obejrzeniu dwóch filmików z nią. Ma jakieś tam podstawy, warsztat, daje dziewczyna radę i a duże umiejętności, ale jeśli chodzi o wyraz to powinna jeszcze dużo popracować.[/quote:58496715b4]
Tak, zgodzę się z Tobą że ma warsztat i umiejętności - jest rozciągnięta, wiele umie i potrafi to w swoich solówkach pokazać, ale co z tego skoro oglądanie jej jest drogą przez mękę? I to nie chodzi tylko i wyłącznie o wyraz, ale też to, o czym wspomniałaś - o to, że kompletnie nie czuje do czego tańczy. Stara się zabłysnąć, zupełnie jakby nic poza tym w jej tańcu nie było. No i ten brak lekkości i seksapilu - nie jestem pewna, czy tej dziewczynie OSB by pomogło...

Ktoś na poprzedniej stronie jeszcze stwierdził, że nie można mówić że Ewa jest lepsza od Pauliny, bo niewiele zdążyła zatańczyć. Ale ja mówię: JEST LEPSZA! Bo ma wdzięk, grację, lekkość i nawet jeśli tańczy tylko hip-hop/wacking/dancehall - robi to dobrze. Gdyby poświęciła czas na naukę jazzu czy nawet podstaw klasyki, to byłaby w stanie się tego nauczyć. A Paulina? Nauczyła się tańczyć, ale robi to nad wyraz nieestetycznie, zupełnie jakby nie miała... talentu, powołania, tego CZEGOŚ. Bo nie oszukujmy się - nawet jeśli każdy może na siłę, nie mając talentu nauczyć się tańczyć, to nie ma szans dorównać tym, którzy mają taniec w sobie.
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:9339755bc0="Maron"]hmmm Mazur, Czeszyk, Jujka, Lichacy... znane nazwiska współpracujące z YCD... tylko problem w tym że większość choreografów ma ekipy którymi się na codzień zajmuje, nie mówiąc o tym że często robią duetom w programie układy... i to też jest problem - wszyscy się znają. i zaraz by było gadanie "bo ma znajomego w jury, to nie został(a) nominowany/a."
ot np. była taka Marika ze Spoko raz chyba w 4 edycji, pojechała na warsztaty. uczy się u Czeszyka... i tu mógłby być już problem...[/quote:9339755bc0]

Czytałam kiedyś wypowiedź Egurroli, dotyczącą tego, że tancerze uczący się w jego szkole nie mogli występować w YCD. Dopiero niedawno zniesiono ten "zakaz". Szczerze mówiąc, było to dla mnie dość... dziwne? Wiadomo, że jeśli ktoś tańczy, to w pewnych kręgach jest znany. Jeśli np. Piróg zabroniłby startować w castingach tancerzom których uczy, byłoby to paranoją. Przecież nawet, jeśli ktoś nie jest idealny technicznie (patrz: Paulina), musi mieć w sobie coś, co przyciągnie widzów. Inaczej odpadnie.

Nie ma szans, żeby kompletne beztalencie taneczne, a bezbarwnej osobowości przeszło przez pre casting, casting, warsztaty i jeszcze wygrało program. :roll: Cudów nie ma.
eventail
Posty: 89
Rejestracja: czw lip 15, 2010 6:14 am

Post autor: eventail »

A czasem się zdarzają. Komuś może wybitnie podpasować, ale jeżeli ktoś tu wspomniał że ten bilet czy miejsce do tej edycji YCD czekało specjalnie na Paulinę to cóż...
Mi się wydaje że gdyby Palinę ktoś pokierował w inną stronę, tj. żeby zrezygnowała z technicznie trudnych rzeczy(a przynajmniej części), a postawiła na wyraz to mi się wydaję że by jej to dużo dało. I trzeba bardziej u niej złagodzić ruchy. Żeby nabrały subtelności i miękkości. Bo nie zgodzę się że talent to podstawa. Jeżeli się nie ma talentu to się nadrabia ciężką pracą(wiem po sobie) i efekt jest podobny. Różnica jest taka że ludzie z talentem nie muszą się uczyć wyrazu a ci bez - tak.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

heh dziewczyny wy tu takie piszecie rzeczy jakbyście mi w głowie siedziały xD
nie, nikt tu nie mówi o totalnym beztalenciu. niestety jednak Paulina gdyby nie miała mega technicznej, wymagającej wiele od kondycji fizycznej choreografii z szeregiem różnych wyrazów twarzy za każdym razem, niczego by ciekawego nie pokazała w programie. i na przykład nie wyobrażam sobie jej w takim teatrze tańca, w jakimś spektaklu tanecznym z choreografią bez ewolucji typu podnoszenia, machanie nogą na prawo i lewo...
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Właśnie ona jakoś ta ciągle uderzała, zamiast chociaż raz na ruski rok wyciągnąć, rozciągnąć ruch. Technicznie można jej trochę zarzucić, ale wyraz (a właściwie jego brak) jest dużą pomyłką. Sam suchy ruch bez powodu. Mam wrażenie, że nie rozumie choreografii: nie wie o czym opowiada poprzez taniec. Te kroki, które wykonywała na scenie można by podłożyć pod każdą historię. A właściwie lepiej jest powiedzieć, że pod żadną. Brak mi w jej tańcu emocji i [b:43a1d28e6a]powodów[/b:43a1d28e6a] wykonywania ruchów (a za powód wyrzucenia nogi nie uznajemy "bo choreograf kazał", albo "żeby pokazać, jak wysoko mogę ją wyrzucić). Myślę, że ona sama, a także choreografowie, skupili się za bardzo na tym, aby układ miał jak najwięcej "bajerków" (podnoszeń, spetakularnych skoków, itd.), a za mało na wyrazie artystycznym.
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:a7e1098a50="ebaleciara"]Właśnie ona jakoś ta ciągle uderzała, zamiast chociaż raz na ruski rok wyciągnąć, rozciągnąć ruch. Technicznie można jej trochę zarzucić, ale wyraz (a właściwie jego brak) jest dużą pomyłką. Sam suchy ruch bez powodu. Mam wrażenie, że nie rozumie choreografii: nie wie o czym opowiada poprzez taniec. Te kroki, które wykonywała na scenie można by podłożyć pod każdą historię. A właściwie lepiej jest powiedzieć, że pod żadną. Brak mi w jej tańcu emocji i [b:a7e1098a50]powodów[/b:a7e1098a50] wykonywania ruchów (a za powód wyrzucenia nogi nie uznajemy "bo choreograf kazał", albo "żeby pokazać, jak wysoko mogę ją wyrzucić). Myślę, że ona sama, a także choreografowie, skupili się za bardzo na tym, aby układ miał jak najwięcej "bajerków" (podnoszeń, spetakularnych skoków, itd.), a za mało na wyrazie artystycznym.[/quote:a7e1098a50]

A najbardziej dobijające jest to, że całe jury praktycznie przez cały program powtarzało, że Bartek i Leal są niedojrzali. Podkreślali ich wiek i twierdzili, że nie rozumieją choreografii. A tymczasem o Paulinie można powiedzieć to samo (kwestia nie rozumienia).
Różnica tkwi w tym, że były choreografie, w których widać było, ze Leal i Bartek naprawdę wiedzą, co tańczą (chociażby jazz z "farbą"). A jeśli chodzi o Paulinę, to nawet jej jazz z Kubą Piotrowiczem, choć zrobił na mnie wrażenie, był "tańczony", a nie tańczony.
ODPOWIEDZ