Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem?

Post autor: Nataszaa »

Szukałam na forum i w googlach, nie znalazłam, więc zakładam. (;

Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem? Chcecie tańczyć w teatrze, układać choreografie?
A może marzy wam się praca krytyka? ;)
Relena
Posty: 59
Rejestracja: ndz sty 24, 2010 11:03 am

Post autor: Relena »

osobiście chciałabym z tym wiązać swoją przyszłość, najlepiej tańczyć w teatrze, ale z racji tego, że zaczełam tańczyć w wieku 18 lat - teraz mam 20, raczej nie robię sobie nadzieji bo to praktycznie niemożliwe jest...
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Chciałabym pracować w teatrze.....
Pomarzyć można zawsze....W końcu marzenia czasem się spełniają.......
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:7853fbffde="Relena"]osobiście chciałabym z tym wiązać swoją przyszłość, najlepiej tańczyć w teatrze, ale z racji tego, że zaczełam tańczyć w wieku 18 lat - teraz mam 20, raczej nie robię sobie nadzieji bo to praktycznie niemożliwe jest...[/quote:7853fbffde]

Wcale nie. ;P
Na warsztatach moim instruktorem był chłopak, który zaczął tańczyć w wieku 18 lat, jak ty.
Wprawdzie nie taniec klasyczny, tylko jazz i współczesny. W wieku 20 lat osiągnął poziom pozwalający prowadzić warsztaty, w międzyczasie był na warsztatach w Izraelu z YCD.
I tańczy świetnie!
Relena
Posty: 59
Rejestracja: ndz sty 24, 2010 11:03 am

Post autor: Relena »

myślisz? :)
może za jakiś czas stwierdzę, że jednak mogę. tymczasem moim problemem jest chyba to, że robie zbyt dużo naraz: hiphop, jazz, teraz zaczynam break dance. tyle, że w mojej grupie nie da się skupić na jednej rzeczy i to jest fajne :D
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

ja bardzo bym chciała kiedyś uczyć innych :) ale moja "kariera" taneczna jest trochę skomplikowana, nie mam dyplomu i raczej nie mam szans go mieć :P
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:64158389a8="Relena"]myślisz? :)
może za jakiś czas stwierdzę, że jednak mogę. tymczasem moim problemem jest chyba to, że robie zbyt dużo naraz: hiphop, jazz, teraz zaczynam break dance. tyle, że w mojej grupie nie da się skupić na jednej rzeczy i to jest fajne :D[/quote:64158389a8]

Ja nie myślę, ja to wiem!
Wiadomo, że skończenie OSB to świetna sprawa, ale liczą się przede wszystkim umiejętności!
A w późniejszym wieku mamy większą świadomość ciała, co procentuje.

Podam jeszcze jeden przykład:
na balecie doszła do nas dziewczyna mająca 18 l. Wyobraź sobie, że pod koniec roku (doszła we wrześniu), była najlepsza z grupy. Nie tylko grała Królową Śniegu w przedstawieniu, ale też znała figury i ich nazwy chociaż pani ich jeszcze nie pokazała, a te, które ćwiczyliśmy, wykonywała najlepiej. I nie jest to tylko moje zdanie - rozmawiałam z nauczycielką i powiedziała, że jednym z powodów jest doskonała znajomość swojego ciała. (;

[quote:64158389a8="Elliot"]ja bardzo bym chciała kiedyś uczyć innych :) ale moja "kariera" taneczna jest trochę skomplikowana, nie mam dyplomu i raczej nie mam szans go mieć :P[/quote:64158389a8]

Zawsze możesz zdać egzamin eksternistyczny, poza tym, na początku możesz uczyć małe dzieci (3-5l.), gdzie balet to bardziej zabawa niż nauka. :)
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

[quote:95bce76283="Nataszaa"]Zawsze możesz zdać egzamin eksternistyczny,[/quote:95bce76283]

myślałam kiedyś o tym, ale w moim przypadku byłoby ciężko, bo po prostu nie spełaniam warunków do przystąpienia do egzaminu :roll:

ale nie odbiegając od tematu, myślę, że dopóki starczy mi sił i kolana dadzą mi żyć, będę chodzić na jakieś zajęcia popołudniowe :) (chociaż nie wyobrażam sobie siebie w białych rajtkacj jako stara babcia :D )
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Śmiej się śmiej, ale na zajęciach dla dorosłych które kiedyś obserwowałam była dość... leciwa staruszka, która jakoś dawała sobie radę. A już na pewno powalała optymizmem i radością życia!
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quote:231d05fc14="Nataszaa"]Śmiej się śmiej, ale na zajęciach dla dorosłych które kiedyś obserwowałam była dość... leciwa staruszka, która jakoś dawała sobie radę. A już na pewno powalała optymizmem i radością życia![/quote:231d05fc14]

Skoro są babcie motocyklistki, to czemu nie mogą tańczyć?...
ODPOWIEDZ