Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem?
Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem?
Szukałam na forum i w googlach, nie znalazłam, więc zakładam. (;
Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem? Chcecie tańczyć w teatrze, układać choreografie?
A może marzy wam się praca krytyka? ;)
Czy wiążecie swoją przyszłość z tańcem? Chcecie tańczyć w teatrze, układać choreografie?
A może marzy wam się praca krytyka? ;)
[quote:7853fbffde="Relena"]osobiście chciałabym z tym wiązać swoją przyszłość, najlepiej tańczyć w teatrze, ale z racji tego, że zaczełam tańczyć w wieku 18 lat - teraz mam 20, raczej nie robię sobie nadzieji bo to praktycznie niemożliwe jest...[/quote:7853fbffde]
Wcale nie. ;P
Na warsztatach moim instruktorem był chłopak, który zaczął tańczyć w wieku 18 lat, jak ty.
Wprawdzie nie taniec klasyczny, tylko jazz i współczesny. W wieku 20 lat osiągnął poziom pozwalający prowadzić warsztaty, w międzyczasie był na warsztatach w Izraelu z YCD.
I tańczy świetnie!
Wcale nie. ;P
Na warsztatach moim instruktorem był chłopak, który zaczął tańczyć w wieku 18 lat, jak ty.
Wprawdzie nie taniec klasyczny, tylko jazz i współczesny. W wieku 20 lat osiągnął poziom pozwalający prowadzić warsztaty, w międzyczasie był na warsztatach w Izraelu z YCD.
I tańczy świetnie!
[quote:64158389a8="Relena"]myślisz? :)
może za jakiś czas stwierdzę, że jednak mogę. tymczasem moim problemem jest chyba to, że robie zbyt dużo naraz: hiphop, jazz, teraz zaczynam break dance. tyle, że w mojej grupie nie da się skupić na jednej rzeczy i to jest fajne :D[/quote:64158389a8]
Ja nie myślę, ja to wiem!
Wiadomo, że skończenie OSB to świetna sprawa, ale liczą się przede wszystkim umiejętności!
A w późniejszym wieku mamy większą świadomość ciała, co procentuje.
Podam jeszcze jeden przykład:
na balecie doszła do nas dziewczyna mająca 18 l. Wyobraź sobie, że pod koniec roku (doszła we wrześniu), była najlepsza z grupy. Nie tylko grała Królową Śniegu w przedstawieniu, ale też znała figury i ich nazwy chociaż pani ich jeszcze nie pokazała, a te, które ćwiczyliśmy, wykonywała najlepiej. I nie jest to tylko moje zdanie - rozmawiałam z nauczycielką i powiedziała, że jednym z powodów jest doskonała znajomość swojego ciała. (;
[quote:64158389a8="Elliot"]ja bardzo bym chciała kiedyś uczyć innych :) ale moja "kariera" taneczna jest trochę skomplikowana, nie mam dyplomu i raczej nie mam szans go mieć :P[/quote:64158389a8]
Zawsze możesz zdać egzamin eksternistyczny, poza tym, na początku możesz uczyć małe dzieci (3-5l.), gdzie balet to bardziej zabawa niż nauka. :)
może za jakiś czas stwierdzę, że jednak mogę. tymczasem moim problemem jest chyba to, że robie zbyt dużo naraz: hiphop, jazz, teraz zaczynam break dance. tyle, że w mojej grupie nie da się skupić na jednej rzeczy i to jest fajne :D[/quote:64158389a8]
Ja nie myślę, ja to wiem!
Wiadomo, że skończenie OSB to świetna sprawa, ale liczą się przede wszystkim umiejętności!
A w późniejszym wieku mamy większą świadomość ciała, co procentuje.
Podam jeszcze jeden przykład:
na balecie doszła do nas dziewczyna mająca 18 l. Wyobraź sobie, że pod koniec roku (doszła we wrześniu), była najlepsza z grupy. Nie tylko grała Królową Śniegu w przedstawieniu, ale też znała figury i ich nazwy chociaż pani ich jeszcze nie pokazała, a te, które ćwiczyliśmy, wykonywała najlepiej. I nie jest to tylko moje zdanie - rozmawiałam z nauczycielką i powiedziała, że jednym z powodów jest doskonała znajomość swojego ciała. (;
[quote:64158389a8="Elliot"]ja bardzo bym chciała kiedyś uczyć innych :) ale moja "kariera" taneczna jest trochę skomplikowana, nie mam dyplomu i raczej nie mam szans go mieć :P[/quote:64158389a8]
Zawsze możesz zdać egzamin eksternistyczny, poza tym, na początku możesz uczyć małe dzieci (3-5l.), gdzie balet to bardziej zabawa niż nauka. :)
[quote:95bce76283="Nataszaa"]Zawsze możesz zdać egzamin eksternistyczny,[/quote:95bce76283]
myślałam kiedyś o tym, ale w moim przypadku byłoby ciężko, bo po prostu nie spełaniam warunków do przystąpienia do egzaminu :roll:
ale nie odbiegając od tematu, myślę, że dopóki starczy mi sił i kolana dadzą mi żyć, będę chodzić na jakieś zajęcia popołudniowe :) (chociaż nie wyobrażam sobie siebie w białych rajtkacj jako stara babcia :D )
myślałam kiedyś o tym, ale w moim przypadku byłoby ciężko, bo po prostu nie spełaniam warunków do przystąpienia do egzaminu :roll:
ale nie odbiegając od tematu, myślę, że dopóki starczy mi sił i kolana dadzą mi żyć, będę chodzić na jakieś zajęcia popołudniowe :) (chociaż nie wyobrażam sobie siebie w białych rajtkacj jako stara babcia :D )