A co do tego mojego zarzutu, to powiem tak: tam gdzie tańczyli razem (partnerowanie i sceny zbiorowe było OK, nawet b. ok) ale tam gdzie tańczyli solo w ramach PDD było za mało. Tzn może obiektywnie rzecz biorąc, zważając na ogólnoświatową średnią, to było dobrze ale moj wzrok akurat w dzien przed padł na Ivana i to jak on tańczył... Jeszcze sobie przypomniałąm te stare nagrania A. Corelli, bo on mi sie zawsze podobal w Don Kichocie i doszlam do wniosku, ze Ivan jest niesamowity nawet na tle Corelli, wiec tym bardziej , siłą rzeczy, musiałąm się trochę zawieść.
Ale ogólnie całość b fajna. Ciekawie opisana historia. Jak u Ejfmana. Ma facet wyobraźnię. A wiecie, że B. Eifman swoją pierwszą zagraniczną choreografię zrobił kilkadziesiąt lat temu dla TW w Łodzi? Oj, jak by się chciało, żeby balet w Łodzi złożył się np z Wrocławiem i zamówił balet Ejfmana. To by mi wystarczyło na cały sezon
PS powiem jak analfabeta: ten co mi sie podobal tanczyl w I akcie z Kitri jako jej ukochany. I w tej scenie mi sie podobal najbardziej, bo potem juz mniej.
PS fantastyczne sceny zbiorowe męskie w II akcie!!!!!! Aż mi się łezka w oku zakręciła, ze w tym sezonie w PBN nie ma Czajkowskiego, bo mi sie przypomniala cudna scena karciana.