Wasze ulubione ćwiczenie?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Jak dla mnie chaine to na razie najgorsza rzecz w balecie, kompletnie mi nie wychodzą, a wszystko przez zawroty głowy.
A piruety właśnie lubię. Co prawda na razie tylko jeden obrót, więc nie ma problemu z głową ;)
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

ja nie lubię plie- ciągnie się to jak makaaaron i nudne niemiłosiernie; muszę mieć dzień do robienia plie :) i flic- flac to jest jakiś koszmar zupełny

w ogóle jest chyba taka tendencja, że lubi się rzeczy, które w miarę wychodzą, i które w miarę ładnie wyglądają- przynajmniej dla nas; a nie lubi się tego z czym jeszcze nie dajemy sobie rady :)
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

ja tam lubię chaine :) zawroty oczywiście są a po kilkunastu to jużprawie nic nie wiedzę. Za to za Chiny nie mogę zrobić podwójnego piruetu...
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

[quotebd="Kostaryka"]flic- flac[/quotebd]


prosze powiedzcie,co to niegdzie nie moge znalezc co to jest, napiszcie tu albo na pwdzieki



ja lubie plie-odprezaja,piruety i arabeski,battement,grand jete, a reszta zalezy od dnia i nastoju :o
lailana
Posty: 227
Rejestracja: sob maja 01, 2010 3:21 pm

Post autor: lailana »

znalazłam cos takiego - flic flac to ćwiczenie wyrabiające giętkość i zwrotność. Noga pracująca, początkowo wyciągnięta w bok, w przód lub w tył, zginana jest w kolanie, lekko dotyka stopą tyłu nogi opornej, przechodzi w II pozycję, potem tak samo dotyka przodu nogi oporowej i znów odchyla się w bok, przód lub tył. Wykonywane en face i z obrotem.

trudno jest mi sobie coś takiego wyobrazić bo jestem początkująca, niech starsze koleżanki sie wypowiedzą

wracając do tematu chaine jest pewnie do nauczenia ale dla mnie mimo że podoba mi sie wizualnie ale konsekwencje jego wykonywania a raczej próbowania wykonania mnie dobijają... tak jak wykonywanie saute :evil:
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

bez obrotu flic-flac en dehors: z 5 pozycji wysuwasz nogę a la seconde, potem zamykasz z przodu ale ledwo do 3 pozycji, podnosisz na cou-de-pied z przodu, potem przenosisz nogę pracująca do 3 pozycji z tyłu, podnosisz na cou-de-pied z tyłu i otwierasz znowu a la seconde.

jeszcze jest coś takiego jak flic, które jest chyba przygotowaniem do flic-flac; podebrać nogę na cou-de-pied a potem noga pracująca do kierunku (przód, bok, tył) oparta o podłoże albo nawet na 25 stopni. (noga się nie wysuwa jak przy tendu, tylko podawana jest jak w frappe)
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

dziękuję za odpowiedzi

a tak po namyśle(chociaż nie wiem,czy tutaj to może być) dodam,że lubię inprowizację i przegięcia do tyłu
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

zdecydowanie grand jete :D
ODPOWIEDZ