Podziel się tym ze wszystkimi...
A ja mam zupełnie inną sprawę... i dosyć pilną. Moje gimnazjum bierze udział w konkursie na "Projekt z klasą" w którym zostaje nagrodzonych 10 pierwszych miejsc nagrodą pieniężną. Organizujemy wymianę uczniów, i pod koniec maja jedziemy do Francji, a w przyszłym roku Francuzi przyjadą do nas. Zrobiliśmy naprawdę dużo, nawiązaliśmy kontakty, a także przygotowaliśmy musical opowiadający o tradycjach naszego regionu (w którym notabene występuję
). W każdym razie chciałam prosić was o pomoc przy głosowaniu: wystarczy wejść na stronę [URL=http://www.nowaera.pl/component/projektzklasa/projekty/pokaz/221.html]http://www.nowaera.pl/component/projektzklasa/projekty/pokaz/221.html[/URL] i kliknąć: "głosuj". Można głosować raz dziennie z jednego IP. Każdy głos się liczy, a głosować można do 30 kwietnia
(wiem, ze późno się zorientowałam, ale dotychczas mieściliśmy się w tych 10 pozycjach, więc nie chciałam zawracać wam głowy, ale teraz gdy mamy miejsce 12 potrzebujemy pomocy) 
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Fatherku, ale o co Ci chodzi z ta kasą? Jesli ja nie am nic i Ty nie masz nic to mamy w sam raz tyle żeby być razem
A na serio - jesli we wszystkich sprawach, w tym finansowych panuje w związku ełne porozumienie to temat "kasa" nie istnieje i do sprawy slubu tez nic nie ma. Ślub cywilny kosztuje niecałe 90 zł i jesli nie ma sie ochoty na żadne ozdóbki to mozna g brac w każdej chwlili i bez żadnej kasy. 
[quotee2="Lienka"]Gratulacje Kasiu
[quotee2="Sagittaire"]Kasiu - mądrze mówisz, to jest zawsze bolączka złudzeń, jak się oczekuje, ze po ślubie sie wszystko zmieni- jest tak samo[/quotee2]
Moim zdaniem to kwestia podejścia do ślubu
Jeżeli to ślub cywilny to masz rację, zwykle to tylko formalność i wiele nie zmienia, ale jeśli to sakrament, to zmienia wszystko, chociaż niekoniecznie na zewnątrz.
[/quotee2]
Nie rozumiem rozróznienia : slub cywiliny nic nie zmienia - to formalnośc, slub kościelny - sakrament - zmienia wszystko. W obu w obliczu rawa i swoim nawzajem stajemy się jednoscią, tworzymy cos razem i do czeoś się zobowiazujemy. W cywilnym przed Państwem i sobą nawzajem, w kościelnym - przed Bogiem, soba i kościołem. Jesli ktos nie uznaje (nie wierzy) w sakramentalny wymiar slubu kościelnego (religijnego) to na tym samamym oziomie traktuje cywilny - jako pokazanie sobie nawzajem i innym że chce sie być razem. No i ze względów prawnych wile ułatwia
)) bycie mężem i zoną a nie partnerami czy nie daj Boze "konkubentami" brrrrrrrrrrr
[quotee2="Lienka"]Gratulacje Kasiu
[quotee2="Sagittaire"]Kasiu - mądrze mówisz, to jest zawsze bolączka złudzeń, jak się oczekuje, ze po ślubie sie wszystko zmieni- jest tak samo[/quotee2]
Moim zdaniem to kwestia podejścia do ślubu
Nie rozumiem rozróznienia : slub cywiliny nic nie zmienia - to formalnośc, slub kościelny - sakrament - zmienia wszystko. W obu w obliczu rawa i swoim nawzajem stajemy się jednoscią, tworzymy cos razem i do czeoś się zobowiazujemy. W cywilnym przed Państwem i sobą nawzajem, w kościelnym - przed Bogiem, soba i kościołem. Jesli ktos nie uznaje (nie wierzy) w sakramentalny wymiar slubu kościelnego (religijnego) to na tym samamym oziomie traktuje cywilny - jako pokazanie sobie nawzajem i innym że chce sie być razem. No i ze względów prawnych wile ułatwia
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
[b8c]ebaleciaro[/b8c] to, że się dostałaś najbardziej świadczy o twoich umiejętnościach!
Wszyscy w ciebie wierzymy, a jeśli ciężko pracowałaś na pewno dasz sobie radę 
A ja znowu proszę o głosy: [URL=http://www.nowaera.pl/component/projektzklasa/projekty/pokaz/221.html]http://www.nowaera.pl/component/projektzklasa/projekty/pokaz/221.html[/URL] klikamy "głosuj" (zielony prostokąt). Z jednego IP można głosować raz dziennie
Do 30 kwietnia
Za wszystkie głosy dziękuję..
A ja znowu proszę o głosy: [URL=http://www.nowaera.pl/component/projektzklasa/projekty/pokaz/221.html]http://www.nowaera.pl/component/projektzklasa/projekty/pokaz/221.html[/URL] klikamy "głosuj" (zielony prostokąt). Z jednego IP można głosować raz dziennie
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Na egzaminie robimy wszystko to, co robi się na normalnej lekcji t. klasycznego. Najpierw ćwiczenia przy drazku, pózniej środek, skoki i pointy. Wszystko jest ułożone wg tego schematu, cały egzamin trwa godzinę. I dzięki
!
A tak w ogóle to skoro jesteś z Poznania to moglabys wpaść na Dzień Otwarty 14 maja w OSB i zobaczyć jak to u nas wyglada.
A tak w ogóle to skoro jesteś z Poznania to moglabys wpaść na Dzień Otwarty 14 maja w OSB i zobaczyć jak to u nas wyglada.
[quote51="Kasia G"]Lienka napisał/a:
Gratulacje Kasiu
Sagittaire napisał/a:
Kasiu - mądrze mówisz, to jest zawsze bolączka złudzeń, jak się oczekuje, ze po ślubie sie wszystko zmieni- jest tak samo
Moim zdaniem to kwestia podejścia do ślubu
Jeżeli to ślub cywilny to masz rację, zwykle to tylko formalność i wiele nie zmienia, ale jeśli to sakrament, to zmienia wszystko, chociaż niekoniecznie na zewnątrz. 
Nie rozumiem rozróznienia : slub cywiliny nic nie zmienia - to formalnośc, slub kościelny - sakrament - zmienia wszystko. W obu w obliczu rawa i swoim nawzajem stajemy się jednoscią, tworzymy cos razem i do czeoś się zobowiazujemy. W cywilnym przed Państwem i sobą nawzajem, w kościelnym - przed Bogiem, soba i kościołem. Jesli ktos nie uznaje (nie wierzy) w sakramentalny wymiar slubu kościelnego (religijnego) to na tym samamym oziomie traktuje cywilny - jako pokazanie sobie nawzajem i innym że chce sie być razem. No i ze względów prawnych wile ułatwia
)) bycie mężem i zoną a nie partnerami czy nie daj Boze "konkubentami" brrrrrrrrrrr[/quote51]
Oczywiście, że ślub, cywilny czy kościelny coś zmienia zawsze, chociażby ze względów prawnych i, że w sytuacji, kiedy bierze się tylko ślub cywilny, to ma on znaczenie, w pewnym sensie podobne do ślubu kościelnego
Odnosiłam się do stwierdzenia Sagittaire, że to złudzenie, że po ślubie coś się zmieni. I ślub cywilny i kościelny coś zmieniają, ale w zupełnie innym wymiarze. Sakrament małżeństwa to nie jest tylko pokazanie Bogu, sobie, innym miłości, bo wszyscy, Bóg też, wiedzą o tym już wcześniej, to jest przysięga złożona sobie na wzajem przed Bogiem, który przez to wchodzi w pewien sposób do tej relacji i zmienia w niej wszystko. Nie umiem tego lepiej wytłumaczyć, ani skonkretyzować na czym ta zmiana miałaby polegać, może jak wyjdę za mąż, będę to umiała wyjaśnić lepiej
Zastanawiam się czy porównywanie ślubu cywilnego i kościelnego w ogóle ma sens. Oba odpowiednio traktowane są wspaniałe i ważne, a reszta to tylko kwestia światopoglądu
Gratulacje Kasiu
Sagittaire napisał/a:
Kasiu - mądrze mówisz, to jest zawsze bolączka złudzeń, jak się oczekuje, ze po ślubie sie wszystko zmieni- jest tak samo
Moim zdaniem to kwestia podejścia do ślubu
Nie rozumiem rozróznienia : slub cywiliny nic nie zmienia - to formalnośc, slub kościelny - sakrament - zmienia wszystko. W obu w obliczu rawa i swoim nawzajem stajemy się jednoscią, tworzymy cos razem i do czeoś się zobowiazujemy. W cywilnym przed Państwem i sobą nawzajem, w kościelnym - przed Bogiem, soba i kościołem. Jesli ktos nie uznaje (nie wierzy) w sakramentalny wymiar slubu kościelnego (religijnego) to na tym samamym oziomie traktuje cywilny - jako pokazanie sobie nawzajem i innym że chce sie być razem. No i ze względów prawnych wile ułatwia
Oczywiście, że ślub, cywilny czy kościelny coś zmienia zawsze, chociażby ze względów prawnych i, że w sytuacji, kiedy bierze się tylko ślub cywilny, to ma on znaczenie, w pewnym sensie podobne do ślubu kościelnego
Zastanawiam się czy porównywanie ślubu cywilnego i kościelnego w ogóle ma sens. Oba odpowiednio traktowane są wspaniałe i ważne, a reszta to tylko kwestia światopoglądu