Wkładki do point ...
Ja mogę z czystym sumieniem polecić żelowe wkładki Blocha, są takie jak ouch pouch, które pożyczałam od koleżanki. Najlepsze wkładki jakie kiedykolwiek miałam! Osobiście nie przepadam za sylikonowymi wkładkami, po których miałam odparzenia i pod koniec zajęć chciałam jak najszybciej je zdjąć. Za to te żelowe wkladki są genialne, z zewnątrz mają materiał, który nie obciera i nie odparza, a żel dostosowuje się do kształtu stopy. Są warte swojej ceny (kosztują chyba 75zł). Polecam polecam 
Polecam bardzo. Pierwsze wrażenie jest dosyć dziwne, ponieważ mimo iż są bardzo cienkie (nie są grube na kilka centymetrów jak to się spotkałam z sylikonami) to świetnie chronią palce, jednocześnie czując dobrze podłoże. Mam je chyba od lutego i nic im się na razie nie stało. Można je również prać w pralce (niektóre moje materiałowe wkładki po praniu były do wyrzucenia).
-
przyjaciolka
- Posty: 157
- Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm
[quotef8="przyjaciolka"]Mam pytanie-czy jak się włoży takie wkładki do baletek (nie puent,ale baletek z mięciutkimi końcami!) to można próbować stawać na palcach? Jest to wystarczająca ochrona?
[/quotef8]
Nie da się, bo te wkładki są miękkie i mają sprawiać, że stanie w pointach jest wygodniejsze, a nie usztywniać je. Wystarczająco sztywny jest czubek pointy.
[/quotef8]
Nie da się, bo te wkładki są miękkie i mają sprawiać, że stanie w pointach jest wygodniejsze, a nie usztywniać je. Wystarczająco sztywny jest czubek pointy.