Praca licencjacka - prezentacja
-
martusiaa4u
- Posty: 500
- Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm
a może: sportowa "twarz" baletu? można w takiej pracy pokazać jak ciężko tancerze pracują i lekkość jaką sobą prezentują wynika z opanowania ciała do granic możliwości, a nie tylko ze zgrabnej figury. należałoby też zauważyć, że strona artystyczno-aktorska stawia go na zupełnie innej półce niż sport.
-
martusiaa4u
- Posty: 500
- Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Mam wrazenie ze dzis ludzie zapominaja o jednym, balet to sztuka a sztuka to przede wszytskim artyzm i wysilek dazacy do tego aby wyraz artystyczny mogl zaistniec na scenie teatralnej.
Porownywanie baletu do sportu, do ekonomii lub wyscigow Malysza jest pomyslem badz co badz splycajacym role baletu w kazdym jego aspekcie.
Nie wiem czemu tak wiele ludzi nie potrafi tego pojac, czy moze wrecz nieznosi baletu, dla mnie to wszytsko ma nosnik o jakim wspominala na blogu Kasia G, ze jest to wojna przeciwko baletowi w jego aspektach jakim go rozumiano i dla jakiego zostal stworzony. Lobby ( bardzo modne dzis slowo) na rzecz zniszczenia tej sztuki ciagnie sie latami na rzecz mowienia o tancu wspolczesnym jako tym najlepszym i najwazniejszym.
Taneic wspolczesny = sport jak najbardziej ale balet jako soport, nigdy.
Porownywanie baletu do sportu, do ekonomii lub wyscigow Malysza jest pomyslem badz co badz splycajacym role baletu w kazdym jego aspekcie.
Nie wiem czemu tak wiele ludzi nie potrafi tego pojac, czy moze wrecz nieznosi baletu, dla mnie to wszytsko ma nosnik o jakim wspominala na blogu Kasia G, ze jest to wojna przeciwko baletowi w jego aspektach jakim go rozumiano i dla jakiego zostal stworzony. Lobby ( bardzo modne dzis slowo) na rzecz zniszczenia tej sztuki ciagnie sie latami na rzecz mowienia o tancu wspolczesnym jako tym najlepszym i najwazniejszym.
Taneic wspolczesny = sport jak najbardziej ale balet jako soport, nigdy.
żaden taniec nie równa się sport. i z tego co zauważyłam nikt nie chce go tutaj odzierać z artyzmu, teatralności, czy ogólnie rozumianego pojęcia sztuki - to nie podlega wątpliwości balet jest sztuką, tak jak każdy inny styl tańca. jednak jest w nim dużo wysiłku fizycznego, mimo lekkości i złudzeniu braku zmęczenia, a wysiłek fizyczny to właśnie sport. obdarty z emocji i wyrazu artystycznego byłby jak każda inna dyscyplina sportu. najlepszym tego przykładem jest chyba gimnastyka artystyczna - artystyczna tylko z nazwy (moja skromna opinia) bo zorientowana na wyćwiczenie ciała do granic możliwości nie włączając w to ani umysłu ani duchowości.
Nie wydaje mi się, żeby porównywanie baletu (czy jakiegokolwiek innego tańca) do sportu spłycało go. Bądź co bądź ma on wiele cech charakterystycznych dla sportu (ruch, częste treningi, wysiłek, budowa mięśni, rozciąganie itd). Nazwanie go sportem jest - owszem - nie na miejscu, ale nie porównanie ;) Bez przesady.