Praca licencjacka - prezentacja

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quoted2="Chiaranzana"]Porownywanie baletu do sportu, do ekonomii lub wyscigow Malysza jest pomyslem badz co badz splycajacym role baletu w kazdym jego aspekcie.[/quoted2]
Myslę, ze niepotrzebnie sie zaperzasz bo nikt nie chce porownywac baletu do sportu tylko uwypuklić pewne metody treningowe w nabywaniu techniki klasycznej ktore jednak wiele wspólnego z treningiem sportowym mają
[quoted2="Chiaranzana"]Nie wiem czemu tak wiele ludzi nie potrafi tego pojac, czy moze wrecz nieznosi baletu, dla mnie to wszytsko ma nosnik o jakim wspominala na blogu Kasia G, ze jest to wojna przeciwko baletowi w jego aspektach jakim go rozumiano i dla jakiego zostal stworzony. Lobby ( bardzo modne dzis slowo) na rzecz zniszczenia tej sztuki ciagnie sie latami na rzecz mowienia o tancu wspolczesnym jako tym najlepszym i najwazniejszym.[/quoted2]
A ciekawe jak to sie mogło narodzić w Twojej Szanownej Głowie. Toż to kipi złością i zupelnie nieuzasadniona goryczą. Zawsze sie znajda osoby czy gremia ktorym cos sie nie będzie podobać, nie zaleznie czy to będzie balet czy inny rodzaj szuki. Z Twojej wypowiedzi mozna wnioskować iż balet schodzi do podziemia :sad:
[quoted2="sisha945"]albo moze coś w stylu: sportowe przygotowanie do tańca klasycznego?[/quoted2]
Ten temat uważam za najlepszy ponieważ w przeciwieństwie do zaproponowanego tematu"Sportowa twarz baletu" nie sugeruje tak nachalnie iż w balet jest zabarwiony pierwiastkiem sportowym
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Mieszkam jak narazie w Gdansku i balet nie zszedl do podziemia tylko go porpostu nie ma. Czy zieje zloscia czy czyms tam, no coz zieje bo czesgos mi brak - baletu, spcjalnie musze sie wybeirac na niego do Warszawy, tylko dlatego ze jakiejs paniusi ktorej wydaje sie ze jest tancerka, wymyslila sobie ze nie bedize baletu w Gdansku. Wkurza mnie to. Denerwuje. I takie pomysly jak tutaj porownywanie baletu i treningu do sportu, tez jest wkurzajace bo tylko oprate jest na domyslach i wymyslaniu czegos nowego czego nikt nie wymyslal.
Ja nie chce ogladac bzydlowych tancerzy, nie chce ogaldac tez sopockich propozycji bo sa poprostu nudne i powtarzaja sie co sezon.
Tak jestem zla, zlosliwa, i pewnie niewygodna ze swoimi pogaldami ale Polska jak narazie to wolny kraj i co najwyzej mozna moj post usunac.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Widze, że nie jesteś w najlepszym nastroju ale aby Cie nie dobijać to powiem Ci, że napewno nikt nie bedzie chcial Twoich postów usuwać bo one mimo wszystko coś wnoszą. Bardzo dobrze jest jak jest ale zawsze może być lepiej. :smile:
Ale lepsze jest wrogiem dobrego! :mrgreen:
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

A wracając do tematu pracy licencjackiej... moze coś o technikach wspomagających taniec klasyczny? o ich związkach z baletem, techniką tańca klasycznego...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Ch. -wiem, ze znów jestem niepoprawna, ale zgadzam się z Tobą. Generalnie nie rozumiem jednego - ktoś zostaje szefem zespołu, który ma sławę z przeszłości jednego z najlepszych w kraju i zatrudnia absolwentów najlepszej (wówczas) szkoły baletowej w kraju. Potem robi z tego swój autorski zespół i wywraca wszystko do góry nogami. Jeżeli ktoś chce mieć autorski zespół, to powinien go po prostu założyć za swoje pieniądze i stworzyć jako byt odrębny jak Kielecki TT, czy PTT itd. Moim zdaniem jakiś szacunek do przeszłości powinien być. Oprócz tego publiczność w Polsce jest jednak bardziej konserwatywna i wiele osób myśli, ze tradycje klasyczne czy neoklasyczne trzeba pielęgnować. Weźmy przykład Przybyłowicza - wspaniały tancerz współczesny, który większość swojego życia zawodowego poświęcił technice współczesnej w jednym z najlepszych zespołów świata. On jak nikt chyba w Polsce byłby uprawniony do kultywowania jedynie współczesnego, a jednak jak objął kierownictwo, to poza wartościowymi rzeczami współczesnymi wystawia teraz klasyczne Jezioro, ma Dziadka, zaprosił do współpracy Pastora i wystawił Niebezpieczne związki. A tak w Gdańsku - wcale nie wybitny szef wywraca wszystko do góry nogami, rezygnuje całkowicie z klasyki i zatrudnia ludzi nie posz kole, a wszyscy w prasie i TV cieszą się, ze jest fajnie. Zresztą gdyby to był chociaż współczesny na miare tego, jaki robi Przybyłowicz w Poznaniu, to jeszcze jakoś by się zniosło.....
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[color=blue62]ok, przypominam, że to watek o prezentacji dyplomowej a nie "wrogości" miedzy środowiskami klasycznym i współczesnym w Polsce. Zainteresowanych tym tematem zapraszam w inne miejsce, np. na mój blog :)
Administrator Kasia G[/color62]
martusiaa4u
Posty: 500
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm

Post autor: martusiaa4u »

Wracając do tematu ...


Moja promotor zapisała moj temat 'Taniec klasyczny - sztuka i sport wyczynowy w jednym'

I teraz ... co ja mam po kolei w tej pracy zawrzeć ... Nie mam kompletnie pomysłu co i jak po kolei ... musze im pokazac, że balet to też wyczyn pokroju sportowego, to też miliard godzin na sali w przygotowaniu do przedstawienia ... tylko - co po kolei ;/
Myślałam, aby na początek przytoczyc im znaczenie słowa balet i tańca klasycznego a potem już zacząc z tymi argumentami potwierdzającymi mój temat ... Chce dac plan lekcji np. dziewczynki w 4 klasie (szkolny) + baletowy - i zobaczą że to polega na tej samej zasadzie jak np. trening lekkoatletyczny ...

No mam chaos ... bo serio nie wiem co mam po kolei napisac, może Wy mi chociaż coś doradzicie ?
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Ogólnie zasada jest jedna: stawiasz konkretną tezę, w ciągu pracy ją udowadniasz, a na koniec udowadniasz, że Ci się udało udowodnić :smile: Jeśli zapisała temat, to chyba przedstawiałaś jej jakieś wstępne założenia? Coś mieć musisz.
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Ja bym to zrobiła tak, że najpierw ogólnie o balecie, potem omówiłabym aspekty artystyczne, następnie sportowe no i podsumowanie.
Irlenka
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 01, 2013 10:21 am

Post autor: Irlenka »

I jak sobie poradziłaś z problemem? Musiało się udać zdać ten licencjat :)
Mnie jeszcze trochę brakuje ale wolę się za wczasów zabezpieczyć .


Pozdrawiam
Irena
ODPOWIEDZ