ja kiedyś ładnie wyciełam resztki satyny, tak że widoczny był cały czubek i grubą nicią obszywałam dookoła. zrobiłam to tylko dla czystej estetyki, żeby nie pruło się dalej niż poza czubek. jakoś nie widziałam żednej różnicy w użytkowaniu. niby lepiej to wygląda, bo nie odstają już jakieś skrawki, ale tak szczerze mówiąc szkoda mi czasu na to; wystarczy, że muszę przyszywać troczki i gumki
byłabym wdzięczna gdyby któraś z Was dodała zdjęcia point obklejonych tym plastrem bo jestem ciekawa jak to wygląda ( bo znając siebie pomyle plaster albo przykleje go nie tak jak trzeba )
Ja obszywam tak, ale to moje osobiste "preferencje" , większość woli "na okrętkę", moim zdaniem to więcej roboty;-)
[img00]http://nataliazuk.files.wordpress.com/2012/11/zdjc499cie0898.jpg?w=700&h=[/img00]
[b66]Lorenzo[/b66], czy igłę wbija się w tych miejscach gdzie zaznaczyłam zielone koła?
I jeszcze jedno: wbijasz to tylko tak niezbyt głęboko, żeby ogólnie się trzymało, czy jakoś bardziej?
[img66]http://www4.picturepush.com/photo/a/12175762/img/12175762.png[/img66]