Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Myślę też, że w repertuarze PBN nie wystarcza już sama „charyzma”, trzeba przede wszystkim znakomicie tańczyć – czysto, precyzyjnie, dynamicznie, często z wielką energią. A „chryzma” pani Dominiki Krysztoforskiej wypełnia teraz dostojne role Matki w „Dziadku do orzechów” czy Królowej w „Śpiącej królewnie”. Coraz mniej już takich ról w repertuarze, ale w tych, jakie jeszcze są zastąpiła ona chyba swą „charyzmatyczną” poprzedniczkę Ewę Głowacką. Normalna kolej rzeczy w balecie...
[quote75="Ewa J."]... mam swoje określone preferencje, lubię oglądać Izabelę i Maksa razem, stąd - co podkreślam - dla mnie widywanie ich rzadko razem jest powodem do smutku...[/quote75]
Uśmiechnij się Ewo J. Bo okazuje się, że jeszcze przed Wigilią "Dziadek" spełnia nasze najskrytsze życzenia.
Dla moje i po trosze dla Venus jest spektakl 16 XII w południe:
Klara - Yuka Ebihara (po raz pierwszy w roli )
Książę - Vladimir Yaroshenko
Dziadek do orzechów - Adam Kozal
Dla Venus, do której i ja się przyłączam - tego samego dnia wieczorem:
Klara - Maria Żuk
Książę - Sergey Popov (po raz pierwszy w roli)
Dziadek do orzechów - Vladimir Yaroshenko
Dla Ciebie, choć i ja zobaczę jak zdołam - z pewnością 22 XII:
Klara - Izabela Milewska (po raz pierwszy w roli )
Książę - Maksim Woitiul
Dziadek do orzechów - Paweł Koncewoj (po raz pierwszy w roli ).
Innych życzeń nie odnotowałem, bo Kasia G. zapewne sprawdzi wszystkie trzy obsady i wszystko nam dokładnie opisze.
Uśmiechnij się Ewo J. Bo okazuje się, że jeszcze przed Wigilią "Dziadek" spełnia nasze najskrytsze życzenia.
Dla moje i po trosze dla Venus jest spektakl 16 XII w południe:
Klara - Yuka Ebihara (po raz pierwszy w roli )
Książę - Vladimir Yaroshenko
Dziadek do orzechów - Adam Kozal
Dla Venus, do której i ja się przyłączam - tego samego dnia wieczorem:
Klara - Maria Żuk
Książę - Sergey Popov (po raz pierwszy w roli)
Dziadek do orzechów - Vladimir Yaroshenko
Dla Ciebie, choć i ja zobaczę jak zdołam - z pewnością 22 XII:
Klara - Izabela Milewska (po raz pierwszy w roli )
Książę - Maksim Woitiul
Dziadek do orzechów - Paweł Koncewoj (po raz pierwszy w roli ).
Innych życzeń nie odnotowałem, bo Kasia G. zapewne sprawdzi wszystkie trzy obsady i wszystko nam dokładnie opisze.
Dzięki, że informujesz, już zauważyłam. Tylko niestety z biletami krucho, a dokładniej został jeden bilet na 28 (mam na myśli "moją" obsadę;) Ale dla chcącego nic trudnego, ostatecznie można próbować odkupić bilety od kogoś na miejscu, a w tym sezonie już nie raz zdarzało się, że jakimś cudem w przeddzień lub dzień spektaklu zwalniało się sporo miejsc.
Marię Żuk w tej roli też b lubię, ale w tym wypadku priorytetem jest dla mnie oczywiście obsada z 22 i 28.
Marię Żuk w tej roli też b lubię, ale w tym wypadku priorytetem jest dla mnie oczywiście obsada z 22 i 28.
[quote64="Ali"]
Innych życzeń nie odnotowałem, bo Kasia G. zapewne sprawdzi wszystkie trzy obsady i wszystko nam dokładnie opisze.[/quote64]
A figę, w Święta zajmuje się pieczeniem, gotowaniem i świętowaniem, a ten "Dziadek" to wyjątkowo nie moja bajka, więc obejrze tylko obsade z Ebiharą z ciekawości bo tej tancerki w roli Klary jeszcze nie było nam dane oglądać. Z przyjemnością oczywiście zobaczyłabym i pozostałe ale w tym czasie sa inne priorytety i finansowe, i czasowe
Zwłaszcza ze w tym Dziadku Ksiażę ma do tańczenia głównie pas de deux..... Ten podział na Dziadka i Ksiecia bardzo mi nie pasuje 
Innych życzeń nie odnotowałem, bo Kasia G. zapewne sprawdzi wszystkie trzy obsady i wszystko nam dokładnie opisze.[/quote64]
A figę, w Święta zajmuje się pieczeniem, gotowaniem i świętowaniem, a ten "Dziadek" to wyjątkowo nie moja bajka, więc obejrze tylko obsade z Ebiharą z ciekawości bo tej tancerki w roli Klary jeszcze nie było nam dane oglądać. Z przyjemnością oczywiście zobaczyłabym i pozostałe ale w tym czasie sa inne priorytety i finansowe, i czasowe
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote90="Kasia G"]Ten podział na Dziadka i Ksiecia bardzo mi nie pasuje
[/quote90]
Właśnie, też mi się niespecjalnie podoba, to niczemu moim zdaniem nie służy.
Ja także chyba sobie daruję walkę o bilety, bo budżet skromny i muszę też przyznać, że przedstawienia, w którym jest kolorowo, dużo ozdób i tłumy królewien (śnieżynek, łabądków, wszystko jedno) najmniej odpowiadają moim upodobaniom
Za to od stycznia grafik mam napięty
Szkoda mi tylko trochę Klary-Marii Żuk, bo bardzo ją lubię i na pewno będzie pięknie.
Właśnie, też mi się niespecjalnie podoba, to niczemu moim zdaniem nie służy.
Ja także chyba sobie daruję walkę o bilety, bo budżet skromny i muszę też przyznać, że przedstawienia, w którym jest kolorowo, dużo ozdób i tłumy królewien (śnieżynek, łabądków, wszystko jedno) najmniej odpowiadają moim upodobaniom
Szkoda mi tylko trochę Klary-Marii Żuk, bo bardzo ją lubię i na pewno będzie pięknie.
[quotec5="Kasia G"]... w Święta zajmuję się pieczeniem, gotowaniem i świętowaniem, a ten "Dziadek" to wyjątkowo nie moja bajka ... Zwłaszcza ze w tym Dziadku Książę ma do tańczenia głównie pas de deux... Ten podział na Dziadka i Księcia bardzo mi nie pasuje
[/quotec5]
No tak, idą Święta, a wraz z nimi multum obowiązków. Nam łatwiej oddawać się teraz baletomanii, bo choinka już marznie na balkonie, prezenty czekają na pawlaczu, więc teraz najlepiej nie przeszkadzać w pieczeniu i gotowaniu. Cóż nam pozostaje, najlepiej zabrać małego/łą na „Dziadka”. Czeka nas jeszcze tylko ubicie karpia (fuj!), a potem tylko smakowanie Waszych kulinarnych arcydzieł i ich komplementowanie.
Trzymając się tej zasady, poszedłem więc dziś na „Dziadka” i nie narzekam. To zdecydowanie „moja bajka”, zwłaszcza ten uroczy familijny salon – marzenie, a potem ten magiczny sen Klary pełen pomysłów i niespodzianek. A już cała scena wojny myszy z żołnierzykami pod wodzą Dziadka to prawdziwe cacko teatralne. A jeszcze Śnieżynki i ten Walc Kwiatów w mistrzowskim zespołowym wykonaniu. I wcale mi nie przeszkadza dwóch wykonawców w roli tytułowej, bo dzięki temu możemy podziwiać w jednym przedstawieniu i p. Yaroshenkę, i p. Popova, partnerujących pięknej Marii Żuk jako Klarze. A że Książę tańczy tylko pas de deux? To zupełnie logiczne, przecież głównym bohaterem baletu jest Dziadek do Orzechów i jest nim także w tym przedstawieniu.
Wesołych, rodzinnych Świąt Kasiu G.
No tak, idą Święta, a wraz z nimi multum obowiązków. Nam łatwiej oddawać się teraz baletomanii, bo choinka już marznie na balkonie, prezenty czekają na pawlaczu, więc teraz najlepiej nie przeszkadzać w pieczeniu i gotowaniu. Cóż nam pozostaje, najlepiej zabrać małego/łą na „Dziadka”. Czeka nas jeszcze tylko ubicie karpia (fuj!), a potem tylko smakowanie Waszych kulinarnych arcydzieł i ich komplementowanie.
Trzymając się tej zasady, poszedłem więc dziś na „Dziadka” i nie narzekam. To zdecydowanie „moja bajka”, zwłaszcza ten uroczy familijny salon – marzenie, a potem ten magiczny sen Klary pełen pomysłów i niespodzianek. A już cała scena wojny myszy z żołnierzykami pod wodzą Dziadka to prawdziwe cacko teatralne. A jeszcze Śnieżynki i ten Walc Kwiatów w mistrzowskim zespołowym wykonaniu. I wcale mi nie przeszkadza dwóch wykonawców w roli tytułowej, bo dzięki temu możemy podziwiać w jednym przedstawieniu i p. Yaroshenkę, i p. Popova, partnerujących pięknej Marii Żuk jako Klarze. A że Książę tańczy tylko pas de deux? To zupełnie logiczne, przecież głównym bohaterem baletu jest Dziadek do Orzechów i jest nim także w tym przedstawieniu.
Wesołych, rodzinnych Świąt Kasiu G.