Forumowe korepetycje baletowe
Trzeba przede wszystkim wyciągać korpus w górę (nie wolno go położyć), nogę pracującą ciągnąć w tył (powinnaś mieć wrażenie jakby Ci ją ktoś próbować ciągnąć) i nogę oporną mocno wbijać w podłogę. Najważniejsze otwarte plecy, musisz dążyć do tego, żeby ta poza była wygodna. W żadnym wypadku nie zajmuj sie dźwiganiem nogi pracującej! Jeżeli będziesz pamiętać o tych "odciągnikach" noga z czasem sama będzie sie podnosić... Ogólnie ta poza nie powinna cię w ogóle kosztować. Btw... Nie napinaj mięśni wokół kręgosłupa, bo będziesz wtedy czuła takie gniecenie w krzyżu.
Tak na serio i bez ściemy, czym dalej bedziesz odprowadzać nogę pracującą (i ją wykręcać) to z czasem będzie się dźwigać coraz wyżej sama, bez użycia tych wszystkich mięśni (oprócz tych wewnętrznych w udach, one odpowiadają za dźwiganie nóg)
Jak bedziesz w to wszystko wkładać zbyt dużo siły, to niestety nic nie zdziałasz, szczególnie w balecie. Czym bardziej sie bedziesz napinać, tym gorzej. No niestety, nie tędy droga :):)
Tak na serio i bez ściemy, czym dalej bedziesz odprowadzać nogę pracującą (i ją wykręcać) to z czasem będzie się dźwigać coraz wyżej sama, bez użycia tych wszystkich mięśni (oprócz tych wewnętrznych w udach, one odpowiadają za dźwiganie nóg)
Jak bedziesz w to wszystko wkładać zbyt dużo siły, to niestety nic nie zdziałasz, szczególnie w balecie. Czym bardziej sie bedziesz napinać, tym gorzej. No niestety, nie tędy droga :):)
-
ewastanislawown
- Posty: 12
- Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:49 pm
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Czasami w domknięciu pozycji przeszkadzają zbyt duże mięśnie w gorze nóg, lub w lydkach.
Ale myśle że to nie problem wypracować piątą..Trudniej jest o prawidłową :D Praktyka i sama wejdzie w nogi.;) Żadnych specjalnych ćwiczeń nie znam. ( żabka, sznurek, nic więcej niż w I.) Mi kiedyś pomoglo wyobrażenie, że obie pięty muszą równocześnie naciskać na podlogę.
Ale myśle że to nie problem wypracować piątą..Trudniej jest o prawidłową :D Praktyka i sama wejdzie w nogi.;) Żadnych specjalnych ćwiczeń nie znam. ( żabka, sznurek, nic więcej niż w I.) Mi kiedyś pomoglo wyobrażenie, że obie pięty muszą równocześnie naciskać na podlogę.
[b:ebcdc4ee91]martini_rosso[/b:ebcdc4ee91] da się. Ja niestety nie mam idealnej budowy ciała do baletu, nawet nie chodzę do OSB, ale jestem w stanie stanąć prawidłowo w V pozycji.
Prawda jest też taka, że nie jestem kompletnym amatorem; chodzę na zajęcia (cztery godziny w tygodniu) w SBAN - to taka prywatna (popołudniowa) szkoła baletowa, w której uczę się tańczyć od prawie 10 lat.
Przede wszystkim liczy się upór w dążeniu do celu. Wtedy, nawet bez odpowiedniej budowy, można osiągnąć całkiem sporo, tylko trzeba być cierpliwym.
Prawda jest też taka, że nie jestem kompletnym amatorem; chodzę na zajęcia (cztery godziny w tygodniu) w SBAN - to taka prywatna (popołudniowa) szkoła baletowa, w której uczę się tańczyć od prawie 10 lat.
Przede wszystkim liczy się upór w dążeniu do celu. Wtedy, nawet bez odpowiedniej budowy, można osiągnąć całkiem sporo, tylko trzeba być cierpliwym.
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm