Sport, czyli jakie dyscypliny lubicie (uprawiacie)?
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
oooj ja mysle ze macie szanse w tej dyscyplinie... zauwazcie jak latwo bedzie wam wysliznac sie z uscisku sumo (prawie jak w kreskowce!), o ile szybciej sie bedziecie poruszac.. no i mysle ze nie bedziecie miec zbyt wielkiej konkurencji na szczeblu krajowym ;)
no wiec... a nóż/widelec bedziemy miec nowych mistrzow?
:lol: :lol: :lol:
no wiec... a nóż/widelec bedziemy miec nowych mistrzow?
:lol: :lol: :lol:
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
Ad sport i zwierzątka
Jeśli wrócić to tematu sportu- trenowałam troszkę koszykówkę, ale to było dość dawno a lubię pływać ale kiepsko mi to wychodzi. Generalnie to ja taka niezbyt ruchliwa jestem :?
Jeśli miałabym wybrać sobie jakieś zwierzątko do emblematu to byłby to hipopotam. Uwielbiam je. Mimo ogromnej masy mają pewną grację.
Jeśli miałabym wybrać sobie jakieś zwierzątko do emblematu to byłby to hipopotam. Uwielbiam je. Mimo ogromnej masy mają pewną grację.
Witam . Ja osobiście oczywiście oprócz tańca jestem wielkim fanatykiem żużla , jeżeli chodzi o sport . Choć może za wiele wspólnego ta dyscyplina sportowa z tańcem nie ma , to nieraz podczas jej oglądania potrafi troszkę wywołać adrenalinkę gdy dochodzi np. do jakiś niebezpiecznych sytuacji w trakcie wyścigu .
Czytając cały ten pościk widzę , że przewodnią rolę odgrywa tu baletowa krówka i inne zwierzątka . Hi hi .
Troszkę się pośmiałem , ale zrobił się ciekawy i wesoły temat .
Śmiech to zdrowie tak trzymać . :D :wink: .
Czytając cały ten pościk widzę , że przewodnią rolę odgrywa tu baletowa krówka i inne zwierzątka . Hi hi .
Troszkę się pośmiałem , ale zrobił się ciekawy i wesoły temat .
Śmiech to zdrowie tak trzymać . :D :wink: .
Ja kiedyś przez bardzo krótki czas trenowałam pływanie... W sumie fajna sprawa, szkoda że wtedy tego tak nie doceniałam :)
Teraz tylko jak przychodzę sobie na basen, to mówię sobie "no, przepłynę te 2 km (albo 1,5 w zależności od kondycji ;) ), a potem to już jak chcę, na spokojnie... Ale motylkiem to nigdy się nie nauczyłam porządnie pływać, a teraz to już w ogóle - mam wrażenie, że się topię w tym stylu ;) Dlatego zawsze nienawidziłam tych rozgrzewkowych "200 zmiennym", bo na początku zawsze był motylek heh.
A oglądać lubię pływanie, skoki do wody, łyżwiarstwo figurowe, gimnastykę artystyczną i sportową (ale raczej kobiet), czasem lekkoatletykę.
Teraz tylko jak przychodzę sobie na basen, to mówię sobie "no, przepłynę te 2 km (albo 1,5 w zależności od kondycji ;) ), a potem to już jak chcę, na spokojnie... Ale motylkiem to nigdy się nie nauczyłam porządnie pływać, a teraz to już w ogóle - mam wrażenie, że się topię w tym stylu ;) Dlatego zawsze nienawidziłam tych rozgrzewkowych "200 zmiennym", bo na początku zawsze był motylek heh.
A oglądać lubię pływanie, skoki do wody, łyżwiarstwo figurowe, gimnastykę artystyczną i sportową (ale raczej kobiet), czasem lekkoatletykę.
Ja bardzo lubię pływać, a w zasadzie nurkować (chociaż nie za bardzo przepadam za tym w basenie, gdyż od ciągłego przebywania pod wodą moje oczy są wtedy masakrycznie "przekrwione" od chloru - nie lubię pływać w okularach). A poza tym niedawno zaczęłam grać w tenisa ziemnego i bardzo spodobała mi sie ta dyscyplina. Szczególnie jak jestem zła to na tenisie można się nieźle wyżyć :) Próbowałam kiedys jeździć konno, ale kolidowało to czasowo z baletem i oczywiście porzuciłam jazdę konną. Trenowałam też łyżwiarstwo figurowe (które obecnie uwielbiam oglądać w TV), ale również poszło ono w odstawke na rzecz baletu :) To chyba by było na tyle :)