Kiedy zaczeliście?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

pamiętam jak w drugiej klasie podstawówki mama wróciła z zebrania, na którym instruktorka zespołu baletowego ogłaszała nabór. Przyszła i pyta mnie "chcesz chodzic na balet?" A ja na to "Chcę" ;) miałam 8 lat. Zawsze byłam żywym dzieckiem z typu tych, co w przedszkolu i szkole do wszystkiego są chętne, żywe nad wyraz i trudno nad nimi zapanować.

Po roku przeniosłam się do zespołu folklorystycznego ( powód: instruktorka..)

pozdrawiam
m.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja zaczęłam chodzic na balet jak miałam 4 lata. Mama mnie zaprowadziła :D
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

ja pamnietam pierwsze zajecia jak by to bylo wczoraj bylo swietnie i tak zostalo tancze juz sobie 14lat i jest super :D
klara
Posty: 106
Rejestracja: pn sty 16, 2006 8:50 am

Post autor: klara »

Na pierwsze zajecia baletowe zaprowadził mnie moj tata w wieku 5 lat, szczerze mowiac wtedy wogle mnie sie to nie podobalo ( stanie przy drążku, dyscyplina),a teraz to nic poza baletem nie widzę.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

oo Klaro O__O jakaś nowość :P tata cie zaprowadził :shock: (zazwyczaj to mamy zaprowadzają... :roll:)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Ja zaczęłam ogólnie tańczyć jak miałam prawie 10 lat, potańczyłam rok w tamtym zespole i przeniosłam się do tego, w którym tańczę 4 rok. Czyli właściwie tak "bardziej na serio" zaczęłam tańczyć, jak miałam 11 lat...
klara
Posty: 106
Rejestracja: pn sty 16, 2006 8:50 am

Post autor: klara »

[quote:5721f3f1f2="Princess Maron"]oo Klaro O__O jakaś nowość :P tata cie zaprowadził :shock: (zazwyczaj to mamy zaprowadzają... :roll:)[/quote:5721f3f1f2]
wiem, ze w to strasznie trudno uwierzyc, ale fakt jest taki, ze moj tata kiedys sam uprawial sport i zawsze uwazal ,ze musze cos robic -mial na tyle oleju w glowie ,ze nie zaprowadzil mnie na judo, czy boks,zreszta do tej pory tak jest, ze zadna niedziela nie moze byc spedzona w domu- w tym okresie dla mojego taty to licza sie narty, a w tygodniu-basen- moze to jest piekne, a moze nie???????
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ale masz fantastycznego tatę... mój to stary i mu sie nawet nie śni zwykły jogging :/ :? :( :cry:

sorki za offtop
Pati_jazzy
Posty: 65
Rejestracja: pt sty 06, 2006 10:42 pm

Post autor: Pati_jazzy »

A ja zaczęłam w wieku 7 lat. To się udało tylko dlatego, że mój brat miał dziewczynę która uczyła w tej szkole baletowej. No i dzięki niej akurat się tam znalazłam. Oczywiście w jej klasie. No bo inaczej bym nie chodziła, a na balet chciałam uczęszczać już w wieku 4 lat.
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Ja nie za bardzo mogę głosować w ankiecie bo miałam przerwy w tańcu. Pierwszy raz poszłam na balet w wieku 4 lat. Chodziłam cały rok, ale później niestety rodzice nie mieli mnie jak zawozić :( . Potem znów zaczęłam jak miałam 10 lat i tańczę już nieprzerwanie siódmy rok :) .
ODPOWIEDZ