mity na temat baletu
[quote:1963fdf765="a.k."]hm...myslę, ze można być tancerką bez szpagatu...tak samo jak gimnastyczką bez umiejętności tańczenia poloneza.
ale fakt, rozciągnięcie jest wskazane.[/quote:1963fdf765]
a co ma polonez do gimnastyki? gimnastyczka ani razu może w ogóle nie zatańczyć w życiu poloneza bo nie jest do tego jej potrzebny, tak samo piłkarzowi na murawie nie jest potrzebna umiejętność kozłowania jak u szczypiornisty grającego w piłkę ręczną... ale i tu i tu jest potrzebna z kolei kondycja i zwinność. tak samo tancerce, jak i gimnastyczce są potrzebne szpagaty i siła mięśni/ścięgien z tym związana.
bo jak tancerka ma tańczyć i się rozwijać, gdy nie może wykonać niektórych choreografii [klasyczne, współczesne, jazzowe, towarzyskie] które wymagają po prostu większego rozciągnięcia?
w innych technikach teoretycznie nie potrzeba szpagatów, ale jak wiadomo rozciągnięcie, tak jak siła mięśni zawsze polepsza technikę tańca - nie ważne jaki to jest taniec...
ale fakt, rozciągnięcie jest wskazane.[/quote:1963fdf765]
a co ma polonez do gimnastyki? gimnastyczka ani razu może w ogóle nie zatańczyć w życiu poloneza bo nie jest do tego jej potrzebny, tak samo piłkarzowi na murawie nie jest potrzebna umiejętność kozłowania jak u szczypiornisty grającego w piłkę ręczną... ale i tu i tu jest potrzebna z kolei kondycja i zwinność. tak samo tancerce, jak i gimnastyczce są potrzebne szpagaty i siła mięśni/ścięgien z tym związana.
bo jak tancerka ma tańczyć i się rozwijać, gdy nie może wykonać niektórych choreografii [klasyczne, współczesne, jazzowe, towarzyskie] które wymagają po prostu większego rozciągnięcia?
w innych technikach teoretycznie nie potrzeba szpagatów, ale jak wiadomo rozciągnięcie, tak jak siła mięśni zawsze polepsza technikę tańca - nie ważne jaki to jest taniec...
oj no...jestem skrajna..wyobraziłam sobie, ze ktoś ma kontuzję ścięgien, albo taką pechową budowę że nie zrobi;)
ale i tak moze byc tancerzem...no tyle.
po prostu chciałam sprzeciwić się stwierdzeniu "moze " i "nie moze"
a z tą gimnastyczką...chodziło mi o to, ze taniec to nie jest rozciągnięcie...a gimnastyka to nie taniec (refleksja po ostatnich ycd...niektórzy mylą własnie te dwie rzeczy...)
ale i tak moze byc tancerzem...no tyle.
po prostu chciałam sprzeciwić się stwierdzeniu "moze " i "nie moze"
a z tą gimnastyczką...chodziło mi o to, ze taniec to nie jest rozciągnięcie...a gimnastyka to nie taniec (refleksja po ostatnich ycd...niektórzy mylą własnie te dwie rzeczy...)