Obszywanie czubków point

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Obszywanie czubków point

Post autor: uleczka »

A wracając do temtu pointy...to co robicie żeby nie targały sie tak czubki point?Jush po jedeych zajęciach materiał na czubkach jest poszarpany, po kilku popruty, a po kilkunastu nie ma nic tylko to białe z pod spodu, dodam ze używam point Sansha!Odpisujcie baletomaniacy...
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Sansha właśnie ma jakąs dziwną właściwośc szybkiego niszczenia czubków. Niestety tak to jest gdy wykończenia są z bardzo delikatnych materiałów. Najlepiej iśc z tym do szewca i poprosić (najpierw by umył ręce) by nakleił kawałek skóry na czubek (może być zamsz, a nawet guma!), wtedy pointy i nie pukają, i mają ładne czubki...
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Mnie sansh'e nigdy nie zdarł się na czubkach :wink: . Jedyna metoda jaką znam to odcięcie materiału z czubka (oczywiście tylko tej zewnatrznej warstwy) i obszycie czubka (dookoła) muliną.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Ostatnio dostałem w prezencie pointę Karoliny Jupowicz (zainteresowani wiedzą jak :wink: ), która niemalże nie ma już czubków :-) Zdarta sansha - piękne:-)
Paula.
Posty: 15
Rejestracja: pt maja 13, 2005 3:01 pm

Post autor: Paula. »

Zazdroszczę...zazdroszczę...pozdrów je ode mnie :)
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Jest czego zazdrościć... :-)

Ona też Cię pozdrawia.
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

No ja obcięłam te nitki które się spruły, a jak obszyć muliną? a z tym szefcem to wiem, ale skórka sie wycieraz i staje sie bardzo śliska
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

ojj chyba sie musze wybrac na zwiady do teatru - do garderob, rekwizytorni i na strych. moze jakas stara pointa czeka tam na mnie? hmm
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

pewnie ze tak... chociaz to juz nie bedzie to samo - nie poczuje tego dreszczyku emocji kiedy dojrze ja gdzies zakurzona w kacie na strychu, nie bede godzinami rozmyslac nad jej historia i poprzednia wlascicielka.. o ile ja znajde.
ODPOWIEDZ