Billy Elliot film ...

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

ja widziałam ten film już któryś raz ale zawsze jedną podstawową prawdę z niego wynoszę,może banalną,ze nie możemy bać sie swoich marzeń,wystarczy chcieć a zawsze znajdzie sie mozliwosc ich spelnienia...
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

warto zauważyć bardzo dorosłą i godną podziwu krację aktorską chłopca, w roli tytułowej... (nie znam nazwiska ;))
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Też zwróciłam uwagę na grę chłopca, ale sam film jakoś mnie nie powalił na kolana. Było kilka fajnych momentów, np. podczas rozmowy z bratem, że własnie omija go 'nabór', czy w ten hali (czy czym tam) z kolegą yubranym w paczkę.

Mam mieszane uczucia co do tego filmu. Generalnie film nie jest zły, udało im się parę razy uniknąć banalnych rozwiazań, o które było momentami łatwo (czasami już mnie przerażała ta muzyczka w tle, i myślałam sobie tylko 'Boże, żeby tylko ktoś tam zaraz zrobił coś niespodziewanego czy na kontrze' - ale może to wynika też z tego, do kogo jest adresowany film?).
Ładne ujecia, sceny zapadające wizualnie w pamięć, ciekawa galeria różnych postaci (jakby to fachowo powiedzieć, które mają ze sobą konflikt heh), ale tylko wszystko w którymś momencie jest jakieś zbyt proste, zbyt jednoznaczne, zabrakło mi tego pieprzu do wanilii :)

Natomiast końcowa scena to było takie puszczenie oka do widza, szczególnie to 'nie mógłbym przepuścić takiej okazji' ;)
patrychaa21
Posty: 15
Rejestracja: czw paź 13, 2005 2:59 pm

Post autor: patrychaa21 »

mnie szczerze mówiąć wogóle nie zachwycił ten film-spodziewałam sie czegos lepszego.Nie powiem ze film był beznadziejny,ale momentami film usypiał swoją nudą,az sie dziwie ze obejzałam go do końca,choć nie zaprzecze ze było kilka ciekawych momentów,ale drugi raz nie obejzałabym go w przeciwności do np. "ostatniego tańca" czy "the company".Te filmy oglądałam juz kilka razy i choć fabuła nie jest rewelacyjna bo mozna nawet powiedziec ze "nudna jak flaki z olejem" ale za to taniec był piękny i z pewności obejze je kolejny raz,a taniec billiego nie podobał mi sie jakoś szczególnie,ale urzekła mnie jego determinacja i wytrwałość!
pozdrawiam
patrycha
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

jezeli chodzi o ta ostatnia scene to tez uwazam ze mogliby pokazac wiecej (tak na to liczylam..).
ale niektore sceny mnie denerwowaly.
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

film, faktycznie, genialny nie był, ale zły także nie... ja przynajmniej tak myślę...

a scena z kolegą ubranym w paczkę - faktycznie - była bardzo fajna... :)

i moment, w którym opowiada na egzaminie, co czuje podczas tańca...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:b088e9bb9b="Tranquality"]i moment, w którym opowiada na egzaminie, co czuje podczas tańca...[/quote:b088e9bb9b]

Jak dla mnie to było trochę... tanie ;) Trochę zbyt 'sentymentalne', jak to się fachowo mówi ;)
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Ogólnie to film mnie troszeczke rozczarował. Kilka scen ciekawych. Bardzo podobała mi się rola wykreowana przez tak młodego chłopca (nie pamiętam imienia), w tak dorosły sposób. Muzyka też mnie nie powaliła. Oglądało się co prawda miło, to jednak drugi raz już tego filmu nie obejrzę.

;)
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Chłopiec nazywa się Jamie Bell.
A co do tej ostatniej sceny - czy ktoś z Was widział w całości pokazany tam balet? Choreografię wymyslił Matthew Bourne, a premiera odbyła się w 1995 roku.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:982132b494="just_me"]A co do tej ostatniej sceny - czy ktoś z Was widział w całości pokazany tam balet? Choreografię wymyslił Matthew Bourne, a premiera odbyła się w 1995 roku.[/quote:982132b494]

pisalismy chyba co nieco na ten temat na forum, teraz nie potrafię znaleśc gdzie - na pewno w Zagadkach i watkach o Złotej 12 baletów, bo B. Kaczyński obiecał pokazac ten balet po raz kolejny w TV jako 13tą pozycje cyklu. Była już prezentowana chyba 3 razy w TV, jest dostepne nagranie DVD.
ODPOWIEDZ