Życie maturzysty
[quote:5161836b5e="Gość"]chyba że jest się olimpijczykiem konkursowicze etc...
co do angielskiego - ja ambitnie zdawalam podstawe (zwazywszy na poziom tego przedmiotu w szkole i fakt, ze nie zebralam sie w sobie i nie poszlam na zadne kory to za sukces uwazam to, ze zdalam :wink:)
mnie najbardziej przeraza przyszly poniedzialek - matma (na szczescie podstawa) + WOT rozszerzony (5h jednego dnia to trochu za duzo)...
a jak ktos sie martwi o prezentacje, to moge pocieszyc, ze ja jeszcze nie zaczelam (mam tylko wstepna bibliografie z ksiazkami, ktorych nie tknelam)[/quote:5161836b5e]
Gosciu piszesz w poniedzialek dwa przedmioty? Przeciez to jest nie mozliwe, nie moze tak byc ulozony plan matur.
Podziwiam ze zdajesz matme, glownie dlatego ze jestes w szkole w ktorej nie kladzie sie takiego nacisku na przedmioty ogolnoksztalcace. Ja w zeszlym roku nawet nie dalabym rady sie do tego przygotowac i dlatego za rok musze zdawac matme na poziomie rozszerzonym zeby moc zmienic kierunek studiow.
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?
co do angielskiego - ja ambitnie zdawalam podstawe (zwazywszy na poziom tego przedmiotu w szkole i fakt, ze nie zebralam sie w sobie i nie poszlam na zadne kory to za sukces uwazam to, ze zdalam :wink:)
mnie najbardziej przeraza przyszly poniedzialek - matma (na szczescie podstawa) + WOT rozszerzony (5h jednego dnia to trochu za duzo)...
a jak ktos sie martwi o prezentacje, to moge pocieszyc, ze ja jeszcze nie zaczelam (mam tylko wstepna bibliografie z ksiazkami, ktorych nie tknelam)[/quote:5161836b5e]
Gosciu piszesz w poniedzialek dwa przedmioty? Przeciez to jest nie mozliwe, nie moze tak byc ulozony plan matur.
Podziwiam ze zdajesz matme, glownie dlatego ze jestes w szkole w ktorej nie kladzie sie takiego nacisku na przedmioty ogolnoksztalcace. Ja w zeszlym roku nawet nie dalabym rady sie do tego przygotowac i dlatego za rok musze zdawac matme na poziomie rozszerzonym zeby moc zmienic kierunek studiow.
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Wydaje mi się że możesz tylko poprawić wynik jeżeli np. jesteś niezadowolona z poprzedniego - moja koleżanka tak robi w tym roku.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.
Po roku/dwóch czy Bóg wie ile, nie można wybierać sobie dodatkowego przedmiotu. Działa to na zasadzie bodajże takiej: Zdawałaś podstawową matmę (teoretycznie xP) i dostalaś 50% niezadowala Cię wynik,więc na przyszły rok zdajesz też matematyką z maturzystami z aktualnego roku, którzy zdają również matematykę. Mam nadzieje że zrozumiale to napisałam xD
WOS'owcy rozszerzeni zdjacie relacje jak Wam poszło z jutrzejszym egazminem :D
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.
Po roku/dwóch czy Bóg wie ile, nie można wybierać sobie dodatkowego przedmiotu. Działa to na zasadzie bodajże takiej: Zdawałaś podstawową matmę (teoretycznie xP) i dostalaś 50% niezadowala Cię wynik,więc na przyszły rok zdajesz też matematyką z maturzystami z aktualnego roku, którzy zdają również matematykę. Mam nadzieje że zrozumiale to napisałam xD
WOS'owcy rozszerzeni zdjacie relacje jak Wam poszło z jutrzejszym egazminem :D
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
[quote:dd20e9a1cf=".:Agga:."]
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?[/quote:dd20e9a1cf]
Dostarczyć plany musieliśmy, nauczycielka sprawdziła czy wszystkie przecinki są na swoim miejscu i na tym skończyła się jej troska o naszą mature ustna z języka polskiego.Szkoda. A plan oddawaliśmy bez prezentacji (tzn. ja już miałam wybrane utwory ale jeszcze nie napisałam nic o nich)
pozdrawiam
m.
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?[/quote:dd20e9a1cf]
Dostarczyć plany musieliśmy, nauczycielka sprawdziła czy wszystkie przecinki są na swoim miejscu i na tym skończyła się jej troska o naszą mature ustna z języka polskiego.Szkoda. A plan oddawaliśmy bez prezentacji (tzn. ja już miałam wybrane utwory ale jeszcze nie napisałam nic o nich)
pozdrawiam
m.
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
[quote:5aef8aebe3="Anna-Maria"]Wydaje mi się że możesz tylko poprawić wynik jeżeli np. jesteś niezadowolona z poprzedniego - moja koleżanka tak robi w tym roku.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.[/quote:5aef8aebe3]
Z tego co słyszałam, jest określony okres - chyba 5 lat - w którym można poprawiać swoje wyniki z jednego lub kilku przedmiotów. Dzięki temu osoby, które nie dostały się na wymarzone studia mają szanse w kolejnych latach.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.[/quote:5aef8aebe3]
Z tego co słyszałam, jest określony okres - chyba 5 lat - w którym można poprawiać swoje wyniki z jednego lub kilku przedmiotów. Dzięki temu osoby, które nie dostały się na wymarzone studia mają szanse w kolejnych latach.
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Ja bym tak nie mogła wciąż poprawiać, chyba lepiej zdać wszystko za pierwszym razem i mieć z głowy no nie? W tym tylko cały szkopuł, że to nie takie proste...
[size=9:9b176964a7]P.S. Jeszcze tylko WOS, angielski ustny, matma i polski ustny, ale 2 z 6 mam już za sobą- niby fajnie, a jednat niezbyt pocieszające :? [/size:9b176964a7]
[size=9:9b176964a7]P.S. Jeszcze tylko WOS, angielski ustny, matma i polski ustny, ale 2 z 6 mam już za sobą- niby fajnie, a jednat niezbyt pocieszające :? [/size:9b176964a7]