Wasze załamania
[quote:a378274a80="monika"][quote:a378274a80="rooni"] nawet jak staję w pointach bez wkładek [/quote:a378274a80]
nastepnym razem chwilke pomysl czy warto :roll:[/quote:a378274a80]
Ale wkładki mam prawie zawsze. Jak chcę sobie w domu tak stanąć, tak sobie, to czasami (rzadko) nie wkładam, ale wkładam zawsze jak ćwiczę dłużej niż jedno parosekundowe stanięcie en pointe.
nastepnym razem chwilke pomysl czy warto :roll:[/quote:a378274a80]
Ale wkładki mam prawie zawsze. Jak chcę sobie w domu tak stanąć, tak sobie, to czasami (rzadko) nie wkładam, ale wkładam zawsze jak ćwiczę dłużej niż jedno parosekundowe stanięcie en pointe.
-
Princess Kraehe
- Posty: 12
- Rejestracja: wt paź 21, 2008 5:10 pm
[quote:0b98c94892="przyjaciolka"]a ja powiem tak - przeczytaj kilka razy to,co napisała sasetka 2505...
(w Twoim przypadku - czy masz zdrowie,kondycję? czy jesteś gotowa na ból, jakiego jest mnóstwo podczas ćwiczeń w balecie? czy masz w sobie wystarczająco dużo determinacji,by się nie poddać przy pierwszej przeszkodzie?
[/quote:0b98c94892]
Kondycję (nie żeby było, że się chwalę!) mam świetną. Jestem rozciągnięta na tyle, że kopię parę centymetrów nad głowę. Czy jestem gotowa na ból? Myślę, że serce po zrezygnowaniu z marzeń boli bardziej, niż złamany palec lub zerwane ścięgno...
Mama wciąż nie może się przełamać...Ostanio była ze mną na "Jeziorze łabędzim" i "Giselle", i chyba już się przekonywała, ale dostałam tróję z matmy, taka właśnie ocena z tego przedmioty wychodzi mi na koniec roku, więc jestem w punkcie wyjścia. Ale nie poddaję się, będę silna :)
A żeby nie odbiegać od tematu-trója z matmy na koniec semestru, naciągnięty dość poważnie mięsień (przy czym moja łydka rozcięta jest do kości-wypadek na sali), pokłóciłam się z najlepszą kumpelą (no cóż, dorastam i często mam "humory"_, co zdarza się coraz częściej.
Pozdrawiam was!
(w Twoim przypadku - czy masz zdrowie,kondycję? czy jesteś gotowa na ból, jakiego jest mnóstwo podczas ćwiczeń w balecie? czy masz w sobie wystarczająco dużo determinacji,by się nie poddać przy pierwszej przeszkodzie?
[/quote:0b98c94892]
Kondycję (nie żeby było, że się chwalę!) mam świetną. Jestem rozciągnięta na tyle, że kopię parę centymetrów nad głowę. Czy jestem gotowa na ból? Myślę, że serce po zrezygnowaniu z marzeń boli bardziej, niż złamany palec lub zerwane ścięgno...
Mama wciąż nie może się przełamać...Ostanio była ze mną na "Jeziorze łabędzim" i "Giselle", i chyba już się przekonywała, ale dostałam tróję z matmy, taka właśnie ocena z tego przedmioty wychodzi mi na koniec roku, więc jestem w punkcie wyjścia. Ale nie poddaję się, będę silna :)
A żeby nie odbiegać od tematu-trója z matmy na koniec semestru, naciągnięty dość poważnie mięsień (przy czym moja łydka rozcięta jest do kości-wypadek na sali), pokłóciłam się z najlepszą kumpelą (no cóż, dorastam i często mam "humory"_, co zdarza się coraz częściej.
Pozdrawiam was!